Były minister bez ogródek o Kołodziejczaku. "Albo wariat, albo..."Były minister bez ogródek o Kołodziejczaku. "Albo wariat, albo..."

Michał Kołodziejczak od dawna wzbudzał kontrowersje chociażby swoim sposobem uprawiania polityki po przygarnięciu przez Donalda Tuska na listy wyborcze. Teraz do kontrowersji doszły ustalenia Kanału Zero i relacje byłych współpracownic. Europoseł Waldemar Buda nie wyglądał jednak na zaskoczonego. „Od lat można było stwierdzić, że albo wariat, albo ćpun i narkoman. Przecież takich zachowań była cała masa” – stwierdził polityk dosadnie.
Gdyby choć połowa tego, co ujawniły byłe współpracownice posła Michała Kołodziejczaka, dotyczyło któregokolwiek polityka PiS lub prezydenta Karola Nawrockiego albo kogoś z jego otoczenia, łatwo wyobrazić sobie reakcje polityków koalicji rządzącej. W przypadku Kołodziejczaka parlamentarzyści (a co ważniejsze – również parlamentarzystki) KO, Lewicy, PSL, Polski2050 i Centrum, zachowywali bardzo daleko idącą powściągliwość w komentowaniu i dopiero dziś doczekaliśmy się nieco większej reakcji – zawieszenia byłego wiceministra w prawach członka klubu parlamentarnego KO. Portal Onet – tak troszczący się o najwyższe standardy moralne w przypadku prezydenta Karola Nawrockiego i jego rzekomych związków ze światem przestępczym – cytował jeszcze wczoraj rano wypowiedzi Kołodziejczaka o atakach nożowników w szkołach i refleksje kontrowersyjnego polityka na temat sytuacji współczesnej młodzieży.
Buda: Albo wariat, albo ćpun
W bawełnę nie owijał natomiast polityk opozycji. Europoseł Rozwoju Plus Waldemar Buda twierdził, że od dawna można było łatwo zauważyć, iż zachowania Kołodziejczaka odbiegają od normy.
Gdyby zapytać na ulicy obywateli, którzy widzieli kilka zachowań pana Kołodziejczaka, to od lat można było stwierdzić, że albo wariat, albo ćpun i narkoman. Przecież takich zachowań była cała masa
- powiedział w „Tygodniku Politycznym” Kanału Zero.
Ale jakieś niestandardowe zachowania czasem ludzie mają
- skomentował prowadzący, Jacek Prusinowski.
Zobaczcie państwo, odwińcie sobie w internecie jego zachowania. Te sygnały o tym, że on bywa pod wpływem środków odurzających są od od lat, od kiedy on jest w polityce. I wyście wtedy w ogóle nie reagowali w tej sprawie. Dopiero jak Kanał Zero podjął się interwencji w tej sprawie i zrobił reportaż
- podkreślił były minister.
Najciekawszy w tym wszystkim wciąż pozostaje premier Donald Tusk i jego talent do wynajdywania lub namaszczania „postaci znanych”.
jj/Źr. wPolityce.pl, za Kanał Zero
