Kral i "pan X". Burza po doniesieniach WP. "Nawrocki nie przyszedł"Kral i "pan X". Burza po doniesieniach WP. "Nawrocki nie przyszedł"

FacebookTwitter

Kim jest „pan X”, wspomniany w zeznaniach Przemysława Krala, cytowanych 4 września w Sejmie przez premiera Donalda Tuska? Wirtualna Polska i TVN24 przekonują, że chodzi o szefa Telewizji Republika Tomasza Sakiewicza. Do doniesień odnoszą się m.in. politycy PiS (na czele z krótką, choć celną wypowiedzią Jarosława Kaczyńskiego) oraz dziennikarze. TVP Info w likwidacji brnie w narracje, wysyłając pracownika do wspomnianej redakcji, wskutek czego dochodzi do kuriozalnych scen. Z kolei na antenie Telewizji wPolsce24 redaktor Tadeusz Płużański przypomniał, że zarząd naszej stacji również otrzymał pewną propozycję od Krala, lecz ją odrzucił.

Jak piszą Szymon Jadczak i Michał Fuja we wspólnym artykule o sprawie Zondacrypto, prokuratura sprawdza relacje konserwatywnej Telewizji Republika z giełdą kryptowalut, a Wirtualna Polska miała wspólnie z TVN24 ustalić, że to Tomasz Sakiewicz był „panem X”. Chodzi o „osobę publicznie znaną”, wspomnianą przez premiera Donalda Tuska w Sejmie dnia 4 września.

Pan X obiecywał mi, że jak Nawrocki zostanie prezydentem, to załatwi mi ułaskawienie

- powiedział wówczas Tusk, cytując zeznania prezesa Zondacrypto, Przemysława Krala.

Wątek koszulki. "Nawrocki nie przyszedł"

W tle sprawy jest też spersonalizowana koszulka Atalanty Bergamo, którą miał otrzymać prezydent Karol Nawrocki.

W relacjach osób z otoczenia giełdy powtarza się jedno zdanie, którym Kral podsumowywał tę współpracę: "Sakiewicz miał dla mnie jedną ofertę: ułaskawienie przez Nawrockiego". Szef Zondy traktował ją, według tych relacji, bardzo poważnie. Tłumaczył, że po to właśnie poleciał do Waszyngtonu, na konferencję, na której miał się spotkać z prezydentem. Przygotował na tę okazję dla Nawrockiego spersonalizowaną koszulkę Atalanty, klubu sponsorowanego wtedy przez Zondacrypto

- czytamy.

Sytuacja miała mieć miejsce niemal dokładnie rok temu, na początku września 2025 r. „Miała”, bo – jak piszą dziennikarze – „Nawrocki nie przyszedł”. W sumie już sam fakt, że Kral miał tak mocno chwycić się absurdalnej „obietnicy” ułaskawienia przez prezydenta złożonej (o ile w ogóle padła) nie ze strony głowy państwa ani kogokolwiek z otoczenia prezydenta, lecz ewentualnie ze strony szefa dużej, konserwatywnej stacji.

Informacje w tym tekście opierają się na materiałach zabezpieczonych na urządzeniach elektronicznych i kontach osób związanych z Zondacrypto oraz na relacjach byłych pracowników i współpracowników giełdy, którym Przemysław Kral opowiadał o kontaktach z Telewizją Republika.

"Pan X" z wyjaśnień odczytanych przez Tuska to, według ustaleń Wirtualnej Polski i TVN24, Tomasz Sakiewicz. Trzy płatności, za które miało być obiecane ułaskawienie, trafiły do jego stacji. We wrześniu 2025 r. Kral poleciał do Waszyngtonu na szczyt Republiki, bo – jak relacjonuje jego otoczenie – Sakiewicz obiecał mu tam spotkanie z prezydentem Nawrockim. Do spotkania nie doszło. Telewizja Republika wystawiła fakturę na 614 999 zł

- piszą dziennikarze WP i TVN24., dodając następnie, że to nie jedyne faktury, które telewizja miała wystawić Zondzie i nie jedyne środki, jakie miała od spółki otrzymać.

