Ogniem na wprost. Nadjeżdżają abrams i ekoszynobusOgniem na wprost. Nadjeżdżają abrams i ekoszynobus, teksańska ustawa antyaborcyjna oraz szkolenia na temat antysemityzmu

W związku z planami wycofania silników Diesla, na brytyjskie tory mają być wprowadzone pociągi napędzane paliwem z ludzkich i zwierzęcych odchodów oraz odpadkami żywności.
Deputowani Parlamentu Europejskiego, jakby nie było o czym debatować, pod obrady wrzucili sprawę… prawa antyaborcyjnego w Teksasie. Europosłowie chcą w specjalnej rezolucji wezwać władze tego amerykańskiego stanu do uchylenia ustawy zakazującej aborcji po wykryciu bicia serca dziecka. W przygotowywanym dokumencie lewicowi europosłowie wzywają „rząd stanu Teksas do szybkiego uchylenia SB8, aby zapewnić bezpieczne, legalne, bezpłatne i dobrej jakości zabiegi aborcyjne oraz aby wszystkie kobiety i dziewczęta miały do nich łatwy dostęp”. W czasie debaty głos zabrał europoseł Solidarnej Polski Patryk Jaki:
To niesamowite, ale UE zajmowała się dziś prawem dzieci do życia od »czasu bicia serca« w Teksasie. Poziom ataku i głupoty lewicy w tej sprawie był nadzwyczajny
Głupota to jedno, drugie to przeczenie samemu sobie. Odpowiednikiem takich „debat” w PE jest postawa lewicy w polskim Sejmie. Z jednej strony posłanka Katarzyna Piekarska wrzeszczy z mównicy sejmowej: „Gdzie są dzieci z Michałowa?!”, a wtórują jej takie gwiazdy dziennikarstwa, jak Eliza Michalik czy posłowie Franek Sterczewski oraz Iwona Hartwich, a z drugiej – całe to towarzystwo domaga się bezkarnego mordowania nienarodzonych.
Tym razem idzie szybko.
Wszystko wskazuje na to, że pierwsze czołgi Abrams już w przyszłym roku trafią na wyposażenie Wojska Polskiego
– powiedział szef MON Mariusz Błaszczak po spotkaniu z sekretarzem obrony USA Lloydem J. Austinem. To chyba rekord, jeśli chodzi o czas liczony od oficjalnej deklaracji zakupu do rozpoczęcia realizacji zamówienia. Krytycy wyliczają wady tej konstrukcji. Ma być to stosunkowa duża masa wozu (67 ton w wersji podstawowej i 72 tony w wersji w pełni wyposażonej z aktywnym systemem ochrony i pancerzem dodatkowym, a więc „na bojowo”) oraz bardzo duże zużycie paliwa, które może sięgać nawet 150 l nafty lotniczej na 10 km. Sceptycy wytykają również słabe hamulce – droga hamowania abramsów jest dłuższa niż leopardów mniej więcej trzy-, czterokrotnie. Reszta to ponoć same zalety (manewrowość, odporność i siła ognia. Pytanie zasadnicze – po co ciężkiemu czołgowi, jakim jest ta amerykańska maszyna, superhamulce? Nie po to ma mocny pancerz, żeby kierowca martwił się o zbyt długą drogę hamowania. Nie jest to w końcu pojazd, którym jeździ się po mieście od knajpy do knajpy.
W związku z planami wycofania silników Diesla, na brytyjskie tory mają być wprowadzone pociągi napędzane paliwem z ludzkich i zwierzęcych odchodów oraz odpadkami żywności. Wagon nazywa się BioUltra i będzie w stanie przewozić do 120 pasażerów przy maksymalnej prędkości 80 km/h. Będzie miał również właściwości antywirusowe, w tym lampy UV, miedziane powierzchnie i solidną wentylację (to chyba najważniejsze w całej tej konstrukcji). 20-metrowy ekoszynobus zamieni biometan w energię elektryczną, która będzie ładować akumulatory pociągu i napędzać jego silniki. Osiągi może są dalekie od rewelacji, ale za to z paliwem nie powinno być kłopotów. No chyba że bak ulegnie awarii i powstanie niekontrolowany wyciek.
Polska policja oficjalnie poinformowała, że podjęła współpracę z muzeum Polin w zakresie szkolenia na temat antysemityzmu.
W ramach projektu »Edukacja antydyskryminacyjna – przedsięwzięcia szkoleniowe dla policji«, w komendzie wojewódzkiej w Rzeszowie zorganizowano seminarium dla funkcjonariuszy z garnizonu podkarpackiego. Jest to ogólnopolski projekt komendy głównej i Muzeum Historii Żydów Polskich Polin w Warszawie
– czytamy na oficjalnej stronie polskiej policji. Szkolenia odbywają się w całej Polsce. Np. 20 września w Komendzie Wojewódzkiej Policji Rzeszowie. Podczas szkolenia prelekcję wygłosili pracownicy z muzeum Polin. 4 października podobne spotkanie odbyło się w Komendzie Wojewódzkiej Policji w Szczecinie. Tematami wykładu były m.in. kwestie związane z – jak czytamy w policyjnym komunikacie –
przejawami antysemityzmu, stopnia rozpowszechniania postaw antysemickich w polskim społeczeństwie, historycznych źródeł stereotypów i uprzedzeń wobec Żydów
Powstaje pytanie, po co polskim policjantom specjalistyczna wiedza o antysemityzmie? Mając na względzie ostatnie wyczyny dyplomacji żydowskiej w wykonaniu jej szefa Ja’ira Lapida, należałoby raczej uczyć tamtejszych stróżów prawa, czym się przejawia i jak zwalczać antypolonizm w Izraelu. Ale jak już MSWiA poszło w tym kierunku, to proponuję naszym policjantom lekturę „wybitnych” współpracowników muzeum Polin Jana Grabowskiego i Barbary Engelking „Dalej jest noc”. Szczególnie poleciłbym wyssane z palca passusy o działalności polskiej policji granatowej w czasie Holokaustu
Artykuł z 41/2021 numeru tygodnika „Sieci”.
