Gozdyra aż przerwała. Poseł oskarżył Pełczyńską-Nałęcz o fałszerstwo!Gozdyra aż przerwała. Poseł oskarżył Pełczyńską-Nałęcz o fałszerstwo!

Wewnętrzne wybory, tajemnicza przerwa techniczna i zarzuty o fałszerstwo! Rafał Kasprzyk, poseł Unii Centrum, nie gryzł się w język, gdy na antenie Polsat News mówił o Katarzynie Pełczyńskiej-Nałęcz. Jego słowa wywołały nawet konsternację red. Agnieszki Gozdyry. W tle oczywiście tlą się odsłony wojny, która wciąż trawi środowisko środowisko polityczne założone przez Szymona Hołownię.
Poseł Rafał Kasprzyk to sekretarz generalny partii Unia Centrum, która powstała po rozłamie w Polsce 2050 i połączeniu stowarzyszenia Centrum Polska z Unią Europejskich Demokratów. Na antenie Polsat News w programie "Debata Gozdyry", pytany o dymisję Katarzyny Pelczyńskiej-Nałęcz, nie szczędził ostrych słów pod jej adresem. Wspominał, że w lutym był przez 10 dni w zarządzie i stwierdził: "nigdy więcej nie chcę z nią już współpracować".
Sfałszowane wybory”? Gozdyra nie kryła zaskoczenia
Ale najmocniejszy zarzut dopiero miał się pojawić. Nagle Kasprzyk wspomniał o "sfałszowanych wyborach przez Katarzynę Pełczyńską-Nałęcz"...
Przepraszam? Sfałszowane?
- przerwała mocno zaskoczona prowadząca Agnieszka Gozdyra.
Oczywiście. No przecież to jest tajemnica poliszynela, że ta przerwa techniczna była spowodowana pewnymi działaniami z zewnątrz, które ktoś sprowokował
- mówił polityk, nawiązując do anulowania drugiej tury wewnętrznych wyborów przewodniczącego na partii Polska 2050. Rywalizowały ze sobą wówczas Pełczyńska-Nałęcz i Paulina Hennig-Kloska, która dokonała potem wspomnianego już rozłamu.
Padło więc pytanie wprost, czy była już liderka Polski 2050 sfałszowała wybory w partii, żeby je wygrać. Poseł odparł, że "jest to bardzo prawdopodobny wariant".
Ja jestem co do tego przekonany (...) Nie mam na to dowodów, bo pewnie gdybym miał, to bym to przedstawił. Natomiast nie było możliwości technicznych, żeby nagle w czasie trwania głosowania... Proszę sobie wyobrazić sytuację, gdzie są jakieś wyniki i ktoś ma do nich wgląd, nagle zostało to głosowanie przerwane, a później dowiedzieliśmy się, że zostało tam kilka tysięcy głosów gdzieś zabukowane
- opowiadał dalej polityk. Zarzucał również, że "sprawa była długo wyjaśniana, tak żeby jej nie wyjaśnić", a do tego "powtórzyła się przy kolejnej Radzie Krajowej".
Jak widać animozje wokół Pełczyńskiej-Nałęcz są nadal gorące wewnątrz środowiska politycznego założonego przez Szymona Hołownię, tak w Polsce 2050, jak i ze strony byłych członków tej formacji, którzy dokonali rozłamu.
olnk/źr. wPolityce.pl za Polsat News, X
Jak wesprzeć telewizję wPolsce24?
Zachęcamy do:
- dokonywania wpłat przez stronę wesprzyj.wpolsce24.tv
- lub przekazania darowizny bezpośrednio na rachunek bankowy: 69 1020 4900 0000 8202 3036 2577 (odbiorca: Fratria SA, tytuł przelewu: Darowizna)
- oglądania wPolsce24 jak najczęściej i jak najdłużej
- mówienia o nas innym, żeby telewizja wPolsce24 zyskiwała coraz więcej wiernych Widzów
Przetwarzamy dane osobowe Darczyńców zgodnie z informacją w linku.
