Jedna lista opozycji? Jednoznaczna odpowiedź Hołowni
Opozycja pójdzie wspólnie do wyborów? Hołownia: "Jedna lista nie jest dobrym rozwiązaniem. Dwie listy to już coś"

"Milion ludzi może nam odpłynąć na wyborach. Im bardziej zblokowana opozycja, tym bardziej rośne Konfederacja" - mówił Hołownia w kontekście jednej listy.
Lider Polski 2050 Szymon Hołownia ocenił we wtorek, że jedna lista opozycji w wyborach parlamentarnych nie jest dobrym rozwiązaniem; dwie listy to już jest coś, o tym można rozmawiać - dodał.
CZYTAJ TAKŻE:
Cieszy człowieka, że stworzył przez dwa lata To razem z wieloma współpracownikami coś, co jest tak gorącym towarem na rynku politycznym, ale jednak nasze przekonanie jest bardzo jasne: jedna lista nie jest dobrym rozwiązaniem
— powiedział Hołownia w TVN24.
Dwie listy to już coś, o tym można rozmawiać
— dodał.
Spośród liderów innych ugrupowań opozycyjnych za wspólnymi listami opozycji w wyborach opowiada się lider PO Donald Tusk, natomiast szef PSL Władysława Kosiniaka-Kamysza jest zwolennikiem dwóch bloków na opozycji - centroprawicowego i centrolewicowego.
Hołownia ocenił, że jedna lista, to jest wiele zagrożeń np. frekwencyjnych.
Milion ludzi może nam odpłynąć na wyborach. Im bardziej zblokowana opozycja, tym bardziej rośne Konfederacja. W momencie, gdy opozycja idzie samodzielnie, Konfederacji w Sejmie w ogóle nie ma
— stwierdził.
„Rafał Trzaskowski ma potężny potencjał”
Lider Polska 2050 odniósł się też do możliwości współpracy z prezydentem Warszawy, wiceszefem PO Rafałem Trzaskowskim.
Rozmawiamy. Nasze stosunki dyplomatyczne są dobre. Jest wiele względów pod którymi jest nam do siebie po drodze
— powiedział Hołownia.
Dodał, że obaj myślą „w kategoriach zmiany pokoleniowej, w kategorii: jak teraz poukładać świat, żeby dla naszych dzieci był gościnny”.
Rafał Trzaskowski ma potężny potencjał - to trzeba sobie jasno powiedzieć
— powiedział Hołownia.
Lider Polska 2050 stwierdził, że na tym etapie „nie ma żadnych ofert na stole, nie ma żadnych paktów zawartych”.
CZYTAJ RÓWNIEŻ:
mm/PAP
