Cyrk wokół "szarpaniny" w TK i przesłuchanie prezydenta Cyrk wokół "szarpaniny" w TK i przesłuchanie prezydenta
Maciej Berek został przesłuchany w prokuraturze - taką informację przekazał szef neo-Prokuratury Krajowej Dariusz Korneluk. Chodzi o dochodzenie, które "żurkowcy" prowadzą po złożonym przez Berka doniesieniu o rzekomym naruszeniu jego nietykalności cielesnej przez prezesa Trybunału Konstytucyjnego Bogdana Święczkowskiego. Berek ma jednak z tym kłopot, ponieważ, jak sam publicznie przyznał do żadnej szarpaniny nie doszło, choć takie przekonanie żywił min. Waldemar Żurek. Prok. Korneluk zapowiedział także, że nosi się z zamiarem wezwania na przesłuchanie prezydenta Karola Nawrockiego.
W radiu TOK FM Korneluk został zapytany o zawiadomienia skierowane do neo-Prokuratury Krajowej przez wybrane przez Sejm do Trybunału Konstytucyjnego osoby. Chodzi o Krystiana Markiewicza, Macieja Taborowskiego, Marcina Dziurdę i Annę Korwin-Piotrowską, którzy mają prezydentowi za złe to, że nie odebrał od nich sędziowskiego ślubowania.
Razem z tą czwórką działa teraz Maciej Berek, który dodatkowo zawiadomił prokuraturę o rzekomym naruszeniu nietykalności cielesnej przez prezesa Bogdana Święczkowskiego, kiedy próbował bez jego zgody wcisnąć się do pokoju sędziowskiego w trybunale. Według Berka prezes TK Bogdan Święczkowski „fizycznie uniemożliwił” mu wejście do prowadzącego tam korytarza. Chwilę później w wywiadach medialnych zaprzeczył, jakoby doszło do jakiejś szarpaniny.
Prok. Korneluk poinformował, że Berek został przesłuchany w związku z tym zawiadomieniem.
Pan sędzia wczoraj został przesłuchany jako pokrzywdzony
- ujawnił neo-Prokurator Krajowy.
Święczkowski ujawnia, jak zatrzymał Berka! "Wystawiłem rękę..."
Konfabulacje Berka
Fakty są takie, że prezes Trybunału Konstytucyjnego Bogdan Święczkowski uniemożliwił Maciejowi Berkowi wejście do korytarza, przy którym znajdują się gabinety urzędujących sędziów TK. Berek po prostu wpychał się do sędziowskiego pokoju bez zgody prezesa TK, który nie mógł mu na to pozwolić, ponieważ Berek nie został zaprzysiężony przez prezydenta i sędzią nie jest. Do żadnej szarpaniu nie doszło - choć taki scenariusz próbował wciskać mediom m.in. Waldemara Żurek - o czym mówił sam Berek w kilku wywiadach. Prezes TK po prostu zagrodził Berkowi wejście swoją osobą i go nie przepuścił. Całą sytuację prezes Święczkowski opisał w "Kontrze Płużańskiego" na antenie Telewizji wPolsce24.
To zawiadomienie o przestępstwie pana Berka nie polega na prawdzie. Nawet jeżeli chodzi o moją posturę, to trudno, żebym się wsunął przed panem Berkiem. Natomiast tak – zablokowałem wejście panu Berkowi do części sędziowskiej podchodząc, nie podbiegając, tylko podchodząc, wystawiłem rękę, a później swoim ciałem zablokowałem wejście do części sędziowskiej
- wyjaśnił sędzia, dodając, że całe zajście zostało zarejestrowane przez wewnętrzny monitoring, a nagranie zostanie przekazane organom ścigania, Berek temu nie zaprzecza.
