Kowalski: Jeśli nie będzie embarga, to rolnicy zmienią rząd
TYLKO U NAS. Kowalski: Jeśli nie wprowadzą embarga, to rolnicy zmienią rząd. Ufam, że policjanci nie będą strzelać jak do górników

"Europejska Partia Ludowa odpowiada za Zielony Ład. Manfred Weber, Ursula von der Leyen, Donald Tusk, Jerzy Buzek, Radosław Sikorski".
„Tusk chce teraz maksymalnie przeciągnąć rolników, by nie musieć podejmować decyzji jeśli chodzi o embargo na produkty rolne” - powiedział w rozmowie z portalem wPolityce.pl Janusz Kowalski. Jak ocenia, były wiceminister rolnicy są zdeterminowani i jeśli embargo nie zostanie wprowadzone są gotowi obalić rząd. „Gdyby ktoś wpadł na pomysł, żeby strzelać do rolników, czy nakładać sankcję, to ufam, że polscy policjanci w ramach społecznej solidarności staną po stronie rolników” - powiedział polityk Suwerennej Polski.
6 marca w Warszawie ma się odbyć ogólnopolska manifestacja rolników, którzy domagają się od rządu wprowadzenia embarga na artykuły rolnospożywcze z Ukrainy oraz rezygnacji z zapisów Zielonego Ładu. Jak powiedział portalowi Janusz Kowalski, Donald Tusk jest między młotem a kowadłem, bo stara się chronić interesy europejskich koncernów i jednocześnie utrzymać się przy władzy.
Donald Tusk i Platforma Obywatelską stoją murem za interesami ukraińskich oligarchów, zagranicznych koncernów, które zarabiają na imporcie bezcłowym do Polski i państw UE. Dlatego chcą podzielić rolników, którzy prowadzą protest całkowicie społeczny, a nie polityczny. To protest wszystkich środowisk, organizacji i związków rolniczych
— podkreśla Janusz Kowalski i nakłania ministra Krzysztofa Hetmana do natychmiastowych działań.
Rolnicy mają rację, a minister Hetman powinien natychmiast wprowadzić embargo na wszystkie towary rolnospożywcze z Ukrainy sprowadzane do Polski, tak jak zrobił to w kwietniu 2023 roku rząd Zjednoczonej Prawicy. Powinien to zrobić po to, aby nakłonić do tego samego kolegę Tuska, komisarza ds. handlu Dombrovskisa, który odpowiada za ten kryzys i nie chroni polskich producentów i rolników przez liberalizacją handlu z Ukrainą
— dodał poseł Kowalski.
Dzieło Tuska, Leyen i Timmermansa
Jak mówi nam były wiceminister rolnictwa, kolejnym krokiem powinno być odrzucenie wszelkich zapisów Zielonego Ładu. Z tym jednak Tusk będzie miał duży kłopot, bo Zielony Ład to DNA jego europejskiej frakcji, EPL.
Zielony Ład to jest dzieło, którym w 2019 roku najbardziej chwalił się Donald Tusk jako przewodniczący Rady Europejskiej, który wspierała poprzednią Komisję Europejską, szczególnie Fransa Timmermansa w budowaniu polityki Zielonego Ładu, która została przez Ursulę von der Leyen wpisana w unijny budżet. Przecież Ursula von der Leyen, największa koleżanka i propagatorka Tuska, jest matką chrzestną Zielonego Ładu. Ona go wprowadzała i z nią Tusk robił sobie zdjęcia. Nawet gdy przyjechała do Polski, to nie miała czasu, żeby się spotkać z polskimi rolnikami
— powiedział polityk Suwerennej Polski, który zastanawia się, jak w takiej sytuacji Tusk zamierza spełnić swoje zapowiedzi o renegocjacji Zielonego Ładu.
Europejska Partia Ludowa odpowiada za Zielony Ład. Manfred Weber, Ursula von der Leyen, Donald Tusk, Jerzy Buzek, Radosław Sikorski. Internet jest pełen wypowiedzi tych polityków, którzy pieją z zachwytu nad Zielonym Ładem, który jest przecież DNA Europejskiej Partii Ludowej. A za liberalizację handlu z Ukrainą odpowiada przecież polityk EPL Valdis Dombrovskis. W mojej ocenie Tusk próbuje dotrwać do wyborów samorządowych i europejskich a potem nie będzie mieć żadnych hamulców. Przykładem jest zapowiedź zdjęcia tarczy antykryzysowej jeśli chodzi o ceny energii
— powiedział poseł Kowalski i podkreśl, że nadszedł czas jasnych decyzji, które pokażą po czyjej stronie stoi rząd Tuska.
Straszenie dziś rolników policją i sankcjami jest antypolskie, jest działaniem na szkodę Rzeczypospolitej. To pokazuje jak duży jest strach w Platformie Obywatelskiej. Nie potrafią stanąć za polskimi rolnikami, bo bronią interesów zagranicznych koncernów i tych pływów się boją. Tusk chce teraz maksymalnie przeciągnąć rolników, by nie musieć podejmować decyzji jeśli chodzi o embargo na produkty rolne. A w tej sytuacji zarabiają teraz najwięcej niemieckie, holenderskie, włoskie czy hiszpańskie koncerny. Każdy dzień nie wprowadzenia embarga to są miliony euro zysków dla tych koncernów i straty dla polskich rolników
— oświadczył były wiceminister rolnictwa.
Rolnicy mogą obalić rząd
Kowalski jest pewien, że jeśli podstawowe żądania rolników nie zostaną spełnione, i to szybko, wówczas może dojść do poważnego kryzysu rządowego.
Jak nie zostanie wprowadzone embargo i Tusk nie stanie za polskimi rolnikami to rolnicy zmienią rząd. Nie mam żadnych wątpliwości. Rząd Tuska ma szanse upaść dlatego, że odwrócił się plecami do polskiego rolnictwa
— twierdzi poseł klubu PiS. Jak w takiej sytuacji zachowają się policjanci, jak zachowają się na jutrzejszym proteście kiedy rolnicy mimo zakazu będą chcieli protestować w Warszawie z użyciem ciągników?
Jestem przekonany, że polscy policjanci solidaryzują się z rolnikami. Ufam, że nie wykonają rozkazu np. ze strony Kierwińkiego, takiego jak przed kilkoma laty, kiedy za rządów Platformy Obywatelskiej strzelano do górników
— powiedział Kowalski i przypomina, że policjanci są także obywatelami i mają świadomość, że na ich stołach znajduje się zdrowa żywność od polskich rolników i przetwórców.
Gdyby wpadł na pomysł, żeby strzelać do rolników, czy nakładać sankcję to ufam, że polscy policjanci w ramach społecznej solidarności staną po stronie rolników. To jest czas strajku generalnego
— podsumowuje poseł Suwerennej Polski.
CZYTAJ TAKŻE:
koal
