Morawiecki boi się weryfikacji? „Jeśli gdzieś istnieje wyborca PiS…” Morawiecki boi się weryfikacji? „Jeśli gdzieś istnieje wyborca PiS…”

Znamy już termin przedterminowych wyborów w Krakowie. Tymczasem deklaracja Ryszarda Terleckiego, że „Rozwój Plus” poprze kandydata PiS, wywołała polityczne poruszenie. Czy ugrupowanie Mateusza Morawieckiego rezygnuje z gry w mieście, gdzie jego potencjalny elektorat jest najsilniejszy?
Premier Donald Tusk zapowiedział, że formalnie zarządzi przedterminowe wybory prezydenta Krakowa. Zgodnie z opublikowanym już na rządowych stronach projektem rozporządzenia, mają się one odbyć 27 września.
Poseł Ryszard Terlecki argumentował, że jest już za mało czasu, aby stowarzyszenie „Rozwój Plus” założone przez b. premiera Mateusza Morawieckiego wystawiło własnego kandydata w Krakowie, a kandydat Prawa i Sprawiedliwości od dłuższego czasu prowadzi intensywną prekampanię.
Na pytanie, czy w takiej sytuacji Rozwój Plus poprze kandydata PiS, Terlecki odpowiedział:
Tak. Jest za mało czasu, żeby myśleć o ustaleniach i szukaniu innego kandydata.
„Jeśli gdzieś istnieje wyborca PiS...”
Sprawa wywołała falę komentarzy w mediach społecznościowych. Głos zabrał m.in. prezes OGB Łukasz Pawłowski.
Politycy „Rozwoju Plus” zapowiadają poparcie dla Marcina Ociepy jako wicemarszałka Sejmu i dla PiS-owskiego kandydata na prezydenta Krakowa. Tak się buduje odrębność!
- ocenił Wojciech Szacki, dziennikarz.
Jeśli gdzieś istnieje wyborca PiS, który wolałby Morawieckiego nad Kaczyńskim, to mieszka on właśnie w Krakowie. Wystawienie kandydata powinno być czymś naturalnym dla @RozwojPlus, ale tutaj szybko przyszłaby weryfikacja wyniku
- dodał Łukasz Pawłowski.
tt/źr. wPolityce.pl za X, PAP
