Cymański o kryzysie w PiS. „Prawda jest córką czasu”Cymański o kryzysie w PiS. „Prawda jest córką czasu”

Cymański.webp
Tadeusz Cymański / autor: Fratria
FacebookTwitter

Były poseł PiS Tadeusz Cymański ocenia sytuację w partii jako smutną, wskazując na nadmiar emocji, ryzyko trwałego rozłamu oraz znaczenie przyszłorocznych wyborów. „Prawda jest córką czasu” – podkreśla.

W czwartek o północy upłynął termin ultimatum kierownictwa PiS dla parlamentarzystów tej partii na złożenie deklaracji o nieprzynależeniu do stowarzyszeń - pod groźbą wykluczenia z partii. Sprawa dotyczyła przede wszystkim członków stowarzyszenia „Rozwój Plus”, które założył poseł PiS Mateusz Morawiecki.

Prezes Kaczyński w piątkowym oświadczeniu poinformował, że „trzydziestu kilku” posłów jego formacji „zrezygnowało z członkostwa”.

W związku z tym we wtorek w przyszłym tygodniu odbędzie się posiedzenie Komitetu Politycznego, który po prostu przyjmie ten fakt do wiadomości

– podkreślił.

Dodał, że sprawa ta jest związana z jednej strony ze stowarzyszeniem Morawieckiego, ale przede wszystkim - w jego ocenie - „z propozycją, która padła już wiele tygodni temu”, żeby podzielić partię.

Nie miałem żadnych wątpliwości do czego tutaj się dąży. O to, że chodzi o rozbicie partii można było sądzić już wtedy, gdy powstało stowarzyszenia. Natomiast, kiedy doszło do tych rozmów, to trudno, żebym nie przyjął do wiadomość czegoś, co zostało mi wprost powiedziane

- mówił prezes PiS również w wywiadzie dla Telewizji wPolsce24.

„Sytuacja jest dla mnie smutna”

Do całej sytuacji odniósł się na łamach „Faktu” były poseł Prawa i Sprawiedliwości - Tadeusz Cymański, który podkreśla, że obecny kryzys w PiS odbiera z dużym smutkiem. Od dawna wierzył, że zwaśnione strony znajdą sposób na porozumienie, dlatego obecny rozłam jest dla niego szczególnie bolesny.

Ważne jest to, co prezes powiedział, że nie rozstajemy się w gniewie. To jest pewna, choć niewielka, pociecha

- wskazał. 

Cymański podpisałby tzw. lojalkę?

Były poseł przyznaje, że nie zna wszystkich szczegółów sprawy. Z tego powodu nie jest w stanie jednoznacznie ocenić, jak sam zachowałby się w podobnych okolicznościach. Wprost mówi, że nie wie, czy podpisałby tzw. lojalkę, ponieważ nie zna kontekstu i motywacji, które kierowały uczestnikami sporu.

Cymański przypomina, że sam przeszedł przez trudne momenty politycznych rozłamów — m.in. w czasach Solidarnej Polski. 

Uważam, że najgorsze są emocje, a obawiam się, że w tej całej historii emocji jest więcej niż chłodnego i spokojnego zastanowienia. I to właśnie jest przyczyną mojego niepokoju oraz smutku

- zaznaczył. 

Perspektywa wyborów parlamentarnych

W ocenie Cymańskiego politycy opozycji powinni patrzeć przede wszystkim na przyszłoroczne wybory parlamentarne. Uważa, że byłoby ogromnym błędem zmarnować szansę na odsunięcie obecnego rządu od władzy. Podkreśla, że rozłam w PiS nie powinien być powodem do triumfu dla obozu rządzącego — ich satysfakcja byłaby, jego zdaniem, pozorna.

Cymański przypomina, że w Polsce obowiązuje system d’Hondta, który premiuje większe ugrupowania. Dlatego nawet po rozłamie potencjał polityczny PiS pozostaje znaczący. Jak mówi, nie ma powodów, by zakładać, że sytuacja jest przesądzona — „prawda jest córką czasu”.

 

tt/źr. wPolityce.pl za Fakt, wPolsce24, PAP

FacebookTwitter

Czekamy na Wasze maile z uwagami i komentarzami: [email protected]. Dołącz do naszej społeczności, wykup dostęp do STREFY PREMIUM. Subskrybuj
To najlepsza forma wsparcia naszych mediów.

Redaktor Naczelny:
Łukasz Wróblewski
Zespół:
Joanna Jaszczuk, Adam Kacprzak, Tomasz Karpowicz, Robert Knap, Adam Staniewicz, Kamil Kwiatek, Natalia Wierzbicka, Adrian Siwek, Adam Bąkowski, Sławomir Cedzyński.
Autorzy:
Wojciech Biedroń, Jacek Karnowski, Marzena Nykiel, Goran Andrijanić, Marek Budzisz, Jerzy Jachowicz, Grzegorz Górny, Aleksandra Jakubowska, Stanisław Janecki, Dorota Łosiewicz, Dariusz Matuszak, Andrzej Potocki, Marek Pyza, Aleksandra Rybińska, Marcin Wikło, Piotr Gursztyn, Jerzy Szmit.