Hit! Tak Żukowska tłumaczy, dlaczego nie zagłosowała przeciwko BerkowiHit! Tak Żukowska tłumaczy, dlaczego nie zagłosowała przeciwko Berkowi
Wiceprzewodnicząca Nowej Lewicy Anna Maria Żukowska na antenie Radia ZET w absurdalny sposób tłumaczyła, dlaczego nie zagłosowała przeciw kandydaturze Macieja Berka do Trybunału Konstytucyjnego, tylko wyjęła kartę do głosowania w czasie wyboru byłego ministra w rządzie Donalda Tuska przez Sejm.
Anna Maria Żukowska próbowała się bronić, że w sprawie wyboru Macieja Berka do Trybunału Konstytucyjnego zagłosowała zgodnie ze swoim sumieniem. Lewicowa polityk publicznie sprzeciwiała się wyborowi polityka na sędziego TK - Berek jeszcze do niedawna był ministrem nadzoru nad wdrażaniem polityki rządu, nazywanym potocznie "prawą ręką Tuska".
Nie zagłosowałam niezgodnie ze swoim sumieniem. Zagłosowałam tak, jak planowałam zagłosować. Moją porażką akurat w tym momencie jest to, że nie udało mi się przekonać do tego większości
- mówiła Żukowska na antenie Radia Zet.
Ale nie zagłosowała pani przeciw
- zwróciła uwagę prowadząca rozmowę red. Beata Lubecka.
"Tego wyborcy Lewicy nie lubią"
Nie mówiłam, że będę głosować przeciw. Mówiłam, że nie zagłosuję za tą kandydaturą. Głosowanie przeciw byłoby głosowaniem razem z Prawem i Sprawiedliwością, takim samym, a tego wyborcy Lewicy nie lubią
- zaskakująco szczerze wypaliła Żukowska.
Czy to oznacza, że nie zagłosowała przeciwko Berkowi tylko dlatego, że przeciwko niemu wystąpiło również PiS? De facto to pokazuje, że Żukowska nie zachowała się bardzo odmiennie od innych polityków koalicji Donalda Tuska, którzy najpierw sceptycznie wypowiadali się o tej kandydaturze, dostrzegając w nim działanie w kierunku upolitycznienia TK, a i tak na końcu nie odważyli się zagłosować przeciwko kandydaturze Berka.
tkwl/ Źr. wPolityce.pl za Radiem ZET
