Adamek próbuje wybielić Tuska po wpadce w TVN24
Adamek próbuje wybielić Tuska po wpadce w TVN24. "Kontekst ma znaczenie - rozmawialiśmy o stylu obecnego parlamentaryzmu"

Tusk w piątek rano udzielił wywiadu w TVN24. Jak podał później Onet.pl tuż przed emisją rozmowy doszło do "zabawnej sytuacji".
Dziennikarka TVN24 Agata Adamek, która w piątek rano przeprowadziła wywiad z Donaldem Tuskiem, próbuje bronić lidera Platformy Obywatelskiej po tym, jak w sieci pojawiło się nagranie, na którym słyszymy, że byłemu premierowi wcale nie tak śpieszno do tego, aby zostać posłem.
Wpadka Tuska w TVN24
Tusk w piątek rano udzielił wywiadu w TVN24. Jak podał później Onet.pl tuż przed emisją rozmowy doszło do „zabawnej sytuacji”.
Użytkownicy mobilnej aplikacji TVN24 GO mogli usłyszeć zakulisową rozmowę prowadzącej i byłego premiera tuż przed programem na żywo. Nie byli świadomi, że ich pozaantenowa rozmowa ujrzy światło dzienne
— podał portal.
Jak czytamy na portalu, szef PO w pewnym momencie stwierdził:
Demotywuje mnie świadomość, że będę musiał kandydować.
To jest tak upiorna myśl, że ja będę tam z powrotem siedział… na tej Wiejskiej (adres, przy którym znajduje się siedziba Sejmu – red.)
— mówił dalej Tusk, a po kilku chwilach ciszy, jak gdyby nigdy nic, rozpoczyna się program na żywo.
Wyjaśnienia Adamek
Dziennikarka na Twitterze zamieściła wpis, w którym przekonuje, że słowa należy odczytywać w konkretnym kontekście. I tutaj Adamek wbija szpilę wicemarszałkowi Sejmu Ryszardowi Terleckiemu.
Kontekst ma znaczenie - rozmawialiśmy o stylu obecnego parlamentaryzmu - w tym o zachowaniu marszałka Terleckiego wobec dziennikarzy, a więc przecież także wobec naszych Widzów
— tłumaczy Adamek.
CZYTAJ WIĘCEJ:
kk/PAP/TWITTER
