PiS ma być jak Konfederacja? Zaskakujący głos stronnika MorawieckiegoPiS ma być jak Konfederacja? Zaskakujący głos stronnika Morawieckiego

2405279_4.webp
Waldemar Buda / Waldemar Buda (fot. wPolsce24)
FacebookTwitter

Stronnicy Mateusza Morawieckiego zarzucają swoim partyjnym kolegom, że za bardzo upodabniają przekaz PiS do tego, co mówią obie Konfederacje. Tym bardziej zaskakujący jest swoisty manifest opublikowany na X przez członka „Rozwoju Plus” Waldemara Budę. Przedstawia on w nim ugrupowanie Bosaka i Menztena jako wzór, do którego powinien dążyć PiS.

Jednym z najczęściej podnoszonym przez „harcerzy” (tak nazywa się frakcję Mateusza Morawieckiego) zarzutem wobec obecnej linii PiS jest jej rzekoma „suwpolizacja” i „mówienie językiem Konfederacji”. Środowisko Morawieckiego przekonuje, że to błąd a przekaz partii powinien znacznie silniej, niż dziś być skierowany do centrowego wyborcy. Stronnicy byłego premiera twierdzą, że upodabnianie się PiS do Konfederacji nie przyniesie formacji zysków na ostrej prawicy, spowoduje natomiast straty w umiarkowanym centrum.

"Harcerze" widzą plusy w Konfederacji?

Okazuje się jednak, że „harcerze” dostrzegają też pozytywy w formacji Krzysztofa Bosaka i Sławomira Mentzena. W opublikowanym dzisiaj na X wpisie europoseł Waldemar Buda podaje przykład organizacji pracy politycznej w Konfederacji jako – jak można zrozumieć – wzór dla PiS.

- Konfederacja to kilka podmiotów, które mają różnice programowe, w niektórych miejscach wręcz wykluczające się. Mówią innym językiem i trafiają do innych wyborców. Ich liderzy praktycznie ze sobą nie rozmawiają

- opisuje Buda, nawiązując do modelu PiS proponowanego przez Morawieckiego, a więc szerokiego obozu z wieloma „podobozami” czy „płucami”.

Każdy robi swoje: osobne struktury, zjazdy, konwencje, konferencje, wydarzenia i grille. Łączą ich właściwie dwa elementy, nie atakują się wzajemnie i idą razem do wyborów. Krzysztof Bosak trafia do jednych, Sławomir Mentzen do innych. Teraz dochodzi trzecia noga – ruch Ewy Zajączkowskiej-Hernik, bardzo wyrazistej polityk, która ma swój ruch

- rozwija myśl.

Pomimo poważnego skomplikowania sytuacji z wyjściem Grzegorza Brauna, który przechodzi na skrajne pozycję nie atakują się, nie biją. Każdy zagospodarowuje inny elektorat i nikt nie traci energii na zwalczanie pozostałych. Tu nie o wspólną pracę i zwycięstwo chodzi

- puentuje Buda.

Czas na decyzję do czwartku

Czy taka koncepcja zyska akceptację prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego? Przekonamy się o tym prawdopodobnie już jutro. Do czwartku właśnie członkowie stowarzyszenia „Rozwój Plus” mają złożyć oświadczenie o rezygnacji z udziału w tym projekcie. Jeśli tego nie zrobią, ma rozpocząć się procedura usunięcia ich z partii.

źr. wPolityce za X/Waldemar_Buda

FacebookTwitter

Czekamy na Wasze maile z uwagami i komentarzami: [email protected]. Dołącz do naszej społeczności, wykup dostęp do STREFY PREMIUM. Subskrybuj
To najlepsza forma wsparcia naszych mediów.

Redaktor Naczelny:
Łukasz Wróblewski
Zespół:
Joanna Jaszczuk, Adam Kacprzak, Tomasz Karpowicz, Robert Knap, Adam Staniewicz, Kamil Kwiatek, Natalia Wierzbicka, Adrian Siwek, Adam Bąkowski, Sławomir Cedzyński.
Autorzy:
Wojciech Biedroń, Jacek Karnowski, Marzena Nykiel, Goran Andrijanić, Marek Budzisz, Jerzy Jachowicz, Grzegorz Górny, Aleksandra Jakubowska, Stanisław Janecki, Dorota Łosiewicz, Dariusz Matuszak, Andrzej Potocki, Marek Pyza, Aleksandra Rybińska, Marcin Wikło, Piotr Gursztyn, Jerzy Szmit.