Kierwiński szasta pozwami! Na celowniku Zawisza z Razem
Kierwiński szasta pozwami za układ wokół szpitala! Na celowniku lewicowa posłanka

Marcin Kierwiński szykuje się do złożenia pozwu przeciwko Marcelinie Zawiszy z Razem. Wszystko za sprawą wpisu posłanki, gdzie zarzuciła człowiekowi Donalda Tuska „tworzenie w Warszawie układu” i „koryciarstwa”. Sprawa dotyczy oczywiście afery ze Szpitalem Południowym i Dawidem Kacprzykiem. Kierwiński zażądał od Zawiszy usunięcia skutków naruszeń dóbr osobistych oraz wpłaty 10 tys. zł. Na OSP. Posłanka nie zamierza jednak zastosować się do żądań.
Afera ze Szpitalem Południowym i Dawidem Kacprzykiem musi być dla Marcina Kierwińskiego niezwykle uciążliwa. Szef MSWiA pozwał niedawno dziennikarkę Polsat News Joannę Miziołek za jeden z wpisów na portalu X, który dotyczył właśnie tego skandalu. Wcześniej wezwał ją do usunięcia posta, sprostowania oraz wpłaty pieniędzy na straż pożarną.
Politycy nie mogą nam zamknąć ust, bo wtedy nie będzie żadnej demokratycznej Polski, jak deklaruje część klasy politycznej, tylko Białoruś
- komentowała Miziołek w rozmowie z portalem zero.pl
Kneblowanie ust dziennikarzom? Kierwiński pozwał Miziołek!
Również lekarz Wiesław Franas doczekał się wezwania od Kierwińskiego, za to, że ten przekazał TV Republice korespondencję z szefem MSWiA, która pochodziła z maja i lipca 2025 roku.
"Pozew mnie nie wystraszy"
24 czerwca br., Marcelina Zawisza zamieściła na portalu X post o treści:
Kierwiński od lat tworzy w Warszawie układ! Wystarczy mieć legitymację partyjną i wysoko postawionych rodziców, żeby dla banana bez doświadczenia stworzyć stanowisko za miliony. A to, że ktoś może umrzeć? W nosie to mają. Do tego prowadzi koryciarstwo! Kierwinski do dymisji!
Nie będę przepraszać za prawdę. Będę jeszcze głośniej mówić o patologii, która niszczy nasze państwo. Dość traktowania tego, co wspólne jak prywatną własność tych, co akurat rządzą. Czy to na poziomie samorządowym, czy na poziomie centralnym – koryciarstwo niszczy nasz kraj i politykę. Będę ten patologiczny mechanizm pokazywać i będę mówić, co o nim myślę. Żadna groźba pozwu czy pozew mnie nie wystraszy
Parlamentarzystka zaznaczyła, że politycy uważają, iż państwo jest paśnikiem, który po wyborach po prostu mogą rozdzielać, dlatego nie żałuje swoich słów.
Dlatego usługi publiczne są źle zarządzane i działają źle. Bo zamiast osób kompetentnych – są aparatczycy. Faceci, którzy dostają etat dyrektora szpitala jako nagrodę pocieszenia, bo się nie dostali do Sejmu albo do rady miasta- wyjaśniła.
"Krytyka nie może opierać się na kłamstwach"
Medium odezwało się również do Kierwińskiego z prośbą o komentarz w tej sprawie. Człowiek Donalda Tuska zaznaczył, że wezwanie wystosował nie jako minister a osoba prywatna.
Kwestie, o które państwo pytają, nie dotyczą kwestii krytyki, a kwestii prawdziwości wypowiadanych stwierdzeń. Krytyka nie może opierać się na kłamstwach i nieprawdziwych informacjach. Każda osoba odpowiada za wypowiadane słowa, tak jak każda osoba, która poddawana jest fałszywym informacjom, ma prawo oczekiwać usunięcia skutków kłamstw i dezinformacji
- powiedział Kierwiński w rozmowie z portalem Zero.
xyz/Zero.pl/wPolityce
