Józefaciuk dosadnie o Dniu Niepodległości Ukrainy w WarszawieJózefaciuk dosadnie o Dniu Niepodległości Ukrainy w Warszawie
Poseł Marcin Józefaciuk odmówił udziału w obchodach Dnia Niepodległości Ukrainy na Placu Zamkowym w Warszawie. Podkreślił, że nie kwestionuje prawa Ukraińców do świętowania, ale jako polski poseł nie widzi swojej roli w publicznych obchodach niepodległości innego państwa w centrum polskiej stolicy.
Na Placu Zamkowym w Warszawie odbyły się główne obchody Dnia Niepodległości Ukrainy. Uroczystościom przyświecało hasło „Niepodległość. Nasza wspólna”.
Józefaciuk odmówił
Sprawę w mediach społecznościowych skomentował poseł Marcin Józefaciuk, który w przeszłości należał do klubu Koalicji Obywatelskiej.
Dostałem zaproszenie na obchody Dnia Niepodległości Ukrainy na placu Zamkowym. Odmówiłem. Nie kwestionuję prawa Ukraińców do obchodzenia własnego święta. Jednak jako polski poseł nie widzę swojej roli w publicznej manifestacji z okazji niepodległości innego państwa, organizowanej w samym sercu polskiej stolicy. Chętnie wziąłbym udział w konferencji, warsztatach czy rzeczowej rozmowie o bezpieczeństwie, pomocy, integracji i przyszłości relacji Polski z Ukrainą. Publiczne świętowanie niepodległości innego kraju to jednak granica, której przekraczać nie chcę
- wskazał.
Nie jestem antyukraiński. Gdy wybuchła wojna, przyjąłem do szkoły setki młodych ludzi z Ukrainy. Przez mój gabinet przeszły kolejne setki rodzin. Każda otrzymała pomoc i wsparcie. Nie robiłem tego dla zdjęć ani politycznych deklaracji. Pomagałem, bo ludzie uciekający przed wojną tej pomocy potrzebowali. I zrobiłbym to jeszcze raz bez mrugnięcia oka
- napisał.
Ale solidarność nie oznacza rezygnacji z własnej tożsamości, obowiązków ani prawa do stawiania granic. Jako Polak mam obowiązki wobec Polski. Jako poseł Rzeczypospolitej mam obowiązki wobec polskich Obywateli i polskiego Państwa. Ukrainie życzę pokoju, bezpieczeństwa i obrony niepodległości. Ukraińcy mają prawo świętować swoje państwo. Ja natomiast jestem polskim posłem i moim pierwszym obowiązkiem jest Polska
- podsumował.
as/źr. wPolityce.pl za X
