Bunt Jachiry przeciwko Berkowi. Padło wyjaśnienieBunt Jachiry przeciwko Berkowi. Padło wyjaśnienie
Posłanka Klaudia Jachira na antenie Telewizji wPolsce24 wyjaśniła, dlaczego zagłosowała przeciwko kandydaturze Macieja Berka na sędziego Trybunału Konstytucyjnego. "Ja naprawdę i wierzyłam, i dalej wierzę w to, co robi" - stwierdziła.
Jachira na antenie Telewizji wPolsce24 wyjaśniła, dlaczego wbrew swojemu klubowi głosowała przeciwko kandydaturze Macieja Berka na sędziego Trybunału Konstytucyjnego.
Zdziwienie
Przyznała, że dla niej decyzja w tej sprawie była oczywista.
Od momentu, kiedy tylko pojawiła się informacja, nawet jeszcze początkowo niepotwierdzona, od razu poczułam zdziwienie, że akurat taka kandydatura. To zdziwienie nie minęło
– wskazała.
Od początku czułam, że ja nie poprę tej kandydatury
– podkreśliła.
Motywacje
Klaudia Jachira na antenie Telewizji wPolsce24 wyjaśniła, jakie były jej motywacje.
Ta decyzja wynika z mojej aktywności od w sumie już 10 lat
– zaznaczyła.
Ja naprawdę i wierzyłam, i dalej wierzę w to, co robię. Mój sprzeciw przeciwko działaniom Prawa i Sprawiedliwości, zawłaszczaniu sądownictwa, sterowaniu ręcznemu służbami i rozwaleniem, bo jednak będę bardzo silnie bronić mojej tezy i moich poglądów, do których mam prawo, że to od Prawa i Sprawiedliwości rozpoczęło się rozmontowywanie Trybunału Konstytucyjnego... Ja jeszcze mieszkałam wtedy we Wrocławiu, wstawałam o 4:00 rano, jechałam na protesty do Warszawy raz w miesiącu i robiłam to z głębokiego przekonania, że nie zgadzam się na to, aby Trybunał Konstytucyjny, tak ważny organ, był w rękach jakiejkolwiek partii. I powtarzam to bardzo mocno: jakiejkolwiek partii
– powiedziała na antenie Telewizji wPolsce24.
I tak jak nie zgadzałam się i oburzało mnie to, że szli tam kolejni politycy: pani Pawłowicz, pan Piotrowicz, potem pan Święczkowski został przewodniczącym tego pseudo, już upartyjnionego Trybunału, dokładnie te same powody sprawiły, że nie byłam w stanie poprzeć kandydatury pana Berka
– wskazała.
as/źr. wPolityce.pl za wPolsce24
