Była prezes Szpitali Pomorskich Jolanta Sobierańska-Grenda miała otrzymać ok. 400 tys. zł z tytułu zakazu konkurencji po objęciu funkcji ministra zdrowia. - Bareja by tego lepiej nie wymyślił - komentował informację podaną wcześniej przez Daniel Liszkiewicza na X.
„Zakaz konkurencji zadziałał”
Jak napisał dziennikarz i komentator na platformie X Daniel Liszkiewicz, Sobierańskiej-Grendzie wypłacono w 2025 128 tys. zł za kontrakt obejmujący doradztwo przy konsolidacji kilku podlaskich szpitali.
Tu jakoś Szpitale Pomorskie nie widziały zakazu konkurencji. Kiedy została Ministrem Zdrowia zakaz konkurencji zadziałał i wypłacono jej 0,4 mln zł
— podkreślił.
Sprawa dotyczy publicznych pieniędzy wypłaconych z budżetu samorządowego.
Publiczne pieniądze wypłacono byłej prezes szpitala tytułem zakazu konkurencji za to, że została ministrem zdrowia. Przecież Bareja by tego nie wymyślił.
— komentował dziennikarz Patryk Słowik:
„Zaciskanie pasa” w Szpitalach Pomorskich
Portal Wybrzeze24.pl informował wcześniej o wysokości wynagrodzeń członków zarządów pomorskich spółek medycznych. Według publikacji prezes Szpitali Pomorskich Jolanta Sobierańska-Grenda zarobiła w ubiegłym roku 375 tys. zł.
Portal przypominał również, że wynagrodzenie Sobierańskiej-Grendy w 2018 roku wyniosło 409 tys. zł rocznie, co odpowiadało około 34 tys. zł miesięcznie. W publikacji wskazano także, że w pierwszym roku pracy na stanowisku prezesa, w 2017 roku, miesięczne wynagrodzenie wynosiło około 25 tys. zł.
Według tych informacji wysokie wynagrodzenia otrzymywali także pozostali członkowie zarządu Szpitali Pomorskich. Wiceprezesi Andrzej Zieleniewski i Dariusz Nałęcz mieli otrzymać odpowiednio 262 tys. zł i 269 tys. zł rocznego wynagrodzenia.
Czytaj także
„Biorę odpowiedzialność za swoje życie zawodowe”
Sprawa jest szczególnie niewygodna dla rządzącej koalicji i jest kolejnym kamykiem do ogródka pani minister.
Jednak Sobierańska-Grenda nie myśli o dymisji i z niezmąconym spokojem na zlecenie Donalda Tuska przeprowadza śledztwo w sprawie nadużyć w Warszawskim Szpitalu Południowym i dokonuje reformy, czyli cięć w ochronie zdrowia.
Skomentowała również informacje o swoich dochodach.
Od wszystkich moich dochodów płacę podatki, w normalnych progach podatkowych. To jest rzetelnie podany dochód (…) Wszystko jest jawne. Z rzetelnie i uczciwie wykonywanej pracy, czy to w roli radcy prawnego, zarządzającego czy wykładowcy. Biorę pełną odpowiedzialność za moje życie zawodowe
— powiedziała dwa dni temu.
Prawie połowa Polaków (45,4 proc.) negatywnie ocenia działanie systemu ochrony zdrowia pod kierownictwem minister Jolanty Sobierańskiej-Grendy – wynika z sondażu IBRiS dla Wirtualnej Polski, opublikowanego jeszcze w maju. Pogorszenie sytuacji widzi 28,1 proc. badanych, a 17,3 proc. określa ją jako „raczej gorszą”.
{link Jolanta Sobierańska-Grenda znowu pod ostrzałem. Polacy gorzko ocenili jej pracę. SONDAŻ }
C/X
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/763989-setki-tysiecy-dla-pani-minister-bareja-by-lepiej-nie-wymyslil
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.