Miller chwali słowa Przydacza, ale też pyta: "Co na to Kowal?"
Miller chwali słowa Przydacza o Ukrainie, ale też pyta: "Co na to pan Kowal?"

Szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej na antenie Polsat News zaznaczył, że Ukraina nie wejdzie do Unii Europejskiej, gloryfikując zbrodniczą formację UPA. Z takim stanowiskiem zgodził się w mediach społecznościowych były premier Leszek Miller. Wspomniał jednak przy tej okazji o z pośle KO, znanym ze zbyt bezkrytycznie proukraińskich poglądów - mowa o Pawle Kowalu.
Szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej na antenie Polsat News zaznaczył, że Ukraina nie wejdzie do Unii Europejskiej, gloryfikując zbrodniczą formację UPA. Z takim stanowiskiem zgodził się w mediach społecznościowych były premier Leszek Miller. Wspomniał jednak przy tej okazji o z pośle KO, znanym ze zbyt bezkrytycznie proukraińskich poglądów - mowa o Pawle Kowalu.
Ukraina musi mieć świadomość, że z Banderą do Unii Europejskiej nie wejdzie i bez sympatii Polski i Polaków przede wszystkim do Unii Europejskiej nie wejdzie
— mówił Marcin Przydacz na antenie Polsat News.
Na miejscu strony ukraińskiej, powiem to wprost, raczej bym zabiegał o sympatię Polaków, a nie ich obrażał
— dodał.
„Tylko co na to pan Kowal?”
Za te słowa pochwalił Przydacza były premier Leszek Miller.
Bardzo dobrze. Tylko co na to pan Kowal?
— napisał Leszek Miller, przypominajac przy tej okazji o Pawle Kowalu, z którym ostatnio często ścierał się na tle podejścia do Ukrainy.
