Obrzydliwy baner ekipy Szczurka. Wkroczył były szef MONObrzydliwy baner ekipy Szczurka. Wkroczył były szef MON
Podczas miesięcznicy smoleńskiej znów doszło do obrzydliwych prowokacji ze strony ekipy Arkadiusza Szczurka. Antoni Macierewicz zareagował na baner szkalujący śp. prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Były szef MON został również zaatakowany przez jedną z kobiet.
Jak co każdy 10 dzień miesiąca na Placu Piłsudskiego w Warszawie odbywają się uroczystości miesięcznicy smoleńskiej. Prezes PiS Jarosław Kaczyński wraz ze współpracownikami przychodzą oddać cześć tragicznie zmarłym w katastrofie smoleńskiej - na czele ze śp. Prezydentem RP Lechem Kaczyńskim oraz śp. Pierwszą Damą Marią Kaczyńską.
Za każdym razem dochodzi do haniebnej kontrmanifestacji, na której pojawiają się najtwardsi z Silnych Razem, żeby zakłócać uroczystość. Tak stało się i tym razem, podczas przemówienia prezesa PiS dało się słyszeć nieustanne krzyki...
Zrobili burdę podczas miesięcznicy! Prezes PiS: "Mamy do czynienia z putinadą"
Doszło również do serii przepychanek i wyzwisk. Bardzo agresywna była strona kontrmanifestantów. Jeden z nich popchnął mężcyznę na wózku elektrycznym, który niebezpiecznie się zachybotał. Z kolei Arkadiusz Szurek zaczął szarpać pojazd mężczyzny. W pewnym momencie musiała wkroczyć policja, żeby rozdzielić przeciwne obozy.
Macierewicz i kłamliwy baner
Kontrmanifestanci przynieśli również duży baner, na którym widniał haniebny napis: „PAMIĘCI 95 OFIAR LECHA KACZYŃSKIEGO”. Antoni Macierewicz najwidoczniej spodziewał się podobnej prowokacji. Wiceprezes PiS podszedł pod kłamliwy transparent i zaczął go opryskiwać cieczą z (prawdopodobnie) pistoletu na farbę.
Macierewicz został następnie zatakowany przez jedną z kobiet kontrmanifestacji. Agresorka uwiesiła się na byłym szefie MON, w pewnym momencie pchnęła go tak, że Macierewicz prawie upadł. Całe szczęście udało mu się utrzymać na nogach i oddalił się od napastliwej kobiety.
xyz/źr. wPolityce.pl za X
