Kral i ułaskawienie. Bielan rozbija narrację koalicji!Kral i ułaskawienie. Bielan rozbija narrację koalicji!

„Podobnie jak przygniatająca większość naszych polityków, z Kralem nigdy nie miałem żadnego kontaktu ani bezpośredniego, ani pośredniego” – powiedział Adam Bielan, szef EKR i europoseł PiS. Polityk przekonuje w rozmowie z WP, że Tomasz Sakiewicz nie mógł gwarantować nikomu ułaskawienia w imieniu głowy państwa, gdyż nie ma żadnego przełożenia na decyzje prezydenta.
Czy afera Zondacrypto, celowo sprowadzona przez koalicję 13 grudnia do poziomu walki politycznej, szkodzi polskiej prawicy, zwłaszcza Prawu i Sprawiedliwości? Między innymi o to pytany był europoseł Adam Bielan, przewodniczący EKR w rozmowie z Wirtualną Polską.
"To nie powinno się wydarzyć"
Polityk, który niedawno zastąpił na czele EKR Mateusza Morawieckiego, pytany był m.in. o darowiznę fundacji Zbigniewa Ziobry od Krala.
Ziobro sam ocenił to jako błąd i zadeklarował zwrot pieniędzy. To z całą pewnością nie powinno się wydarzyć
- stwierdził Bielan.
Podobnie jak przygniatająca większość naszych polityków, z Kralem nigdy nie miałem żadnego kontaktu ani bezpośredniego, ani pośredniego
- podkreślił.
Nie chcę się tłumaczyć za kogoś, kto nieostrożnie takie relacje miał, ale cała sprawa to również niewątpliwie efekt szerszej strategii finansowego zagładzania i prześladowania niezależnej opozycji
- ocenił.
Polityk opozycji odniósł się też do ataków za konferencję CPAC. Sam, jako były sztabowiec prezydenta Karola Nawrockiego, pamięta historię wokół tego wydarzenia, choć nie zajmował się jego organizacją, a nawet w nim nie uczestniczył.
Jako sztab stanęliśmy przed wyborem: zlekceważyć ważnego przedstawiciela administracji Trumpa czy nie. W imię relacji z sojusznikiem wybraliśmy więc udział w wydarzeniu. Niestety w trakcie ostatnich tygodni pozwoliliśmy, by Tusk – zamiast tłumaczyć się z dużo bardziej okazałej imprezy w Katowicach – skupił się na obecności Nawrockiego na CPAC. Tymczasem na pięć tygodni przed eurowyborami odbyła się konwencja sponsorowana przez Zondacrypto, podczas której wystąpili sam Tusk, kandydująca wówczas na szefową Komisji Ursula von der Leyen oraz trzech ubiegających się o elekcję europosłów. Nikt nie rozliczył tego jako korzyści kampanijnej ani w Platformie, ani w Nowoczesnej. A my tygodniami tłumaczyliśmy się z międzynarodowego CPAC, z którym nie mieliśmy nic wspólnego poza tym, że wystąpił tam Karol Nawrocki
- wskazał.
Cynizm Tuska
Adam Bielan ocenił, że premier Donald Tusk postępuje cynicznie, bo „w czasach, które sam nazywa przedwojennymi – przy permanentnym ryzyku ataku hybrydowego ze strony Rosji i w obliczu nadciągającego kryzysu gospodarczego”, brutalnie uderza w opozycję, zamiast wyciągać rękę.
Obawiam się, że to dopiero pierwszy strzał z Aurory, a przed nami jeszcze 13 miesięcy w tym duchu
- stwierdził.
Polityk pytany był również o Tomasza Sakiewicza, który – według ustaleń WP i TVN24 – miał być „panem X” obiecującym Kralowi prezydenckie ułaskawienie.
To ustalenie opiera się na rzekomych zeznaniach pana Krala – osoby, którą sam Tusk oskarżał o związki z rosyjską mafią, choć dotąd nie przedstawił na to dowodów, i która, sama będąc oskarżona o ciężkie przestępstwa, może bezkarnie kłamać
- ocenił.
Jak dodał, „absolutnie nie ma takiej możliwości, aby Sakiewicz obiecywał coś w imieniu prezydenta.
Świadczą o tym choćby okoliczności konferencji w Waszyngtonie, gdzie w ogóle nie doszło do spotkania ani Krala, ani Sakiewicza z prezydentem. Każdy, kto choć pobieżnie zna prezydenta Nawrockiego, wie, że – poza może małżonką – niewiele osób ma na niego wpływ i nigdy do końca nie wiadomo, jaką decyzję w danej sprawie podejmie
- zaznaczył Adam Bielan.
Jak podkreślił, branża kryptowalutowa nie udzielała PiS żadnego wsparcia, w tym finansowego.
jj/źr. wPolityce.pl, za: WP
