Knajackie zachowanie Tuska. Wyzwał Kownackiego od "pajaców"
Knajackie zachowanie premiera w Sejmie. Tusk wyzwał Kownackiego: "Ale pajac". Wtórowali mu ministrowie

Do sytuacji pod ławami rządowymi włączył się prowadzący obrady Sejmu wicemarszałek Sejmu Piotr Zgorzelski, który zwrócił się do posła Kownackiego, że ten ma zakłócać obrady Izby i przywołał go do porządku.
W Sejmie doszło do niecodziennego incydentu. Poseł PiS Bartosz Kownacki nagrywał telefonem wicepremiera Krzysztofa Gawkowskiego podczas jego wystąpienia w Sejmie, gdy ten prezentował kandydaturę Włodzimierza Czarzastego na stanowisko marszałka Sejmu. Kowancki spotkał się jednak z bezwstydną agresją ze strony przedstwicieli obozu władzy i premiera Tuska, który zwyzywał Kownackiego od „pajaców”. Wtórowali mu w tym przedstawiciele jego rządu, a wicemarszałek Zgorzelski zwrócił uwagę… posłowi PiS, że zakłóca obrady.
Do skandalicznego incydentu doszło podczas dzisiejszych obrad w Sejmie.
Skandaliczne grubiaństwo Tuska
Poseł PiS i były wiceminister obrony narodowej Bartosz Kownacki nagrywał wystąpienie Krzysztofa Gawkowskiego, jednak nie mogło to przejść uwadze premiera Donalda Tuska, który niejako dał swoim ludziom z rządu i partii znak do ataku na parlamentarzystę opozycji.
Zobaczcie teraz. Człowiek, który lubuje się w mówieniu o onanizmie, prezentuje życiorys p. marszałka Czarzastego. A tutaj są ci, którzy będą głosowali „za”
— mówił Kownacki (nawiązując do groteskowej wypowiedzi wicepremiera) i wskazywał na ławy rządowe.
CZYTAJ WIĘCEJ: Ależ wypalił… Gawkowski: „Taki z Czarzastego komunista, jak z Błaszczaka onanista”. Olejnik nie wytrzymała: „Nie, nie nie…”
Pajac
— krzyknął bezczelnie premier Tusk.
Słucham panie premierze?
— spytał grzecznie poseł PiS.
Powiedziałem „ale pajac”
— odparł szef rządu.
O sobie pan tak mówi?
— spytał Kownacki.
Nie, nie, o panu. Wszyscy się śmieją
— zaznaczył Tusk.
O rany… dobra samokrytyka
— ironizował poseł PiS.
Do rozmowy włączył się szef KPRM Jan Grabiec.
Posłem, posłem pan jest
— zwrócił uwagę Kownackiemu.
Jestem posłem, tak. Pan premier też jest posłem
— odparł parlamentarzysta opozycji.
Atak Frysztaka
Nagle do Bartosza Kownackiego podszedł wyraźnie nabuzowany poseł KO Konrad Frysztak.
Panie Kownacki, pan sobie przypomni Piotrowicza, Kryżego. Gdzie są ci wasi komuniści dzisiaj? Z Piotrowicza zrobiliście sędziego!
— mówił Frysztak.
Nie zasłaniaj pajaca, bo chcę zrobić zdjęcia
— zwrócił mu uwagę Kownacki.
Na razie to tylko powiem, że komunę to wy tworzyliście przez 30 lat. Piotrowiczowi, prokuratorowi stanu wojennego…
— szalał Frysztak.
W tym momencie premier Tusk klepnął w ramię posła Frysztaka i gestem dał znać, by dał już spokój.
Wykluczenie z obrad i połajanki
Do sytuacji pod ławami rządowymi włączył się prowadzący obrady Sejmu wicemarszałek Sejmu Piotr Zgorzelski, który zwrócił się do posła Kownackiego, że ten ma zakłócać obrady Izby i przywołał go do porządku.
Panie pośle Kownacki. Zwracam panu uwagę, że zakłóca pan obrady Sejmu. Na podstawie art. 175 ust. 3. Regulaminu Sejmu przywołuję pana do porządku
— mówił prowadzący obrady wicemarszałek Zgorzelski.
Kownacki wyszedł z sali, jednak po drodze zwracali się do niego grubiańsko przedstawiciele władzy.
Ruki pa szwam [z rosyjskiego руки по швам - czyli „baczność” - red.] i do domu
— mówił rzecznik rządu Adam Szłapka.
I co, błaźnie?
— pytał wiceszef MFiPR Jacek Karnowski.
Kownacki po wyjściu z sali obrad nagrał też swój krótki komentarz.
Nie mogę nagrywać, bo p. marszałek Zgorzelski zabrania nam nagrywania w Sejmie, ale cały ten filmik puścimy. Zobaczymy, jak się marszałek Zgorzelski będzie zachowywał
— podkreślił Bartosz Kownacki.
