Buda uderza po rozłamie. Bochenek: Waldek, daj spokój, wyluzuj jużBuda uderza po rozłamie. Bochenek: Waldek, daj spokój, wyluzuj już

Pojawił się kolejny punkt zapalny. Europoseł Waldemar Buda zarzucił PiS działania wymierzone w polityków skupionych wokół Mateusza Morawieckiego, tym razem w kontekście występów telewizyjnych. Na zarzuty odpowiedział rzecznik Prawa i Sprawiedliwości Rafał Bochenek.
Europoseł, członek stowarzyszenia "Rozwój Plus" Mateusza Morawieckiego Waldemar Buda we wpisie w serwisie X zarzucił Prawu i Sprawiedliwości brudną grę ws. mediów.
Klub Prawa i Sprawiedliwości wycofuje z programów telewizyjnych swoich przedstawicieli jeśli będą w nich również uczestniczyć posłowie Rozwoju Plus
- wskazał.
Odpowiedź PiS
Na wpis zareagował Rafał Bochenek, rzecznik Prawa i Sprawiedliwości.
Waldek, daj spokój, wyluzuj już i przestań kłamać. Nie będziemy uczestniczyć w programach kiedy np.: tvn lub rządowa tvp będzie chciała prowokacyjnie posadzić nas 1 na 1 naprzeciwko siebie podbijając sobie naszym kosztem oglądalność. W szerszych debatach zawsze będziemy, o ile otrzymamy zaproszenie
- stwierdził.
Pamiętaj to nie PiS jest wrogiem. Działajcie i budujcie stowarzyszenie Powodzenia
- dodał.
Rozłam
Przypominamy, że w czwartek o północy minął termin wyznaczony przez kierownictwo Prawa i Sprawiedliwości dla parlamentarzystów należących do zewnętrznych stowarzyszeń. Politycy mieli złożyć deklarację o wystąpieniu z takich organizacji, w przeciwnym razie groziło im usunięcie z partii. Chodziło przede wszystkim o członków stowarzyszenia „Rozwój Plus”, powołanego przez byłego premiera Mateusza Morawieckiego. W piątek Jarosław Kaczyński poinformował, że „trzydziestu kilku” posłów zdecydowało się zrezygnować z członkostwa. Formalną decyzję w tej sprawie ma we wtorek podjąć Komitet Polityczny PiS.
Sprawę rozłamu komentował na antenie Telewizji wPolsce24 prezes PiS Jarosław Kaczyński.
Nie miałem żadnych wątpliwości do czego tutaj się dąży. O to, że chodzi o rozbicie partii można było sądzić już wtedy, gdy powstało stowarzyszenia. Natomiast, kiedy doszło do tych rozmów, to trudno, żebym nie przyjął do wiadomość czegoś, co zostało mi wprost powiedziane
- powiedział.
as/źr. wPolityce.pl za X
.