Wspomina się tutaj o 550 tys. zł za sponsoring CPAC Polska w Jasionce na krótko przed drugą turą wyborów prezydenckich. Zondacrypto widniała na telebimie i w transmisjach jako „Sponsor Główny” wydarzenia i ten fakt politycy koalicji 13 grudnia – z których kłamstwami rozprawili się dziś na konferencji poseł Michał Wójcik oraz wicerzecznik PiS Mateusz Kurzejewski, chętnie wykorzystują do ataków na prezydenta Karola Nawrockiego – sugerując np., że wygrał wybory dzięki wsparciu giełdy kryptowalut.

Faktur wystawionych przez telewizję spółce Krala miało być w sumie 16, a ich łączna wartość opiewała na 1,62 mln euro, przy czym zapłacone 1,53 mln to 11,3 proc. przychodów sprzedażowych Republiki za 2025 r. List intencyjny o objęciu przez Zondę 5-20 proc. akcji telewizji Sakiewicz miał podpisać jesienią 2025 r., jednak podpisu Krala tam nie ma.

Rzecznik prezydenta: To bujda na resorach

Już sami dziennikarze zwracają uwagę, że Przemysław Kral ma własny interes w decyzji o pójściu na współpracę z prokuraturą. Zauważają również, że szefowi giełdy, jako podejrzanemu, nie grozi odpowiedzialność karna za mówienie nieprawdy

Na publikację zareagował już m.in. Pałac Prezydencki.

Prezydent Karol Nawrocki nigdy nie spotkał się z Przemysławem Kralem. W ogóle nie było ani prób umawiania, ani jakichkolwiek dyskusji, rozmów wokół Zondacrypto

- powiedział Rafał Leśkiewicz, rzecznik głowy państwa, w „Rozmowie Piaseckiego” na antenie TVN24, zaznaczając, że mówi to „z pełną odpowiedzialnością”.

Jak dodał, prezydent nie upoważniał nikogo do składania w jego imieniu obietnic ułaskawień.

Według prezydenckiego rzecznika, cała sprawa jest nie tylko „bujdą na resorach”, ale też elementem „pewnej gry politycznej, scenariusza Donalda Tuska, który też ma dużo sobie do zarzucenia”. Wymownie skomentował również domniemane powoływanie się przez szefa konserwatywnej stacji na wpływy w Pałacu.

Różni ludzie różne rzeczy mówią

- ocenił.

Dosadny komentarz prezesa PiS i szokujące sceny w redakcji

Temat podgrzewał nie tylko TVN24, ale również niezawodna TVP w likwidacji, zaliczając przy tej okazji dwie kompromitujące sytuacje.

Pierwszą była kuriozalna „rozmowa” pracownika stacji, Pawła Kursy z przedstawicielami kierownictwa Republiki – nie z samym Tomaszem Sakiewiczem, ale za to z Jarosławem Olechowskim i Michałem Rachoniem.

Może to nie być dosyć proste, żeby dostać się na pierwsze piętro. W zasadzie wjechać schodami oczywiście, natomiast co później się wydarzy, tego nie możemy państwu obiecać

- relacjonował swoją drogę do biura zarządu

Następnie zobaczyliśmy jego rozmowę z Olechowskim i Rachoniem, która jednak sprowadzała się głównie do wzajemnego przekrzykiwania się trzech osób naraz, a później – wzajemnej transmisji na żywo: Rachoń wystąpił z mikrofonem swojej stacji, Kursa – z mikrofonem telewizji publicznej. Dziennikarz TVP w likwidacji bronił się, że chciałby rozmawiać z dyrektorem, a nie wystąpić na antenie, natomiast jego interlokutorzy sprawiali wrażenie zwyczajnie ubawionych całą sytuacją.

 

Krótka, ale celna była natomiast reakcja prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego na pytanie Justyny Dobrosz-Oracz, która sama użyła słowa „rzekomo”, oznaczającego, że sam mówiący nie do końca wierzy w to, o czym mówi.

Panie prezesie. Sakiewicz. Pana zszokowały te doniesienia? To on miał rzekomo pośredniczyć w załatwianiu…

- zapytała.

