Hołownia pieje z zachwytu nad raportem NIK ws. Kościoła
Hołownia pieje z zachwytu nad raportem NIK ws. pieniędzy dla Kościoła. Jak jest naprawdę? Senator Pęk rozbija w pył narrację marszałka

"Jestem pierwszym marszałkiem Sejmu, który zlecił takie opracowanie".
Marszałek Sejmu Szymon Hołownia potwierdził, że prezes NIK Marian Banaś przekazał przedwczoraj Sejmowi wyniki kontroli dotyczące przepływów finansowych między państwem a Kościołem. Wyniki niniejszego raportu zostały przedstawione dziś właśnie przez marszałka Sejmu. Ekscytacja Hołowni musiała sięgnąć zenitu, gdyż pochwalił się ustaleniami NIK także w mediach społecznościowych. Do wypowiedzi marszałka Sejmu odniósł się na platformie X senator PiS, były wicemarszałek Senatu Marek Pęk, który wyliczał całe mnóstwo dzieł charytatywnych i społecznych, w które zaangażowany jest Kościół katolicki w Polsce. „Właśnie się dowiadujemy, że setki tysięcy złotych przez sieć fundacji i firm są pompowane w nielegalne finansowanie kampanii, a ten o przepływach państwo-kościół” - ocenił z kolei poseł Radosław Fogiel.
Marszałek Sejmu, najwidoczniej w przypływie antyklerykalnego wzmożenia, wynikającego najpewniej z przebywania w jednej koalicji z liberałami i postkomunistami, zlecił NIK rok temu kontrolę dot. przepływów finansowych między państwem a związkami wyznaniowymi w latach 2021-2023.
Jestem pierwszym marszałkiem Sejmu, który zlecił takie opracowanie
— pochwalił się Szymon Hołownia.
To jest dokument naprawdę bardzo dużej wagi, fundamentalny, o którym będziemy rozmawiać przez wiele lat i w oparciu o który będziemy podejmować decyzję - ocenił Hołownia. - To jedna z największych kontroli, jakie przeprowadziła NIK. Państwo i Kościół powinny wrócić na swoje miejsca. Jak to się stanie, będziemy mieć większy spokój
— ocenił.
Trzeba się brać do roboty dlatego, że relacje Kościoła i państwa muszą zostać uporządkowane
— zaznaczył.
NIK na zlecenie Hołowni?
Również Najwyższa Izba Kontroli Mariana Banasia przyznała w oświadczeniu, że jest to pierwsza tego rodzaju, tak obszerna kontrola dotycząca stosunków na linii państwo-Kościół.
Kontrolą objęto 21 jednostek: Kancelarię Prezesa Rady Ministrów, osiem ministerstw, trzy urzędy centralne, cztery urzędy wojewódzkie, dwie agencje wykonawcze i trzy fundusze celowe
— można przeczytać na stronie internetowej NIK.
Według ustaleń NIK, w latach 2021-2023 do Kościoła katolickiego i innych związków wyznaniowych w Polsce państwo przekazało ok. 17,5 mld zł, a 16 mld do samego Kościoła katolickiego.
Chodzi o przepływy finansowe, które wyszły z instytucji państwa powiązanych bezpośrednio z budżetem państwa. Kontrola nie objęła spółek skarbu państwa
— powiedział Szymon Hołownia.
9 mln zł to wydatki na cele edukacyjne: na pensje nauczycieli religii wydano 6 mln zł, na dofinansowanie placówek oświatowych - 3 mln zł
— dodał marszałek.
Ekscytacja Hołowni musiała sięgnąć zenitu, gdyż pochwalił się ustaleniami NIK także w mediach społecznościowych.
Rok temu zleciłem NIK zbadanie przepływów państwo-kościół za rządów PiS. Dzisiaj prezentacja pierwszego w historii raportu przepływów. Fakt dnia? Ponad 5 mld zł rocznie z państwa do kościoła ROCZNIE w ostatnich latach PiS. Po więcej zapraszam na 11 do Sejmu
— napisał Hołownia.
Jak to wygląda naprawdę?
Do wypowiedzi marszałka Sejmu Szymona Hołowni odniósł się na platformie X senator PiS, były wicemarszałek Senatu Marek Pęk.
Kościół Katolicki w Polsce prowadzi: Dla dzieci i młodzieży obciążonych ubóstwem: 92 domy dziecka; 27 domów matki i dziecka; 27 burs; 378 świetlic terapeutycznych; 30 centrów interwencji kryzysowej; 105 podwórkowych klubów; 257 ośrodków kolonijnych; 21 telefonów zaufania; 65 funduszów stypendialnych
— wyliczał senator Pęk.
Dla osób starszych: 160 domów pomocy społecznej, 69 klubów seniora, 67 środowiskowych domów samopomocy. Dla osób uzależnionych: 62 punkty konsultacyjne dotyczące problemów alkoholowych, 21 ośrodków terapii uzależnień dla dorosłych, a 10 dla dzieci
— dodał.
