Pałac wykonuje ruch! "Teraz wszystko w rękach Premiera"Pałac wykonuje ruch! "Teraz wszystko w rękach Premiera"
Donald Tusk odrzucił złożenie kontrasygnaty pod nominacją dla czterech członków zarządu NBP. W poniedziałek Kancelaria Prezydenta RP potwierdziła, że kolejny wniosek o przyjęcie kandydatów został złożony. Jeśli w ciągu najbliższych dwóch tygodni nie zostaną oni zaakceptowani, może nas czekać największy kryzys instytucjonalny w historii III RP. Chodzi bowiem o bank centralny Polski.
Od 5 listopada Narodowemu Bankowi Polskiemu grozi paraliż, jakiego nie widziano od uchwalenia ustawy o banku centralnym w 1997 roku. Wszystko przez blokadę nominacji członków zarządu przez premiera Donalda Tuska.
Już wcześniej portal wPolityce.pl informował o możliwym kryzysie instytucjonalnym w NBP. Zgodnie z zasadami, to prezydent powołuje i odwołuje członków zarządu banku centralnego w Polsce. Wniosek jednak potrzebuje kontrasygnaty prezesa rady ministrów.
Mimo, iż skład został wybrany ponad politycznymi podziałami, Donald Tusk blokuje nominację z oficjalnie niezrozumiałych powodów. W poniedziałek szef gabinetu politycznego prezydenta RP Paweł Szefernaker zapowiedział, że wniosek zostanie ponownie sporządzony.
Na liście miały znaleźć się te same osoby, co w poprzednim wniosku. Są to Marta Kightley, Ludwik Kotecki, Przemysław Litwiniuk i Marcin Zarzecki. Skład reprezentowany jest przez różne środowiska i jest gwarancją pełnego profesjonalizmu.
Paraliż w NBP od listopada? Prezydent Nawrocki rzuca wyzwanie Tuskowi
Wniosek kolejny raz trafił do premiera
W poniedziałek Paweł Szefernaker przekazał, że kolejny wniosek do premiera został już wysłany.
Zgodnie z tym, co przekazałem podczas piątkowej konferencji prasowej, Prezydent RP Karol Nawrocki ponownie skierował do kontrasygnaty Prezesa Rady Ministrów postanowienie o powołaniu czterech członków Zarządu Narodowego Banku Polskiego. Stabilność polskiej gospodarki wymaga decyzji odrzucającej logikę politycznej wojny. Teraz wszystko w rękach Premiera
- napisał na portalu X szef gabinetu politycznego prezydenta RP.
Tusk chce przejąć NBP? Chodzi o złoto i polską walutę!
Nieoficjalnie w środowisku prezydenckim mówi się wprost, że działanie Tuska ma na celu uderzenie bezpośrednio w niezależną od rządu instytucje.
Nie chodzi tu jedynie o względy kadrowe. Bowiem NBP to dla rządu żyła złota. I to dosłownie - chodzi o gigantyczne rezerwy tego kruszcu zgromadzone przez wiele lat przez Adama Glapińskiego. Choć złoto miało być zabezpieczeniem dla Polski na wypadek kryzysu, plan Tuska miałby zakładać skok na te rezerwy celem łatania dziurawego budżetu.
Do tego NBP i Rada Polityki Pieniężnej mają wpływ na wysokość stóp procentowych, te zaś na wysokość oprocentowania obligacji tudzież zadłużenia wewnętrznego.
Przede wszystkim jednak upolitycznienie NBP byłoby uderzeniem w polskiego złotego. Prezes Adam Glapiński konsekwentnie broni suwerenności monetarnej Polski i wyklucza rezygnację z narodowej waluty na rzecz euro, dopóki Polska nie osiągnie poziomu zamożności Niemiec.
Próba sparaliżowania NBP to de facto demontaż konstytucyjnej tarczy chroniącej złotego. Kolejne odrzucenie kompromisowej ręki wyciągniętej przez prezydenta Nawrockiego będzie ostatecznym dowodem na to, że rząd przedkłada chęć odwetu i partyjną dominację nad elementarną stabilność ekonomiczną Rzeczypospolitej.
źr. wPolityce.pl za X, wPolsce24
Jak wesprzeć telewizję wPolsce24?
Zachęcamy do:
• dokonywania wpłat przez stronę wesprzyj.wpolsce24.tv
• lub przekazania darowizny bezpośrednio na rachunek bankowy: 69 1020 4900 0000 8202 3036 2577 (odbiorca: Fratria SA, tytuł przelewu: Darowizna)
• oglądania wPolsce24 jak najczęściej i jak najdłużej
• mówienia o nas innym, żeby telewizja wPolsce24 zyskiwała coraz więcej wiernych Widzów
Przetwarzamy dane osobowe Darczyńców zgodnie z informacją w linku.
