Hennig-Kloska: Nie zmieniamy lokalizacji elektrowni jądrowejHennig-Kloska: Nie ma podstaw do zmiany lokalizacji pierwszej polskiej elektrowni jądrowej. Decyzja o Choczewie jest ostateczna

"Energia jądrowa będzie istotnym elementem polskiego miksu energetycznego jako niezawodne źródło energii elektrycznej".
„Energia jądrowa będzie istotnym elementem polskiego miksu energetycznego jako niezawodne źródło energii elektrycznej” - stwierdziła Paulina Hennig-Kloska. Jak oceniła minister klimatu i środowiska „nie ma podstaw do zmiany lokalizacji pierwszej polskiej elektrowni jądrowej”. Tymczasem ciągle nie zakończył się, ogłoszony tuż po przejęciu władzy przez koalicję Donalda Tuska, audyt programu budowy elektrowni jądrowych w Polsce. Jego głównym celem jest weryfikacja wybranej przez poprzedni rząd lokalizacji dla pierwszej elektrowni jądrowej.
Paulina Hennig-Kloska spotkała się wczoraj z ambasador Kanady w Polsce Catherine Godin. Szefowa resortu klimatu powiedziała, że energia jądrowa będzie stanowiła wsparcie dla Polski w zastąpieniu wyeksploatowanych elektrowni węglowych. Ponadto, jako elastyczne i dyspozycyjne źródło wytwórcze, energia jądrowa pozwoli na stabilne wdrażanie odnawialnych źródeł energii.
Wierzymy, że rozwój energetyki jądrowej wpłynie na wzrost bezpieczeństwa energetycznego w Europie oraz pozwoli na uniezależnianie się od importu rosyjskich surowców energetycznych. Energia jądrowa będzie istotnym elementem polskiego miksu energetycznego jako niezawodne źródło energii elektrycznej
— stwierdziła Hennig-Kloska podczas spotkania z ambasador Kanady w Polsce Catherine Godin.
Pozorowany audyt
Ministerstwo Klimatu i Środowiska w styczniu br. zapewniło, że nie ma podstaw do zmiany lokalizacji pierwszej polskiej elektrowni jądrowej, a decyzja o lokalizacji elektrowni jądrowej w gminie Choczewo jest ostateczna. Zmiana lokalizacji oznaczałaby rozpoczęcie od początku całego procesu, w tym badań, które trwały od 2017 r., czyli opóźnienie całej inwestycji nawet o 10 lat.
Jednocześnie na początku marca Maciej Bando, wiceminister klimatu i środowiska, stwierdził, że audyt w sprawie projektu budowy elektrowni jądrowej zakończy się prawdopodobnie dopiero w kwietniu. Jak dodał, wtedy okaże się także, czy uda się elektrownię jądrowa wybudować do roku 2033. Tymczasem, jak informował pod koniec stycznia poseł PiS Kacper Płażyński, w Pomorskim Urzędzie Wojewódzkim nie są prowadzone żadne prace merytoryczne ws. budowy elektrowni jądrowej w gminie Choczowo.
CZYTAJ TAKŻE:
koal/pap
