Cóż za "łaskawość"! Żurek w końcu opłacił mandat za wykroczenie
Cóż za "łaskawość"! Żurek w końcu opłacił mandat 1500 zł za wykroczenie drogowe. Wcześniej bagatelizował całą sytuację

Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek przyjął i opłacił w sobotę mandat za wykroczenie drogowe, którego dopuścił się nie ustępując pieszej pierwszeństwa na przejściu – przekazała PAP rzeczniczka szefa MS Dominika Ziętara. Mandat wyniósł 1500 zł, minister został też ukarany 15 punktami karnymi.
Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek przyjął i opłacił mandat za wykroczenie drogowe, którego dopuścił się nie ustępując pieszej pierwszeństwa na przejściu – przekazała PAP rzeczniczka szefa MS Dominika Ziętara. Mandat wyniósł 1500 zł, minister został też ukarany 15 punktami karnymi.
Sprawa dotyczy przejazdu szefa MS przez przejście dla pieszych w Krakowie w momencie, gdy na pasy wchodziła piesza. Do sytuacji doszło podczas nagrania wywiadu, opublikowanego w poniedziałek 26 stycznia, w którym minister Żurek prowadził samochód - malucha.
Postępowanie krakowskiej policji
Postępowanie krakowskiej policji w sprawie wszczęte zostało dzień po pojawieniu się nagrania w internecie. W miniony poniedziałek policjanci ustalili, że minister sprawiedliwości popełnił wykroczenie nie ustępując pieszej pierwszeństwa na przejściu. Tego samego dnia Żurek zgodził się zrzec immunitetu Prokuratora Generalnego.
Jak poinformowała PAP rzeczniczka ministra, dziś Żurek przyjął i opłacił mandat w wysokości 1500 zł. Szef MS ukarany ponadto został 15 punktami karnymi.
CZYTAJ TAKŻE:
tkwl/PAP
