Kuriozalna reakcja Szczerby na pytanie o aferę! "Nie oglądam"

TYLKO U NAS. Kuriozalna reakcja Szczerby na pytanie o aferę! "Nie oglądam"

Politycy partii rządzącej są bezradni wobec afery w warszawskim Szpitalu Południowym. Ujawniane niemal każdego dnia kolejne wątki są przyjmowane przez Koalicję Obywatelską milczeniem albo w ramach tzw. strusiej polityki chowania głowy w piasek i zamykania oczu i uszu. Zapytany przez Telewizję wPolsce24 o dzisiejsze skandaliczne nagarnia z sekcji zwłok przeprowadzonej w tym szpitalu europoseł KO Michał Szczerba udaje Greka. "Proszę zapytać rzecznika szpitala, bo ja w tym szpitalu nigdy nie byłem pacjentem" - oświadczył Szczerba, nie próbując nawet odpowiedzieć na pytania reportera Telewizji wPolsce24 Macieja Zemły.

W warszawskim Szpitalu Południowym afera goni aferę i patologia patologię. Tymczasem politycy Koalicji Obywatelskiej uprawiają strusią politykę unikając tego tematu jak ognia. Zapytany przez dziennikarza wPolsce24 o aferę szpitalną europoseł KO Michał Szczerba udaje Greka. Kanał Zero ujawnił, że o godzinie 4 nad ranem w sierpniu 2025 r. w warszawskim Szpitalu Południowym znaleziono w łazience zwłoki starszego mężczyzny.

Nie, nie oglądam Kanału Zero - odparł Szczerba.

A jak pan ocenia działania śledczych, jeśli chodzi o Szpital Południowy - dopytywał red. Maciej Zemła.

Dziwię się, że w Polsce24 promuje Kanał Zero - odwracał uwagę od afery związanej z KO europoseł tej partii. 

To jest ogólnopolska afera. Panie pośle - przypomniał mu dziennikarz wPolsce24.

To proszę zapytać rzecznika szpitala, bo ja w tym szpitalu nigdy nie byłem pacjentem - schował głowę piasek Szczerba.

Jest pan chyba politykiem z Warszawy, więc chyba Szpital Południowy jest w pana zainteresowaniach - przypomniał politykowi KO red. Zemła.

Bardzo porządkujemy tam sprawę, żeby nie było nieprawidłowości - odparł ogólnikowo Michał Szczerba.

 

 

Niekończąca się afera KO

W sprawie afery w Warszawskim Szpitalu Południowym wyciekły skandaliczne nagrania dotyczące przeprowadzonej tam sekcji zwłok. Według opublikowanych dziś przez Kanał Zero informacji chodzi o sekcję z 12 sierpnia 2025 r., w której udział brał Artur Habowski, były koordynator prosektorium. Prowadzi ją lekarz patomorfolog Kamil Sokół. 

Jeszcze przed obejrzeniem pacjenta koordynator prosektorium i lekarz rozmawiają o tym, co mogło się wydarzyć: „Myślę, że to będzie tętniak tego serca i będzie ten tamponada". "Jasne, dobra, to wydrukuj mi epikryzę przynajmniej”. Chwilę później koordynator prosektorium zauważa, że „przecież, ku**a, że prokurator się nie wje**ł do szpitala na to, co odje**li”. Z rozmowy wynika, że w chwili rozpoczęcia sekcji nie ma jeszcze formalnego zlecenia przeprowadzenia sekcji. Później padają słowa o tym, że „karta zgonu jest tam zrobiona, tylko jest spier****na”, bo „co oni mieli tam wpisać”. Chwilę później koordynator prosektorium zauważa, że personel szpitala „dał d**y”, bo powinno się „chociaż ku**a przejść co godzinę i zobaczyć, czy mają wszystkich pacjentów”. Przez kolejne kilkadziesiąt minut słychać już tylko prywatne dyskusje oraz niewnoszące nic do sprawy rozmowy o zmarłym pacjencie i innych chorych. W dalszej części nagrania nie słychać szczegółowego omawiania wyników oględzin ani ostatecznej przyczyny zgonu - czytamy w tekście zamieszczonym na portalu Zero.pl.

Makabra w Szpitalu Południowym. Wyciekły nagrania! „Karta zgonu jest tam zrobiona, tylko jest spier****na”

 

koal/Kanał Zero/wPolsce24

 

Czekamy na Wasze maile z uwagami i komentarzami: [email protected]. Dołącz do naszej społeczności, wykup dostęp do STREFY PREMIUM. Subskrybuj
To najlepsza forma wsparcia naszych mediów.