TYLKO U NAS

Balczun i agentura? Woś: „Ta sprawa śmierdzi na kilometr”Balczun i agentura? Woś: „Ta sprawa śmierdzi na kilometr”

FacebookTwitter

Postać ministra aktywów państwowych Wojciecha Balczuna za chwilę może być dla Donalda Tuska nie tylko postacią dobrze znaną, ale też bardzo uciążliwą. Media coraz bardziej interesują się jego przeszłością, w szczególności jego aktywnością na Ukrainie i kolegą z ukraińskiego resortu siłowego Niemcowem. "To sprawa, która śmierdzi na kilometr, bo nawet jeśli założyć jakąś dobrą wolę, że nie jest on umoczony w agenturę, to pokazuje jakąś słabość kontrwywiadowczą. Złożyłem interpelację w sprawie weryfikacji ministra Balczuna i tych wszystkich jego związków" - mówi portalowi wPolityce.pl poseł PiS Michał Woś.

Dlaczego Donald Tusk tak bardzo ufa Wojciechowi Balczunowi, którego mianował w ubiegłym roku ministrem aktywów państwowych? Balczun, który nie tylko sprawuje kontrolę nad strategicznymi spółkami Skarbu Państwa (m.in. PKN Orlen, ENA, Tauron, PZU i PKO BP), ale z urzędu ma też dostęp do informacji niejawnych, ma od wielu lat w swoim bliskim otoczeniu człowieka o szemranej przeszłości. To Mykola Niemcow, były podpułkownik ukraińskiej milicji, partner biznesowy Balczuna i kolega z rockowego zespołu "Chemia". Balczun współpracuje z nim od przynajmniej 10 lat. Portal wPolityce.pl opisał dziś sprawę Balczuna.


To sprawa, która śmierdzi na kilometr, bo nawet jeśli założyć jakąś dobrą wolę, że nie jest on umoczony w agenturę, to pokazuje jakąś słabość kontrwywiadowczą. Tu pojawia się też wiele innych nazwisk, bo nie tylko chodzi o ostatnio ujawnione nazwisko (Niemcow - przyp. red.), ale przecież jeszcze mamy całą historię słynnego pana Babuśki. Mamy też historię ludzi, którzy się w otoczeniu ministra pojawiają, choćby dyrektorka jako biura. Związki Balczuna ze wschodem są powszechnie znane


- zauważa były wiceminister sprawiedliwości Michał Woś. Bartłomiej Babuśka do maja 2026 r. pełnił funkcję prezesa zarządu Agencji Rozwoju Przemysłu, z której zrezygnował po publikacjach prasowych dotyczących wpychania swoich ludzi do spółek. Wojciech Balczun i Bartłomiej Babuśka znają się i współpracują od lat.

Dobrze znana Tuskowi postać

Tak jak w poprzednim rządzie Donalda Tuska, tak i teraz wokół wielu jego członków unosi się gęsta atmosfera skandalu. Tyle że ci ludzie podejmują dziś strategiczne dla Polski decyzje.


W sumie to nie ma się co dziwić, to w państwie Tuska norma. Skoro marszałek Czarzasty ma wspólny biznes z Rosjanką i służby nic tym nie robią, to jak można się dziwić Balczunowi. Jednakże o ile z Czarzastym muszą się liczyć, bo dzięki niemu mają większość, bez Lewicy przecież nie mieliby zaplecza w parlamencie, o tyle absolutnie szokująca jest ta słabość Tuska wobec Balczuna. Tego rodzaju wątpliwości pojawiają się nie pierwszy raz


- ocenia nasz rozmówca i przypomina, że Balczun to postać Tuskowi "dobrze znana". Za czasów poprzedniego rządu Tuska kierował PKP Cargo i przewodniczył radzie nadzorczej PLL LOT. Obie spółki stały wtedy na krawędzi, a LOT miał być rynkowo przygwożdżony przez OLT Express, którą finansowała piramida finansowa AMBER GOLD.


Jeżeli jego nazwisko pojawia się wszędzie tam, gdzie były jakieś największe afery związane z aktywami państwowymi, czy złym zarządzaniem, skutkującym obniżeniem wartości, jakoby przygotowaniem do wyprzedaży, realizacją planów Donalda Tuska, to trzeba zacytować platformerskiego klasyka: "Połączmy kropki"


- dodał Woś.

ABW się interesuje? 

Czy ktokolwiek sprawdził powiązania szefa MAP i prześwietlił jego kontakty? Balczun nie musiał wypełniać ankiety bezpieczeństwa osobowego ABW, która zobowiązywałaby go do wskazania kontaktów z cudzoziemcami z ostatnich 20 lat, czyli Niemcowa. Polskie prawo automatycznie przyznało Balczunowi dostęp do informacji niejawnych z racji sprawowanego urzędu. Nie mniej w 2025 r. po publikacjach prasowych i pokrętnych tłumaczeniach Balczun sam wystąpił do ABW o weryfikację swojej przeszłości. Nie wiadomo jednak czy takie sprawdzenie ABW przeprowadziła, bo nie ma obowiązku podejmować działań w oparciu o takie pisma. Balczun twierdzi, że tak się stało.


ABW zakończyła rozszerzone postępowanie sprawdzające. W jego wyniku otrzymałem dostęp do informacji niejawnych oznaczonych następującymi klauzulami: ŚCIŚLE TAJNE, COSMIC TOP SECRET, TRÈS SECRET UE/EU TOP SECRET oraz ESA TOP SECRET. To była długa i bardzo wymagająca procedura, szczególnie dla osoby w moim wieku i z tak dużym doświadczeniem zawodowym


- napisał na X po naszych publikacjach minister Balczun.

Czy to prawda? Skoro tak, to dlaczego do tej pory nie było o tym nigdzie ani słowa, choć media o to wielokrotnie pytały. Portal wPolityce.pl zwróci się do ABW o potwierdzenie informacji szefa MAP. Pewne kroki podjął także poseł Michał Woś.


Złożyłem interpelację w sprawie weryfikacji ministra Balczuna i tych wszystkich jego związków. Domagam się wyjaśnień dotyczących całej procedury i związanej z weryfikacją jego historii. Niezależnie od tego wszystkiego, absolutnie szokujące będzie, jeśli choćby jakiś procent z niej okazałby się prawdą. Trzeba zadać pytania o infiltrację na najwyższym szczeblu państwa i wątpliwości zdają się tu zasadne


- podsumowuje poseł PiS Michał Woś.

Tajemnicze kontakty Balczuna! Wracają doniesienia o koledze z Ukrainy

 

FacebookTwitter

Czekamy na Wasze maile z uwagami i komentarzami: [email protected]. Dołącz do naszej społeczności, wykup dostęp do STREFY PREMIUM. Subskrybuj
To najlepsza forma wsparcia naszych mediów.

Redaktor Naczelny:
Łukasz Wróblewski
Zespół:
Joanna Jaszczuk, Adam Kacprzak, Tomasz Karpowicz, Robert Knap, Adam Staniewicz, Kamil Kwiatek, Natalia Wierzbicka, Adrian Siwek, Adam Bąkowski, Sławomir Cedzyński.
Autorzy:
Wojciech Biedroń, Jacek Karnowski, Marzena Nykiel, Goran Andrijanić, Marek Budzisz, Jerzy Jachowicz, Grzegorz Górny, Aleksandra Jakubowska, Stanisław Janecki, Dorota Łosiewicz, Dariusz Matuszak, Andrzej Potocki, Marek Pyza, Aleksandra Rybińska, Marcin Wikło, Piotr Gursztyn, Jerzy Szmit.