Frąckowiak: Czy PO chciałaby reglamentacji żywności?TYLKO U NAS. Frąckowiak pyta wprost: Czy jeśli PO wygrałaby wybory, to chciałaby wprowadzić reglamentację żywności?

"Nie ufam prezydentowi Trzaskowskiego. Od początku swojej kadencji prowadzi Warszawę właśnie w tym kierunku" - mówi Filip Frąckowiak, odnosząc się do rekomendacji zawartych w raporcie grupy C40 Cities.
„Sprzeciw mieszkańców Warszawy wobec strefy Tempo 30 czy rozszerzenia stref płatnego parkowania na Saskiej Kępie pokazuje, że raczej nie chcieliby realizować propozycji ujętych w raporcie grupy C40 Cities” - mówi w rozmowie z portalem wPolityce.pl Filip Frąckowiak, warszawski radny PiS.
Opisanie przez „Dziennik Gazetę Prawną” raportu grupy C40 Cities, do której należy także Warszawa, zawierającego rekomendacje dot. realizacji polityki klimatycznej m.in. poprzez ograniczenie spożycia mięsa, ograniczenie użytkowania pojazdów prywatnych, zmniejszenie liczby kupowanych ubrań i zmniejszenie liczby samochodów na ulicach, wywołało prawdziwą burzę w Polsce. Czy Warszawa naprawdę może podjąć próbę realizacji tych celów?
Nie ufam prezydentowi Trzaskowskiego. Od początku swojej kadencji prowadzi Warszawę właśnie w tym kierunku. Jeszcze trzy lata temu zarzekał się, że nie będzie zamykania Śródmieścia, a w tej chwili widać, że idzie w tę stronę w różny sposób. Albo jest to strefa Tempa 30, albo są to nowe deptaki i zamykanie ulic. Najpierw był Plac Pięciu Rogów, a teraz już jest plan zlikwidowania ruchu samochodowego na ul. Kruczej. Sądzę zatem, że te propozycje są bliskie polityce warszawskiego ratusza
— zaznacza Filip Frąckowiak.
„Część polityków KO sprzyjałoby takim rozwiązaniom”
Czy władze Warszawy chciałyby administracyjnie zmniejszyć spożycie mięsa i nabiału przez mieszkańców miasta?
Jestem przekonany, że część polityków KO sprzyjałoby takim rozwiązaniom. Jakby to mogło być wprowadzone? Zdaje się, że w Polsce można reglamentować żywność tylko w przypadku wprowadzenia jednego ze stanów nadzwyczajnych. W innym wypadku nie można ludziom ograniczać możliwości zakupowych, chyba że wprowadziliby takie ustawy po ewentualnym przejęciu władzy w Polsce. Tutaj zadam takie pytanie wprost: czy jeśli partia, której wiceprzewodniczącym jest Rafał Trzaskowski, wygrałaby wybory, to chciałaby wprowadzić reglamentację żywności?
— pyta radny PiS.
not. as
CZYTAJ TAKŻE:
