Po co Tuskowi TK? Przerażająca ocenaPo co Tuskowi TK? Przerażająca ocena
Praca w Trybunale Konstytucyjnym będzie służyła zbudowaniu sobie bezkarności po październiku 2027 - powiedział Waldemar Buda o polityce Donalda Tuska. On już wie, że przegra. On już wie że oddaje władzę, tylko teraz trzeba się zabezpieczyć, żeby nie musieć uciekać z kraju - stwierdził z europoseł z ramienia Rozwoju Plus, który był gościem TV wPolsce24.
Buda o „uchylaniu ustaw” przez Trybunał
Zdaniem Waldemara Budy obecna władza, mając problemy z uchwalaniem kolejnych ustaw, może skupić się na działaniach związanych z ich uchylaniem.
Oni teraz, nie mogąc wielu ustaw uchwalać, zajmą się jakby innym procederem – uchylaniem ustaw. Bo jeżeli nie mogą nic uchwalić, to może coś uchylić. I na przykład przez Trybunał Konstytucyjny całą masą, można powiedzieć, takim ciągiem będą uchylać ustawy, które są im, jakby można powiedzieć, niekorzystne, trudne z punktu widzenia rządzenia, ale z punktu widzenia też legalizowania bezprawia
– mówił europoseł.
Co dalej z Prokuraturą Krajową?
Buda jako przykład wskazał sytuację związaną z przejęciem Prokuratury Krajowej. Jak przekonywał, istnieje przepis, który – w jego ocenie – został złamany.
Proszę zobaczyć, mamy przepis, który oni złamali w związku z zajęciem nielegalnym prokuratury. No, tam będą ludzie po prostu siedzieć, najzwyczajniej w świecie
– stwierdził.
Następnie odniósł się do kwestii powołania Dariusza Korneluka na stanowisko prokuratora krajowego.
Po pierwsze, Tusk to już nawet mówi, ta ich strona komentatorów, że powołał prokuratora niezgodnie z prawem. Nawet jeżeli podejrzewali, że niezgodnie z prawem naszego powołano, to nie mogli powołać swojego w ten sposób. No przecież to są podstawy do odpowiedzialności karnej dla Tuska, bo on wydał ten glejt na rzecz Korneluka
– mówił Buda.
„Mogą próbować uchylać przepis”
Europoseł Rozwoju Plus uważa, że kolejnym krokiem może być próba podważenia przepisów dotyczących procedury powoływania prokuratora.
I teraz przecież mogą próbować uchylać przepis, który dotyczy tej procedury powoływania, powiedzieć, że jest niezgodny z Konstytucją. W związku z tym on nie ponosi odpowiedzialności
– stwierdził.
Według Budy właśnie w tym ma się przejawiać rola Trybunału Konstytucyjnego w polityce obecnej władzy.
„Praca w Trybunale i budowa bezkarności”
W dalszej części wypowiedzi Buda bezpośrednio odniósł się do przyszłości Donalda Tuska i wyborów parlamentarnych w październiku 2027 roku.
W mojej ocenie ta praca w Trybunale będzie służyła zbudowaniu sobie bezkarności po październiku 2027. On już wie, że przegra. On już wie, że oddaje władzę, tylko teraz trzeba się zabezpieczyć, żeby nie musieć uciekać z kraju
– powiedział Waldemar Buda.
No bo ten wariant pewnie jest na stole, ale myślę, że chciałby zostać jednak na emeryturze i będzie robił wszystko, żeby ten Trybunał mu to umożliwił. Pytanie, czy mu się to uda. My będziemy robić wszystko, żeby tak się nie stało
– podsumował.
sc/Źr. wPolityce.pl za Telewizją wPolsce24
