"Koń" i "osioł". Giertychowi puściły nerwy po słowach Boguckiego"Koń" i "osioł". Giertychowi puściły nerwy po słowach Boguckiego
Roman Giertych najwidoczniej nie wytrzymał, gdy szef KPRP Zbigniew Bogucki w dobitny sposób pytał, czy "gdyby Sejm wybrał konia na sędziego TK, też mamy uszanować wybór?". W ramach riposty poseł KO postanowił wyciągnąć... osła.
Maciej Berek – były minister ds. nadzoru nad wdrażaniem polityki rządu – został w ub. piątek wybrany przez Sejm na sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Kontrowersje co do jego kandydatury wzbudzało m.in. jego dotychczasowe pełnienie funkcji w rządzie czy też sprawa wymogów formalnych, jakie są stawiane osoby ubiegającej się o funkcję sędziego Trybunału – minimum dziesięcioletnie wykonywanie zawodu prawniczego. Jasno wątpliwości w tej sprawie wyraża Kancelaria Prezydenta RP. Pojawia się więc pytanie, czy w ogóle dojdzie do ślubowania Berka przed głową państwa.
"A gdyby Sejm wybrał konia na sędziego TK?"
Tymczasem podczas wczorajszej konferencji prasowej szef KPRP Zbigniew Bogucki dosadnie mówił o kwestii dopuszczenia do ślubowania kandydatów wybranych na sędziego TK. Słowa te minister podbił dziś swoim wpisem w serwisie X.
A gdyby Sejm wybrał konia na sędziego TK? Też mamy uszanować wybór!?
- zapytał Bogucki.
Czy jeżeli Sejm, idąc dalej w ten absurd, wzorem jednego z rzymskich cesarzy, postanowiłby wybrać na sędziego Trybunału Konstytucyjnego konia, to też powinniśmy podejść do tego ze zrozumieniem, bo Prezydent RP nie ma instrumentów, żeby to badać?
- mówił już podczas konferencji prasowej.
Nerwowa reakcja Giertycha
Na słowa te odpowiedział w sieci... adwokat i poseł KO Roman Giertych.
Karol Nawrocki na swego przedstawiciela w Sejmie wybrał osła i my ten wybór uszanowaliśmy. A przecież koń to szlachetniejsze zwierzę niż osioł
- napisał, wprost już serwując epitet pod adresem prezydenckiego ministra.
Czyżby puściły nerwy? "Uderz w stół, a nożyce się odezwą"?
olnk/źr. wPolityce.pl za X
