Już nie zna Kacprzyka? Arłukowicz: "Jestem rozczarowany prokuraturą"Już nie zna Kacprzyka? Arłukowicz: "Jestem rozczarowany prokuraturą"

Bartosz Arłukowicz, europoseł KO, w kolejnej swojej wypowiedzi medialnej odcina się od Dawida Kacprzyka. Na pytanie o ruchy ze strony prokuratury, nadzorowanej przez Waldemara Żurka, twierdzi z całym przekonaniem, że jest rozczarowany brakiem działań śledczych. Tymczasem politycy opozycji przypominają o związkach Arłukowicza z Kacprzykiem.
Posłowie opozycji przypominają, że już od ponad 2 miesięcy nie został choćby wezwany przez prokuraturę w charakterze świadka ws. afery wokół Szpitala Południowego.
Tymczasem w programie "Tłit" na WP.TV europoseł Koalicji Obywatelskiej Bartosz Arłukowicz, pytany o brak działań prokuratury w kontekście zdjęć zadowolonego Dawida Kacprzyka wsiadającego do luksusowego samochodu, powiedział:
Chciałbym, żeby prokuratura była skuteczniejsza, szybsza i przede wszystkim efektywniejsza. I tutaj patrzę w stronę Żurka, oczywiście trzymam za niego kciuki, wiem jaką trudną ma robotę i co zastał. To wszystko naprawdę rozumiem, ale czasem ruchy prokuratury są dla mnie głęboko niezrozumiałe
- po czym dodał:
Prokuratura woli nie widzieć pewnych problemów i czasem mam wrażenie, chciałbym się mylić w tej sprawie, ale czasem mam wrażenie, że prokuratura woli uniknąć problemu niż go rozwiązać
Na pytanie o to, czy sprawa Kacprzyka nie będzie obciążać rządzącej partii, powiedział:
Każda duża partia, zarówno Platforma Obywatelska, czyli dzisiaj Koalicja Obywatelska, czy PiS czy Lewica, zawsze znajdzie w swoich szeregach ludzi, którzy w tych szeregach być nie powinni. Tak zawsze było, jest i pewnie niestety będzie, dlatego że do partii politycznych, często tych sprawujących władzę, pchają się lub aspirują ludzie, którzy szukają łatwego zarobku, łatwych pieniędzy, czy łatwej kariery. W wymiarze od powiatowego po [szczebel] centralny, ogólnokrajowy, takie sytuacje będziemy spotykać
- mówił Bartosz Arłukowicz.
Dodał także, że zawieszenie w prawach członka partii i usunięcie z zajmowanego stanowiska jest wyraźnym sygnałem, że Koalicja Obywatelska nie toleruje przejawów tego typu działań.
Arłukowicz odcina się od kolegi?
To nie pierwsza wypowiedź, w której polityk KO odcina się od swojego byłego kolegi partyjnego, jak i po fachu. Tymczasem politycy prawicy przypominają europosłowi, że z pewnością znał Dawida Kacprzyka.
To zdjęcie kilkukrotnie eksponowałem dziś w Kawie na Ławę w TVN24 w starciu z posłem Arłukowiczem, który w kampanii wspierał, a nawet rozdawał ulotki, pana Kacprzyka z Warszawskiego Szpitala Południowego
- pisał w czerwcu na portalu X Błażej Poboży, doradca Prezydenta RP.
kh/wp/x.com
