Miały być rewelacje, wyszła szopka! Rutkowski w SejmieMiały być rewelacje, wyszła szopka! Rutkowski w Sejmie

FacebookTwitter

Konferencja prasowa, która miała przynieść przełom w sprawie rzekomych powiązań wiceministra rolnictwa Michała Kołodziejczaka, zakończyła się serią uników i dygresji. Zamiast konkretów o zarzutach i dowodach, Krzysztof Rutkowski serwował opowieści o własnych przeżyciach, a na pytania dziennikarzy odpowiadał, zasłaniając się tajemnicą śledztwa.

Cyrk zamiast faktów

Konferencja miała przynieść przełom w głośnej sprawie powiązań wiceministra rolnictwa Michała Kołodziejczaka. Sam zainteresowany na konferencji się jednak nie zjawił. Zamiast tego przed mikrofonami stanął Rutkowski w pełnym rynsztunku, roztaczając wokół siebie aurę wielkiego śledczego, który „wie wszystko, ale niczego nie powie”.

Gdy dociekliwi dziennikarze, w tym nasz reporter Samuel Pereira, zaczęli domagać się konkretów, detektyw natychmiast uciekł w wygodną formułkę:

O nazwiskach dzisiaj nie będziemy mówić, ponieważ to prokuratura musi państwu ewentualnie podać.

Na pytania o zarzuty, sprawców czy treść zawiadomienia padła kolejna zasłona dymna:

Uprzedzając nazwiska i zarzuty, przygotujemy tych ludzi do obrony. My nie możemy tego zrobić.

Towarzysząca mu mecenas również nie wniosła niczego do sprawy, kwitując wszelkie pytania stwierdzeniem, że „jest to tajemnica”, a zawiadomienie „dopiero co zostało złożone”. Po co więc zwoływano konferencję prasową na korytarzach polskiego parlamentu? Odpowiedź wydaje się oczywista: chodziło wyłącznie o obecność przed kamerami i robienie zasłony dymnej

Pytania o testy, a Rutkowski o... Naddniestrzu

Kiedy dziennikarze próbowali ustalić, czy padną choćby wyjaśnienia dotyczące zarzutów narkotykowych i obyczajowych, Rutkowski zaczął brnąć w coraz bardziej kuriozalne wątki. Przekonywał, że Kołodziejczak powinien zrobić badania z włosa:

Przekonuję pana Michała, żeby dokonał takiego badania. (...) W laboratorium, przez specjalistów, żeby ktoś nie zarzucił, że został podstawiony czy podłożony.

Gdy reporterzy dopytywali, dlaczego Kołodziejczak nie zrobił tego do tej pory i gdzie podziała się rzekoma próbka z moczu, usłyszeli rezolutne:

Proszę pana, przecież ja jej w kieszeni nie mam!

W miarę jak atmosfera gęstniała, a zebrani na miejscu dziennikarze nie kryli irytacji jałowością wystąpienia, detektyw postanowił zmienić temat na wątki osobiste. Zaczął przypominać o swoich wyrokach w Grecji („Zostałem skazany na sześć lat więzienia w Atenach bez możliwości przedterminowego wyjścia”), pytał dziennikarzy, czy „wiedzą, jak żyć ze świadomością skazania”, a wreszcie zaczął opowiadać o swojej brawurowej wyprawie do Tyraspola w poszukiwaniu posła Romanowskiego, gdzie rzekomo „trzymali go przez trzy godziny w ministerstwie bezpieczeństwa, odpowiedniku KGB”.

„Młodzi agitatorzy” i groźba wojny domowej

Zamiast twardych faktów, zebrani usłyszeli połajanki pod adresem reporterów. Pytania o brak konkretów Rutkowski kwitował oskarżeniami:

Zachowuje się pan, jakby się pan naczytał samouczka młodego agitatora.

Na koniec dorzucił jeszcze dramatyczny akcent o rzekomym zagrożeniu państwa:

Brakuje nam jednego kroku do wojny domowej. (...) Gdyby dać im toporki i siekiery, to byście pozarzynali się wzajemnie w tym właśnie miejscu!.

Zamiast oczyszczenia atmosfery i rzetelnego naświetlenia afery w koalicji rządzącej, opinia publiczna otrzymała żenujące reality show. Krzyki, uniki, zero nazwisk, zero zarzutów i detektyw uciekający do wątków o tańcu z gwiazdami i więzieniach w Atenach. Jeśli tak ma wyglądać „rozliczanie” i „ujawnianie prawdy” w wykonaniu Krzysztofa Rutkowskiego, to jedynym efektem tej szopki jest kpina z powagi Sejmu i z samych wyborców.

tt/źr. wPolityce.pl za wPolsce24


Jak wesprzeć telewizję wPolsce24?

Zachęcamy do:
•⁠ ⁠dokonywania wpłat przez stronę wesprzyj.wpolsce24.tv
•⁠ ⁠lub przekazania darowizny bezpośrednio na rachunek bankowy: 69 1020 4900 0000 8202 3036 2577 (odbiorca: Fratria SA, tytuł przelewu: Darowizna)
•⁠ ⁠oglądania wPolsce24 jak najczęściej i jak najdłużej
•⁠ ⁠mówienia o nas innym, żeby telewizja wPolsce24 zyskiwała coraz więcej wiernych Widzów

Przetwarzamy dane osobowe Darczyńców zgodnie z informacją w linku.


FacebookTwitter

Czekamy na Wasze maile z uwagami i komentarzami: [email protected]. Dołącz do naszej społeczności, wykup dostęp do STREFY PREMIUM. Subskrybuj
To najlepsza forma wsparcia naszych mediów.

Redaktor Naczelny:
Łukasz Wróblewski
Zespół:
Joanna Jaszczuk, Adam Kacprzak, Tomasz Karpowicz, Robert Knap, Adam Stankiewicz, Kamil Kwiatek, Natalia Wierzbicka, Adrian Siwek, Adam Bąkowski, Sławomir Cedzyński.
Autorzy:
Wojciech Biedroń, Jacek Karnowski, Marzena Nykiel, Goran Andrijanić, Marek Budzisz, Jerzy Jachowicz, Grzegorz Górny, Aleksandra Jakubowska, Stanisław Janecki, Dorota Łosiewicz, Dariusz Matuszak, Andrzej Potocki, Marek Pyza, Aleksandra Rybińska, Marcin Wikło, Piotr Gursztyn, Jerzy Szmit.