Kołodziejczak o alkoholu w Sejmie: Rozstawić na korytarzu
To trzeba zobaczyć! Michał Kołodziejczak o alkoholu w Sejmie. "Rozstawić na korytarzu"; "Możemy ich po tym poznać"

Jeżeli ktoś nie potrafi sobie podmówić alkoholu patrząc na niego to nie powinien być posłem - powiedział Kołodziejczak
„Nie, nie powinno być żadnych zakazów, ponieważ alkohol pozwala nam na jedno. Zobaczyć jak zachowują się czasem ludzie. Możemy ich po tym poznać. Ja nie piję, nie nadużywam, alkoholu nie potrzebuję” - powiedział Michał Kołodziejczak na antenie Onetu, odnosząc się do pomysłu zakazu sprzedaży alkoholu w restauracji sejmowej.
Nie, nie powinno być żadnych zakazów, ponieważ alkohol pozwala nam na jedno. Zobaczyć jak zachowują się czasem ludzie. Możemy ich po tym poznać. Ja nie piję, nie nadużywam, alkoholu nie potrzebuję
— powiedział.
Następnie powiedział słowa, które wywołały śmiech w studio.
Jeszcze w ogóle rozstawić ten alkohol na korytarzu. Niech każdy, kto chce, się napije. Poznamy, kto ma problem, kto nie ma. To jest absurd, ta dyskusja dochodzi do absurdu
— dodał.
Na koniec odniósł się do sprawy już na poważnie.
Jeżeli ktoś nie potrafi sobie podmówić alkoholu patrząc na niego to nie powinien być posłem
— podsumował.
Sprawa zakazu sprzedaży i spożywania alkoholu w restauracji sejmowej budzi emocje i żywiołowe dyskusje. Zaledwie wczoraj Adrian Zandberg zadrwił ze Sławomira Mentzena, który sprzeciwia się zakazowi.
CZYTAJ RÓWNIEŻ:
xyz/X/Onet
