Hołdys „rozgryzł” Matczaka? „A nie przyszło wam do głowy…”Ależ wymyślił! Hołdys „rozgryzł” Matczaka? „A nie przyszło wam do głowy…”
Zbigniew Hołdys, muzyk znany w ostatnim czasie bardziej z komentarzy na platformie X pełnych zacietrzewienia politycznego, postanowił podsunąć swoim obserwującym pewną teorię na temat prof. Marcina Matczaka, dr. Macieja Berka i Trybunału Konstytucyjnego. Zdaniem Hołdysa, Matczakowi mogło marzyć się kandydowanie do tej instytucji, stąd jego krytyczne opinie na temat chociażby związków Berka z rządem.
Kandydatura dr. Macieja Berka do Trybunału Konstytucyjnego budziła zastrzeżenia nie tylko po stronie polityków opozycji i prawników krytycznych wobec rządu Donalda Tuska. Swoje zastrzeżenia wyrażał też prof. Marcin Matczak, bliższy raczej obecnej ekipie rządzącej niż opozycji.
Matczak wskazywał na przykład, że skoro środowiska prawnicze i sprzyjające obecnej władzy protestowały za rządów PiS m.in. przeciwko obsadzaniu stanowisk sędziowskich w TK byłymi posłami ówcześnie rządzącego ugrupowania (Stanisław Piotrowicz i prof. Krystyna Pawłowicz), to źle wygląda wysyłanie dziś do Trybunału byłego ministra.
Hołdys "przejrzał" Matczaka?
Okazuje się, że niektórzy mają swoje teorie, skąd wziął się sprzeciw prawnika i wykładowcy akademickiego wobec kandydatury Berka.
A nie przyszło wam do głowy, czytając komentarze pana profesora Marcina Matczaka, że to jemu się marzyło kandydowanie do Trybunału Konstytucyjnego zamiast pana Macieja Berka?
- zapytał na platformie X Zbigniew Hołdys, muzyk gorliwie oddany obecnemu rządowi.
W swoim wpisie Hołdys zacytował jedną z wypowiedzi Matczaka:
„Można było zgłosić innego prawnika, bez powiązań politycznych czy rządowych, niezależnego, przecież tacy są na rynku”.
Cóż, czego by nie mówić o prof. Marcinie Matczaku, nie był nigdy ministrem nazywanym „prawą ręką premiera”.
jj/źr. wPolityce.pl, za: X
