Giertych pozywa Bochenka! Absurdalny powód
Tak zabolało? Giertych pozywa Bochenka. Powodem ocena rzecznika PiS, że mecenas... startuje w wyborach dla zdobycia immunitetu

Roman Giertych nerwowo zareagował na słowa rzecznika PiS Rafała Bochenka o tym, że jego zdaniem startuje do Sejmu po to, by poprzez uzyskanie immunitetu stać się bezkarnym. Kandydat KO w reakcji zapowiedział... skierowanie aktu oskarżenia przeciwko Bochenkowi.
Roman Giertych nerwowo zareagował na słowa rzecznika PiS Rafała Bochenka o tym, że jego zdaniem startuje do Sejmu po to, by poprzez uzyskanie immunitetu stać się bezkarnym. Kandydat KO w reakcji zapowiedział… skierowanie aktu oskarżenia przeciwko Bochenkowi.
Pan Bochenek próbując bronić swego szefa przed pytaniem o debatę ze mną, oświadczył, że jego zdaniem startuję dla immunitetu. Jestem ciekaw, czy to on się zasłoni immunitetem, albowiem za tę wypowiedź oczywiście składam przeciwko niemu akt oskarżenia za zniesławienie mnie (art. 212 par. 2 kk. Będę się domagał kary 6 miesięcy ograniczenia wolności. I aby w tym czasie sprzątał 10 godzin tygodniowo jakieś miasto w województwie świętokrzyskim). Może nabierze dystansu i przestanie zniesławiać ludzi? Może w ten sposób mu pomogę?
— próbował kpić z rzecznika PiS Roman Giertych.
Zatwierdziłem akt oskarżenia przeciwko Rafałowi B. W poniedziałek zostanie złożony do sądu, który wystąpi o uchylenie mu immunitetu. Następny Sejm (o ile były pogodynek się w nim znajdzie) z pewnością uchyli mu immunitet
— napisał w kolejnym wpisie Giertych.
Czyżby Roman Giertych zamierzał zwalczać wolność słowa? Zamiast rzeczowej odpowiedzi na słowa rzecznika PiS zdecydował się skierować sprawę na drogę prawną.
tkwl/Twitter
CZYTAJ TAKŻE:
