Co ze sprawą Mateckiego? Pełnomocnik posła zdradza szczegóły
Co dalej ze sprawą Mateckiego? Pełnomocnik polityka zdradza szczegóły. Gdzie dziś noc spędzi poseł PiS? "Najprawdopodobniej na 'dołku'"

Mec. Kacper Stukan, pełnomocnik posła PiS Dariusza Mateckiego, przekazał w rozmowie z mediami, iż najpewniej jutro sąd rozpatrzy wniosek prokuratury ws. zastosowania tymczasowego aresztowania wobec posła.
Mec. Kacper Stukan, pełnomocnik posła PiS Dariusza Mateckiego, przekazał w rozmowie z mediami, iż najpewniej jutro sąd rozpatrzy wniosek prokuratury ws. zastosowania tymczasowego aresztowania wobec posła. „W tej chwili trwają kolejne czynności związane z przygotowaniem się do wniosku o zastosowanie tymczasowego aresztowania, to jest zapoznajemy się z aktami sprawy w takim zakresie, w jakim prokurator uważa, że akta te uzasadniają zastosowanie tymczasowego aresztowania” - powiedział mec. Kacper Stukan.
Pełnomocnik polityka PiS poinformował, że Dariusz Matecki około 2-3 godziny składał wyjaśnienia w prokuraturze.
Czy Dariusz Matecki trafi do aresztu?
Przesłanki aresztu są wymienione w kodeksie postępowania karnego – ryzyko ucieczki, ukrywania się, to wszyscy widzieliśmy w ostatnich dniach, ryzyko matactwa związane ma być z możliwością kontaktu z innymi osobami, które to wszystkie osoby są na wolności, ponieważ w tej sprawie aktualnie nikt nie przebywa w areszcie i też nie ma innych zatrzymań. Jedyną osobą, która jest pozbawiona wolności na dzisiaj jest pan Dariusz Matecki. Grożąca surowa kara - to jest przesłanka aresztowa, z którą bardzo ciężko dyskutować, ponieważ jak prokurator postawi komuś zarzut to ten zarzut jest, nic nie da się z tym zrobić
— odpowiedział pełnomocnik polityka. A gdzie dzisiejszą noc spędzi polityk PiS?
Najprawdopodobniej będzie to na izbie zatrzymań, popularnie mówiąc „dołku”
— powiedział mecenas.
Mec. Kacper Stukan ponownie zaznaczył, iż w jego ocenie nie było powodu do zatrzymania Dariusza Mateckiego i będzie składane zażalenie na tę czynność.
Będziemy składać zażalenie na zasadność czynności zatrzymania. W mojej ocenie chodzi w ogóle po pierwsze o fakt zatrzymania, bo żeby oceniać przebieg zatrzymania trzeba się zastanowić, czy w ogóle był jakikolwiek sens zatrzymania. W mojej ocenie nie było sensu zatrzymywać tego konkretnego człowieka w tej konkretnej sprawie, zwłaszcza, że o czym Państwo wiecie, zmierzał do prokuratury, gdzie chciał być o godz. 9, a na skutek zatrzymania dojechał o godz. 13
— mówił mec. Kacper Stukan.
tkwl
CZYTAJ TAKŻE:
