WIDEO

Co za żenada! Tak Wrzosek broni Tuska ws. KralaCo za żenada! Tak Wrzosek broni Tuska ws. Krala

FacebookTwitter

Czy premier Donald Tusk miał prawo atakować z mównicy sejmowej opozycje, cytując zeznania podejrzanego w sprawie Zondacrypto? Prokurator Ewa Wrzosek, pytana o to w rozmowie z PR24 w likwidacji, oceniła, że tak, ponieważ… jest to „interes państwa”.

To, że premier Donald Tusk, ekipa rządząca oraz część mediów – zwłaszcza siłowo przejęte media publiczne – próbują wykorzystać politycznie sprawę Zondacrypto, rzuca się w oczy. Kontrowersje wzbudziło zwłaszcza odczytanie z mównicy sejmowej tekstu, który miał być fragmentem zeznań szefa Zondacrypto Przemysława Krala. Koalicja 13 grudnia liczy, że osoba kluczowa dla tej afery będzie obciążać opozycję oraz otoczenie prezydenta Karola Nawrockiego.

Wrzosek o "ważnym interesie publicznym"

Czy Tusk miał prawo odczytać z mównicy fragment zeznań? Według Ewy Wrzosek, czyli prokurator, która nawet nie kryje się z sympatiami politycznymi, a od 2025 r. bliskiej współpracowniczki szefa MS Waldemara Żurka - premier jak najbardziej mógł to zrobić.

Przepisy prawa - ustawy o prokuraturze - stanowią wprost, że Prokurator Generalny, w interesie państwa i dla zapewnienia prawidłowego funkcjonowania państwa, może przedstawić organom władzy publicznej - a takim organem jest premier - informacje z postępowania przygotowawczego

- stwierdziła w podcaście Polskiego Radia 24 w likwidacji.

Co więcej, może to uczynić nawet bez zgody prowadzących takie postępowanie prokuratorów, aczkolwiek w tym przypadku taka sytuacja nie miała miejsca

- dodała prokurator.

I jeżeli pan Prokurator Generalny przekazuje te informacje premierowi, czyli organowi władzy publicznej, no to nie czyni tego wyłącznie w celu zaspokojenia prywatnej ciekawości pana premiera, ale czyni to właśnie w ważnym interesie państwowym. A pan premier w następnej kolejności ujawnił treść tych protokołów na mównicy sejmowej, a więc uczynił to wobec posłów, reprezentantów narodu

- zwróciła uwagę Wrzosek.

Prowadząca dopytała, czy Tusk, zgodnie z prawem, mógł to zrobić.

W mojej ocenie tak

 - podkreśliła rozpolitykowana prokurator.

Czy tak samo „w ważnym interesie państwowym” Krala reprezentuje akurat mec. Roman Giertych, a prezes Zondacrypto opowiada niestworzone rzeczy, np. o rzekomej możliwości „kupienia” sobie ułaskawienia u prezydenta, jeśli zostanie nim Karol Nawrocki? Czy w „ważnym interesie państwowym” jest robienie polityki na sprawie firmy, która przez długi czas traktowana była jak zupełnie normalny biznes i sponsor licznych wydarzeń, czy to sportowych, czy politycznych, czy biznesowych?

jj/źr. wPolityce.pl, za: X, PR24

 

FacebookTwitter

Czekamy na Wasze maile z uwagami i komentarzami: [email protected]. Dołącz do naszej społeczności, wykup dostęp do STREFY PREMIUM. Subskrybuj
To najlepsza forma wsparcia naszych mediów.

Redaktor Naczelny:
Łukasz Wróblewski
Zespół:
Joanna Jaszczuk, Adam Kacprzak, Tomasz Karpowicz, Robert Knap, Adam Staniewicz, Kamil Kwiatek, Natalia Wierzbicka, Adrian Siwek, Adam Bąkowski, Sławomir Cedzyński.
Autorzy:
Wojciech Biedroń, Jacek Karnowski, Marzena Nykiel, Goran Andrijanić, Marek Budzisz, Jerzy Jachowicz, Grzegorz Górny, Aleksandra Jakubowska, Stanisław Janecki, Dorota Łosiewicz, Dariusz Matuszak, Andrzej Potocki, Marek Pyza, Aleksandra Rybińska, Marcin Wikło, Piotr Gursztyn, Jerzy Szmit.