Krwawa seria ataków w szkołach. ABW ostrzegała, Tusk ignorował?Krwawa seria ataków w szkołach. ABW ostrzegała, Tusk ignorował?
Szef ABW płk Rafał Syrysko już pół roku temu ostrzegał przed wzrostem radykalizacji młodzieży. Sprawa wraca po krwawej serii ataków w szkołach na Mazowszu. W jednym z tragicznych ataków, do którego doszło w szkole w Leszczydole-Nowinach, zginęła 37-letnia woźna.
W czwartek (8 października) w szkole podstawowej w Leszczydole-Nowinach w powiecie wyszkowskim doszło do przerażającego ataku. Były uczeń – 15-latek – zaatakował ostrym narzędziem trzy osoby, w tym dyrektora i 37-letnią woźną. Kobieta mimo reanimacji zmarła.
To kolejne takie zdarzenie w szkole na Mazowszu. W środę, 7 października, w Zespole Szkół Zawodowych nr 4 w Ostrołęce 19-latek zaatakował nożem 9 osób – 5 uczniów, 2 nauczycieli i 2 osoby postronne. Miał ze sobą plecak z materiałem wybuchowym domowej roboty.
Również w środę w Sierpcu policja zatrzymała 17-latka, który miał mówić swoim kolegom, że planuje „zrobić coś złego w szkole”. Policja podała, że podczas przeszukania zabezpieczyła saszetkę należącą do 17-latka, w której były dwa noże. Śledczy zabezpieczyli też jego telefon komórkowy, w którym natrafiono na wyszukiwania informacji o planowanym ataku.
"To zjawisko szczególnie niepokojące"
Pół roku przed tego typu wydarzeniami, płk Rafał Syrysko, szef ABW, ostrzegał na łamach „Rzeczpospolitej” przed wzrostem radykalizacji młodzieży.
Robimy wszystko, aby do tego nie doszło. To zjawisko jest szczególnie niepokojące, ponieważ nie zawsze mamy dziś do czynienia z uporządkowaną ideologią. Coraz częściej źródłem radykalizacji jest zanurzenie młodych ludzi w świecie brutalnych obrazów, makabrycznych nagrań, propagandy terrorystycznej, gloryfikacji masowych morderców i internetowych społeczności, które stopniowo oswajają odbiorcę ze śmiercią, cierpieniem, a przede wszystkim pogardą dla ludzkiego życia. To działa jak trucizna podawana małymi dawkami. Z początku może wyglądać jak prowokacja, żart albo internetowa poza. Z czasem może prowadzić do realnej gotowości do użycia przemocy
- wyjaśniał pułkownik w rozmowie z dziennikiem.
Szef Agencji wskazywał, że radykalizacji sprzyjają również internetowe kanały, w tym fora, gry sieciowe i szyfrowane komunikatory.
Widzimy, że głównym medium radykalizacji młodzieży jest internet: platformy społecznościowe, fora czy przestrzenie związane ze światem gier sieciowych, gdzie anonimowość jest bardzo duża. W skali globalnej służby nie są w stanie kontrolować całej sieci. Oczywiście analizujemy treści, które się w niej pojawiają. Jeśli mamy do czynienia z materiałami, które zgodnie z prawem można usuwać lub blokować, to podejmujemy takie działania. Musimy jednak liczyć się z tym, że młodzi ludzie coraz częściej korzystają z miejsc trudnych do monitorowania albo praktycznie niedostępnych dla instytucji odpowiedzialnych za bezpieczeństwo. Nie mówimy już wyłącznie o klasycznej cyberprzestrzeni, ale także o powszechnych, szyfrowanych komunikatorach, których legalna kontrola rodzi poważne wyzwania prawne
- wskazywał szef ABW.
Rząd Tuska obudził się za późno
Problem narastał od dawna. W 2025 roku funkcjonariusze ABW zatrzymali nastolatków przygotowujących zamachy.
Dopiero po tragicznych wydarzeniach Komenda Główna Policji zdecydowała o zwiększeniu obecności funkcjonariuszy w rejonie szkół. Premier zwołał też pilną naradę z udziałem ministrów kilku resortów i przedstawicieli służb. Reakcja władzy nastąpiła więc dopiero po serii ataków i incydentów.
Na ważną kwestię w tej sprawie w swoim oświadczeniu na platformie X zwróciło uwagę stowarzyszenie "Prawnicy dla Polski".
Polska Policja natychmiast ustala i zatrzymuje autora nagrania - nożownika z Przasnysza bo… prezydent Karol Nawrocki zawetował ustawę, na podstawie której Polska Policja ustala i zatrzymuje sprawców przestępstw: oto pokrętna logika Marcina Kierwińskiego
- napisano.
Tymczasem pół roku temu Donald Tusk, Barbara Nowacka, Waldemar Żurek i Marcin Kierwiński wiedzieli z raportu ABW o radykalizacji młodzieży i eskalacji zachowań przemocowych, ale od bezpieczeństwa Polaków ważniejsi są wyimaginowani neosędziowie, dieta planetarna, ściganie Marcina Romanowskiego oraz Zbigniewa Ziobry i tępe zwalczanie prezydenta Karola Nawrockiego
- podkreślono w oświadczeniu stowarzyszenia "Prawnicy dla Polski".
Ataki w szkołach to efekt challengu? "Miał kask z kamerką"
tt/źr. wPolityce.pl za PAP, „Rzeczpospolita”, X