Wzloty Korneluka
Inne zawiadomienia do prokuratury wiążące się z sytuacją wokół TK, to np. złożone w kwietniu tego roku, dotyczące niedopuszczenia do orzekania czworga niezaprzysiężonych przez prezydenta osób, które do TK wybrał Sejm. Śledztwo w tej sprawie zostało wszczęte pod koniec kwietnia. Później, pod koniec września, zawiadomienie złożył wybrany w czerwcu przez Sejm sędzia TK Sławomir Patyra; dotyczyło ono podejrzenia wyznaczania składów orzekających w Trybunale z pominięciem ustawy.
Prok. Korneluk przypomniał, że w neo-Prokuraturze Krajowej działa zespół badający sytuację mającą miejsce w TK, a w ramach postępowania dotyczącego nieodpuszczania do orzekania sędziów Trybunału przedstawiono zarzuty dwóm osobom. Chodzi o dyrektor kancelarii TK oraz komendanta Straży Trybunalskiej, którzy we wrześniu usłyszeli zarzuty m.in. nadużycia uprawnień i niedopełnienia obowiązków. Prezes TK Świeczkowski uznał takie działania prokuratury za prześladowania i próbę wywarcia presji na organ konstytucyjny, ponieważ dyrektor kancelarii TK oraz komendant straży wykonywali jego bezpośrednie polecenia, które mają oparcie w przepisach prawa.
Neo-Prokurator Krajowy podkreślił, iż śledztwo to jest „wielowątkowe, rozwojowe”, a on sam nie może wchodzić w „daleko idące szczegóły”. Dodał, że planowane jest przesłuchanie jako świadka prezydenta Karola Nawrockiego.
Na pytanie, co w sytuacji, jeśli prezydent „nie znajdzie czasu dla prokuratury” odparł, że „każdy obywatel RP wezwany przez prokuratora w charakterze świadka ma obowiązek stawić się” na przesłuchanie.
Jestem przekonany, że pan prezydent zostanie przesłuchany
- powiedział.
Dodał, że w zakresie Trybunału prezydent ma określoną rolę i „wielokrotnie” wypowiadał się na temat sędziów TK, między innymi tych, którzy złożyli zawiadomienia. Prok. Korneluk zastrzegł jednak, że to byłaby z jego strony „skrajna nieodpowiedzialność”, gdyby w tym momencie „zdradzał, jakie będą pytania stawianie przez pana prokuratora, nawet jeżeli jest to pan prezydent”.
Dwa miesiące temu prok. Anna Adamiak poinformowała, że zwróciła się do prezydenta Karola Nawrockiego o wskazanie dogodnego terminu i miejsca, w którym możliwe będzie przeprowadzenia jego przesłuchania w charakterze świadka w śledztwie dot. niedopuszczenia sędziów TK do orzekania
Po dokonaniu oceny materiału dowodowego, z uwzględnieniem przedmiotu postępowania, prokurator uznał za konieczne przeprowadzenie kolejnej czynności dowodowej w postaci przesłuchania Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Karola Nawrockiego w charakterze świadka
- napisała prokurator.
Niewątpliwie prezydent Karol Nawrocki, wtedy gdy kalendarz na to pozwoli, odpowie na wezwanie prokuratury w charakterze świadka w sprawie wynajmu apartamentów w gdańskim muzeum
- odpowiedział publicznie na te słowa szef KPRP minister Zbigniew Bogucki.
Berek ośmiesza się ws. Święczkowskiego? „Godzilla czy mikro-Godzilla?”
koal/źr. wPolityce.pl/PAP
Jak wesprzeć telewizję wPolsce24?
Zachęcamy do:
- dokonywania wpłat przez stronę wesprzyj.wpolsce24.tv
- lub przekazania darowizny bezpośrednio na rachunek bankowy: 69 1020 4900 0000 8202 3036 2577 (odbiorca: Fratria SA, tytuł przelewu: Darowizna)
- oglądania wPolsce24 jak najczęściej i jak najdłużej
- mówienia o nas innym, żeby telewizja wPolsce24 zyskiwała coraz więcej wiernych Widzów
Przetwarzamy dane osobowe Darczyńców zgodnie z informacją w linku.