Dobrze, że pani użyła słowa „rzekomo”

- skwitował Jarosław Kaczyński, który najprawdopodobniej spieszył się do obowiązków poselskich lub partyjnych, bo po tej lakonicznej odpowiedzi ruszył dalej.

Ale to nie wierzy pan czy po prostu wypiera?

 - zapytała dziennikarka TVP Info w likwidacji, zwracając się już nawet nie do pleców prezesa PiS, tylko pleców towarzyszącego mu mężczyzny – być może ochroniarza. Ciekawe, czy już sprawdziła w słowniku znaczenie słowa, którego użyła.

 

Rafał Bochenek, rzecznik największej partii opozycyjnej, odniósł się natomiast do grzania sprawy Zondacrypto przez TVN24.

Szokujące! W TVN-ie wiedzieli, że spółka jest szemrana, a mimo to brali pieniądze na reklamy, a kierownictwo stacji spotykało się z Kralem? Od kiedy i od kogo mieliście taką wiedzę, TVN24 i FaktyTVN? Kiedy TVN zwróci pieniądze z piramidy finansowej ZondaCrypto❓❓Te pieniądze powinny trafić do oszukanych i poszkodowanych…

 - napisał na platformie X.

 

 

 

Nie ma co się dziwić, Kral kupował reklamy w TVN-ie, a dzisiaj jest autorytetem w tej stacji i od rana przywoływane są jego rzekome zeznania/ wyjaśnienia niczym słowa objawione; jeśli Kral ma status podejrzanego w sprawie ZondyCrypto to ani nie musi mówić prawdy, ani odpowiadać na wszystkie pytania śledczych. W dodatku nie grozi mu za kłamstwa ŻADNA odpowiedzialność❗️ A dzisiaj jego opowieści traktowane są jako NAJWYŻSZA PRAWDA❗️ Kuriozalne, ale rozumiem, że taka jest strategia polityczna Tuska i Giertycha->kłamać, a kłamstwo kłamstwem przykrywać

 - dodał w kolejnym wpisie, przy czym Jadczakowi i Fui trzeba oddać pewną sprawiedliwość – sami przyznają, że Kralowi, jako podejrzanemu, nie grozi odpowiedzialność za ewentualne mówienie nieprawdy.

 

Czy Nawrocki "nie przyjechał, nie podawał i nie został tym ojcem chrzestnym"?

Poruszenie w sieci wywołał też wątek koszulki Atalanty. Stanisław Pyrzanowski, dziennikarz Telewizji wPolsce24, użył cytatu ze znanej i lubianej polskiej komedii „Kogel-Mogel”, a konkretnie fragmentu wypowiedzi babci filmowego Piotrusia o „stryjecznym wuju szwagra drugiego męża” mówiącej:

Nie przyjechał, nie podawał [filmowej Kasi do chrztu – jj] i nie został tym ojcem chrzestnym. No ale tak czy inaczej to prawie rodzina

- mówi babcia Wolańska, grana przez Małgorzatę Lorentowicz.

Afera z Nawrockim i Zondacrypto wyjaśniona w dwóch zdaniach

 - skomentował Pyrzanowski.

 

Z kolei dr Grzegorz Chocian zwrócił uwagę, że mamy obecnie w Polsce nieco poważniejsze problemy.

Straszna "łapówka". Potworne uwikłanie.🤣 Jak Pan myśli, ile prowizji za kredytowanie codziennie rosnącej w tempie 1,5 miliarda PLN dziury budżetowej dostają gamonie zadlużajace Polskę ku dlaszemu upadkowi? Tak tak, są prowizje od kredytów i innych pożyczek. Pan się rozejrzy

 - odpowiedział na wpis Jadczaka o koszulce Atalanty.

 

To jest „BUM”, czyli funkcjonariusz medialny, który po sprawie Stawiarskiego ma wiarygodność na poziomie honoru Tuska - żadnej

 - ocenił natomiast poseł PiS Dariusz Matecki.

