Były generał atakuje prezydenta. Jest odpowiedź z KPRPByły generał atakuje prezydenta. Jest odpowiedź z KPRP
Prezydent Karol Nawrocki skrytykował rząd Donalda Tuska za zarządzanie finansami państwa. Jego przemówienie skrytykował były szef BBN Stanisław Koziej, pisząc o "antyrządowym happeningu". Szybko odpowiedział mu jeden z prezydenckich ministrów.
Karol Nawrocki podkreślił, że "prezydent nie może milczeć".
Panie premierze, niszczycie dorobek 36 lat ciężkiej pracy Polek i Polaków
- zaznaczył prezydent, który po tej wypowiedzi otrzymał żywiołowe oklaski od zgromadzonej publiczności.
Nawrocki ocenił, że "ktoś się stara, żebyśmy nie dyskutowali o rzeczach najważniejszych i zasadniczych".
Ktoś nagrywa filmiki, czasem śmieszne, bo mnie też czasem śmieszą filmiki premiera, a czasem żałosne
- powiedział, po czym dodał:
W ciągu czterech lat rząd Donalda Tuska zadłużył Polaków na 1 bln zł. Wiem, że to liczba abstrakcyjna. To jest 1000 mld zł. Starczyły cztery lata, by tak wyglądał stan naszych finansów publicznych. Każdy z nas płaci długi ministra Andrzeja Domańskiego.
Były generał atakuje Nawrockiego
Wypowiedź skomentował na portalu X Stanisław Koziej, były szef BBN w okresie prezydentury Bronisława Komorowskiego, a także generał brygady w stanie spoczynku.
Oto przykład zagubionej głowy państwa, która chce rozwalać swoje państwo i w tym celu organizuje antyrządowe happeningi
- napisał.
Generał nie musiał długo czekać na odpowiedź ze strony środowiska prezydenta. Byłemu szefowi BBN odpisał sekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta RP Adam Andruszkiewicz.
Premier Tusk co drugi dzień człapie pod Belweder i nagrywa głupkowate filmiki w których atakuje Prezydenta Polski. To Pan Generał zauważył - czy umknęło?
- zapytał retorycznie prezydencki minister.
Kim jest Stanisław Koziej? Przeszłość w PZPR i Platformie Obywatelskiej
Stanisław Koziej w okresie PRL należał do PZPR. Później został awansowany do rangi generała brygady przez Lecha Wałęsę. Przez lata związany z BBN oraz ministerstwem obrony narodowej.
W latach 2005-2006 był wiceministrem obrony w rządzie Kazimierza Marcinkiewicza. W latach 2010-2015 zarządzał Biurem Bezpieczeństwa Narodowego.
W wyborach parlamentarnych w 2005 bez powodzenia kandydował do Senatu z ramienia Platformy Obywatelskiej.
kh/źr. wPolityce.pl za x.com/onet.pl
