Adam Borowski na gorąco o ataku na biuro! "Wykręcili mu ręce"Adam Borowski na gorąco o ataku na biuro! "Wykręcili mu ręce"
W Warszawie doszło do ataku na biuro opozycjonisty z czasów PRL i inicjatora obrony Trybunału Konstytucyjnego – Adama Borowskiego. Na miejscu interweniowały służby mundurowe, a doniesienia mówią o wybitych szybach i zatrzymaniu. Mamy wypowiedź Borowskiego na gorąco!
Jak poinformowała telewizja wPolsce24, przy ulicy Marszałkowskiej w Warszawie zaatakowane zostało biuro Adama Borowskiego – zasłużonego działacza opozycji antykomunistycznej. Z przekazanych relacji wynika, że w lokalu wybito szyby, a w środku obiektu interweniowali funkcjonariusze stołecznej policji.
Według wstępnych informacji doszło również do fizycznego ataku wobec jednej z osób w biurze, a policja zatrzymała jednego z obrońców Trybunału Konstytucyjnego. Przed wejściem do budynku zgromadził się tłum, w tym zaniepokojeni obywatele i działacze. Na miejscu panowała napięta atmosfera, a zgromadzeni z uwagą i oburzeniem obserwowali działania podejmowane przez policję.
Adam Borowski na gorąco! "Bandziory!"
Przed Trybunałem Konstytucyjnym, gdzie wciąż trwa protest, do ataku na swoje biuro odniósł się Adam Borowski:
Trzech bandziorów z napisem »Policja« włamało się do mojego biura i rzuciło na ziemię żołnierza Wojska Polskiego, który tutaj przyjechał, by nas wspomagać. Wykręcili mu ręce, usiedli na nim, chłopak stracił przytomność. Mam nadzieję, że wezwą karetkę pogotowia
- relacjonował opozycjonista
Jest to wszystko filmowane. Tych trzech bandziorów po wybitej szybie ciągało naszego kolegę. To jest coś niebywałego!
- skomentował Borowski.
kh/źr. wPolityce.pl za wPolsce24