 

Kaleta o zeznaniach Krala. Propozycję szefa Zondacrypto odrzucił zarząd Telewizji wPolsce24

Na antenie Telewizji wPolsce24 sprawę skomentował poseł PiS Sebastian Kaleta. W programie Tadeusza Płużańskiego „Kontra” polityk opozycji przypomniał raz jeszcze, że Przemysław Kral przede wszystkim jest osobą podejrzaną o popełnienie przestępstwa.

Pan, który jest aktualnie prowadzony przez pana Giertycha może mówić, co chce, a pan Giertych chce, żeby mówił różne brzydkie rzeczy o aktualnej opozycji czy mediach, które patrzą Tuskowi na ręce. Ważna jest kwestia źródeł i wiarygodności. Firma Zondacrypto reklamowała się w wielu, wielu mediach, głównie w TVN przez długi czas. Ale przełamała swój schemat na rynku reklamowym tym, że zdecydowała się również publikować swoje reklamy w Telewizji Republika. I ta sprawa, jako że jestem w Telewizji wPolsce24, to chciałem zwrócić widzom tej telewizji uwagę na to, że aktualnie telewizje, które patrzą rządowi na ręce -jak właśnie Republika czy wPolsce24. Reklamodawcy są zastraszani również pokazaniem, że jeśli ktokolwiek spróbuje się reklamować w tych telewizjach, to żeby uważał, bo ta władza będzie te osoby ścigała. To pokazuje kolejny raz, w jakich standardach my dzisiaj żyjemy, że byle kto może sobie pomówić kogokolwiek. To pójdzie ze służb do takich mediów jak Wirtualna Polska

- tłumaczył gość Telewizji wPolsce24.

Tymczasem prawdziwe tematy, prawdziwe afery jak na przykład pan Kacprzyk, są zamiatane pod dywan a państwo dzisiaj, stojąc na stacji, musicie płacić prawie 10 zł za Diesla, a 8 zł za benzynę. I będzie jeszcze drożej, bo podwyższył Orlen dzisiaj ceny hurtowe i mamy się uśmiechać i macie państwo rozmawiać o opozycji, a nie o tym jak dramatycznie rosną koszty życia

- skomentował Kaleta.

Przy tej okazji wybrzmiała też bardzo istotna kwestia. Mianowicie – że nie wszystkie media współpracowały z Zondacrypto. Pewną propozycję otrzymał od Krala redaktor Jacek Karnowski, szef Telewizji wPolsce24. Wraz z innymi przedstawicielami Zarządu naszej stacji: Romualdem Orłem i Henrykiem Uzdrowskim zdecydowali, że tej oferty nie przyjmą.

Podjęliśmy decyzję, że w to nie wchodzimy, mimo że też mamy bardzo trudną sytuację materialną i żyjemy dzięki też, głównie dzięki, wsparciu państwa. Ale że w to nie wchodzimy po prostu 

- podkreślił Karnowski na antenie wPolsce24 dnia 27 sierpnia.

O tym fakcie, na zakończenie rozmowy z posłem Sebastianem Kaletą, przypomniał redaktor Tadeusz Płużański.

jj/źr. wPolityce.pl, za: Wp.pl, X, wPolsce24, TVP Info w likwidacji

 

FacebookTwitter

Czekamy na Wasze maile z uwagami i komentarzami: [email protected]. Dołącz do naszej społeczności, wykup dostęp do STREFY PREMIUM. Subskrybuj
To najlepsza forma wsparcia naszych mediów.

Redaktor Naczelny:
Łukasz Wróblewski
Zespół:
Joanna Jaszczuk, Adam Kacprzak, Tomasz Karpowicz, Robert Knap, Adam Staniewicz, Kamil Kwiatek, Natalia Wierzbicka, Adrian Siwek, Adam Bąkowski, Sławomir Cedzyński.
Autorzy:
Wojciech Biedroń, Jacek Karnowski, Marzena Nykiel, Goran Andrijanić, Marek Budzisz, Jerzy Jachowicz, Grzegorz Górny, Aleksandra Jakubowska, Stanisław Janecki, Dorota Łosiewicz, Dariusz Matuszak, Andrzej Potocki, Marek Pyza, Aleksandra Rybińska, Marcin Wikło, Piotr Gursztyn, Jerzy Szmit.