Dla osób niepełnosprawnych: 116 wypożyczalni sprzętu rehabilitacyjnego, 108 warsztatów terapii zajęciowej oraz 18 zakładów aktywności zawodowej, 81 gabinetów rehabilitacyjnych, 16 centrów opieki dziennej, 34 ośrodki wychowawcze. Dla bezdomnych: 302 punkty pomocy doraźnej, 286 punktów wydawania odzieży, 121 mieszkań chronionych, 61 schronisk dla kobiet i mężczyzn, łaźnie, przytuliska, ogrzewalnie i noclegownie. Dla bezrobotnych: 8 centrów aktywizacji, 12 klubów integracji społecznej, 6 świetlic, 20 spółdzielni socjalnych. Dla migrantów i uchodźców: 15 diecezjalnych centrów pomocy migrantom i uchodźcom, 2 domy dla repatriantów,12 innych ośrodków pomocowych
— podkreślił Pęk.
Ponadto instytucje kościelne prowadzą: 122 stacje opieki medycznej, 63 zakłady opiekuńczo-lecznicze, 61 hospicjów domowych, 40 hospicjów stacjonarnych, 270 jadłodajni, 19 aptek, 21 poradni środowiskowych. Działa również 110 magazynów w ramach programu dystrybucji nadwyżek żywności PEAD i 92 magazyny do przechowywania ubrań i sprzętu. Charytatywna działalność zgromadzeń zakonnych
— ciągnął dalej.
Senator Pęk wskazywał też na wielki wkład katolickich zakonów w organizację i realizację dzieł charytatywnych.
Po 1989 r. zakony podjęły ogromny wysiłek odtwarzania odebranych im dzieł. W większości to się udało. Według danych z końca 2016 r. żeńskie zgromadzenia zakonne prowadzą m.in. 30 zakładów opiekuńczo-leczniczych, 17 gabinetów lekarskich, 8 zakładów rehabilitacyjnych, 2 hospicja, 65 ośrodków wychowawczych, 65 domów dziecka, 54 domy pomocy społecznej dla dzieci, 62 dla dorosłych, 14 placówek zapewniających całodobową opiekę niepełnosprawnym, osiem domów dla matek z małymi dziećmi, dwa przytuliska dla bezdomnych, ponad 80 stołówek dla biednych. Oprócz tego 31 okien życia. Siostry zakonne pracują w 121 szpitalach, 20 przychodniach i 23 hospicjach prowadzonych przez inne podmioty. Jako lekarki pracuje 34 sióstr, a jako pielęgniarki 1162 (dane na koniec 2018 r.). Zakony męskie prowadzą również działalność charytatywną. Wśród prowadzonych przez nie dzieł jest: 6 szpitali, 12 hospicjów, 8 przychodni i ośrodków zdrowia, 24 domy opieki, 14 młodzieżowych ośrodków wychowawczych 13 ośrodków terapii dla osób uzależnionych. Wiele ośrodków charytatywnych zlokalizowanych jest przy parafiach i wspólnotach zakonnych, jak np. 76 poradni psychologiczno-pedagogicznych, 126 świetlic dla dzieci, 49 kuchni dla ubogich, 38 ośrodków pomocy rodzinie oraz 30 warsztatów terapii zajęciowej dla niepełnosprawnych… I wiele innych tego typu dzieł pomocy i miłosierdzia…
— podkreślił senator Pęk.
Komentarze
W odpowiedzi na słowa marszałka Hołowni w mediach społecznościowych pojawiło się wiele niepochlebnych komentarzy.
Właśnie się dowiadujemy, że setki tysięcy złotych przez sieć fundacji i firm są pompowane w nielegalne finansowanie kampanii, a ten o przepływach państwo-kościół…
— napisał Radosław Fogiel.
W języku polskim, Panie Marszałku, „kościół” przez małe „k” to budynek. Który kościół otrzymał te 11 mld? A w którym liceum Pan maturę zdawał?
— pytał Dariusz Lipiński.
Dlatego właśnie jesteś pan wydmuszką. Powinien pan zorganizować konferencję o tym, że nielegalnie finansowano kampanię pana rzekomego przeciwnika. No, ale Trzaskowski, to nie jest pana przeciwnik, prawda?
— napisał Wojciech Biedroń.
Hołownia walczy o elektorat antyklerykalny? Nowe, nie znałem
— zaznaczył Bartłomiej Graczak.
Sorry, ale jak już wolę w tym temacie oryginał czyli Joannę Senyszyn
— podkreślił Łukasz Żygadło.
Hołownia myśli, że stając się cynglem na Kościół odbuduje swoją pozycję w środowisku władzy. Nic bardziej mylnego. To tylko kolejny zwrot w politycznym korkociągu, w którym się znalazł Marszałek. Po tym obrocie dla Hołowni nie będzie już „raison d’etre” w polityce
— ocenił Michał Michalewicz.
NIK ma koszyk antyklerykalnych prezentów przed wyborami dla naszego Marszałka Pyszałka. Oazówki w górę kiecki!
— napisał Tomasz Witkowski.
Minęła go w sondażach wyborczych Magdalena Biejat z Lewicy, to i nie dziwota, że próbuje odzyskać elektorat odpływający do konkurencji. Desperacja
— ocenił Włodzimierz Graff.
CZYTAJ TEŻ:
maz/money.pl/X
