Fake z "zatrzymaniem". Marszałek opublikował oświadczenie!Fake z "zatrzymaniem". Marszałek opublikował oświadczenie!
Jarosław Stawiarski zabrał głos po kompromitacji TVN24 i Wirtualnej Polski, które podały informację o jego rzekomym zatrzymaniu w sprawie Zondacrypto. Marszałek województwa lubelskiego opublikował oświadczenie. "Podkreślam, iż jestem jedną z wielu pokrzywdzonych działaniami Przemysława Krala osób, a w dniu 28 sierpnia 2026 r. złożyłem w Prokuraturze stosowne zeznania w charakterze świadka" - wskazał jasno polityk.
Miał być sensacyjny "news" o zatrzymaniu marszałka województwa lubelskiego. Skończyło się na kompromitacji jego autorów i lawinie pytań. TVN24 i Wirtualna Polska poinformowały o rzekomym zatrzymaniu Jarosława Stawiarskiego w związku ze sprawą Zondacrypto, choć marszałek w tym czasie siedział na trybunach Areny Lublin i oglądał mecz Motoru z Legią.
TYLKO U NAS. Stawiarski zatrzymany? Fake news mediów! "To bandytyzm polityczny"
"To jest bandytyzm polityczny"
Po wpisach dziennikarzy z przeprosinami w sieci rozpętała się burza. Jak podkreślił Jacek Karnowski, redaktor naczelny telewizji wPolsce24 i tygodnika "Sieci", "ta sytuacja pokazuje skalę koordynacji medialno-politycznej tej operacji i prowokacji jednocześnie".
Według mediów marszałek Jarosław Stawiarski miał być zatrzymany, a jest na meczu. Czy władza jednak zatrzyma, żeby ratować „dobre imię” niektórych mediów?
- czytamy w X.
Dziennikarze TVN24 i WP przepraszają. W sieci burza! "Nie wyliżesz się"
Przypomnijmy, że z marszałkiem województwa lubelskiego Jarosławem Stawiarski rozmawiali na gorąco o tej sytuacji redaktorzy Magdalena Ogórek i Stanisław Janecki na antenie telewizji wPolsce24.
Skonfundowany jestem, bo będąc na meczu Motor - Legia, ludzie dzwonią do mnie i mówią, że TVN24 podało, że jestem zatrzymany, a później Wirtualna Polska. W drugiej połowie wyszedłem z tego meczu, bo miałem setki telefonów, że jestem ponoć zatrzymany. Dzisiaj był artykuł o mnie w „Rzeczpospolitej”, w kontekście afery Zondacrypto, gdzie było napisane, że zainwestowałem i straciłem, ale były jakieś sugestie, że coś było nie tak. Pan Kral mnie po prostu okradł. (…) Kafka by tego nie wymyślił
- mówił.
To jest bandytyzm polityczny. Ja jestem ofiarą. To idzie z góry
- dodał.
Oświadczenie marszałka
Teraz marszałek Jarosław Stawiarski opublikował w mediach społecznościowych oświadczenie.
W związku z podanymi przez część mediów informacjami o moim zatrzymaniu w sprawie Zondacrypto, stanowczo zaprzeczam, by doszło do takiej czynności. Jednocześnie podkreślam, iż jestem jedną z wielu pokrzywdzonych działaniami Przemysława Krala osób, a w dniu 28 sierpnia 2026 r. złożyłem w Prokuraturze stosowne zeznania w charakterze świadka. Jeśli zachodzi potrzeba ich uzupełnienia, jestem gotowy do ponownego stawiennictwa w dogodnym dla organów ścigania terminie
- czytamy.
olnk/źr. wPolityce.pl, Facebook
