Sygnalista z warszawskiego ZDM, który otrzymał od prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego potwierdzoną na piśmie ochronę, został zwolniony - podał portal Zero.pl. Mężczyzna miał złożyć skargę na władze ZDM, a współpracownicy Trzaskowskiego przekazać je… ludziom, których dotyczyły. Sygnalista odwołał się do sądu pracy. „Działania odwetowe wobec sygnalistów do przestępstwo na mocy art. 55 ustawy o ochronie sygnalistów. W imieniu pana Piotra składam zawiadomienie do Prokuratury” - poinformował na platformie X mec. Bartosz Lewandowski.
Na hipokryzję Rafała Trzaskowskiego w całej sytuacji zwrócił uwagę na platformie X Krzysztof Stanowski, założyciel Kanału Zero.
Wczoraj podczas sesji Rady Warszawy Rafał Trzaskowski zachęcał, aby o nieprawidłowościach informować oficjalną ścieżką i na piśmie. Pan Piotr tak zrobił. Dostał status sygnalisty. Został zwolniony, a jako powód podano informowanie Trzaskowskiego
— zaznaczył Stanowski.
Represje za zgłoszenie nieprawidłowości
Nieprawidłowości pan Piotr zgłosił 30 kwietnia 2025 r. Specjalista zgłosił Łukaszowi Puchalskiemu, dyrektorowi ZDM, że marnotrawione są pieniądze miejskie, a pracownicy, którzy odmówili wykonania ustnego polecenia, są represjonowani (nagle obniżono im dodatki motywacyjne, czego nie zaobserwowano w innych zespołach.
Zarząd odpowiedział 28 lipca 2025 r., że do żadnych nieprawidłowości nie doszło, a wszystko jest, jak być powinno. Pan Piotr 13 sierpnia zgłosił kolejną skargę, tym razem pisząc o działaniach odwetowych, których doświadcza od poprzedniego zgłoszenia.
Między innymi zablokowano mu dostęp do oprogramowania komputerowego, z którego wcześniej korzystał w pracy, obniżono ocenę będącą podstawą do przyznania dodatku motywacyjnego i znacznie zredukowano wysokość wypłacanego dodatku motywacyjnego. Krótko mówiąc: zaczął dostawać mniej pieniędzy
— czytamy.
Co dzieje się dalej? We wrześniu zastępca dyrektora ZDM miał, zdaniem portalu, nakazać trójce pracowników zespołu magazynowego stworzenie bazy pod system e-licytacji samochodów należących do miasta. To jednak, jak zgłaszają pracownicy, jest niemożliwe do realizacji (żadna z tych osób nie jest programistą, a umiejętności w tym zakresie wymagałoby zrealizowanie tego polecenia).
Pracownicy zespołu magazynowego uważają, że celowo wyznaczono im zadanie nijak nieodpowiadające ich kompetencjom zawodowym, by wykazać, że nie pracują właściwie. 19 września 2025 r. Koleżanka z zespołu pana Piotra, główna specjalistka w ZDM, pisze do prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego, dyrektorów biur infrastruktury oraz zgodności w urzędzie miasta. Wiadomość zostaje wysłana ze służbowej skrzynki mailowej pracownicy na służbowe adresy sekretariatów prezydenta i dyrektorów biur. 20 października 2025 r. Pan Piotr pisze do prezydenta Trzaskowskiego oraz szefów biur. Robi to z oficjalnego służbowego adresu mailowego na służbowe adresy sekretariatów zarządzających ratuszem
— wskazują Patryk Słowik i Jakub Styczyński.
W swoim piśmie pan Piotr prosi prezydenta miasta o pomoc. Dwa dni później zgłasza się do urzędu miasta i wypełnia zgłoszenie sygnalizacyjne. Jeszcze przed końcem miesiąca specjalista otrzymuje od władz ZDM upomnienie. Jego oficjalnym powodem jest brak przygotowania rozwiązań służących do budowy platformy do elektronicznej licytacji pojazdów.
17 listopada 2025 r. Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski na piśmie przyznaje panu Piotrowi status sygnalisty (ochrona obowiązuje od 5 listopada 2025 r.). Oznacza to, że przysługuje mu ochrona prawna, w tym nie wolno wobec niego podejmować żadnych działań odwetowych
— czytamy.
Jak twierdzą autorzy artykułu, nie przeszkodziło to Zarządowi Dróg Miejskich zwolnić pana Piotra na początku 2026 roku. 16 stycznia dyrektor miał wypowiedzieć specjaliście umowę.
Jako powód wskazana jest utrata zaufania do pracownika. Wskazane jest też kilka uchybień, których podczas pięcioletniej pracy w miejskiej jednostce dopuścił się, zdaniem dyrektora ZDM, sygnalista. W uzasadnieniu wypowiedzenia czytamy też: „podejmował Pan działania mające na celu szkodzenie wizerunkowi pracodawcy poprzez niezasadne zgłaszanie rzekomych działań opresyjnych jakich Pan doświadcza od pracodawcy (mail do Sekretariatu Prezydenta Miasta z 20 października 2025 r.)”
— czytamy w tekście.
Zawiadomienie do prokuratury
Okazuje się, że mec. Bartosz Lewandowski w imieniu wyrzuconego z pracy sygnalisty złożył zawiadomienie do prokuratury w tej sprawie.
Działania odwetowe wobec sygnalistów do przestępstwo na mocy art. 55 ustawy o ochronie sygnalistów. W imieniu pana Piotra składam zawiadomienie do Prokuratury. Pan Piotr realnie obawia się o to, że będzie poddany linczowi jak dr Jędrzejewski i dlatego nie zgadzał się na podawanie swojego nazwiska. W imieniu Klienta dziękuję red. Patrykowi Słowikowi, Jakubowi Styczyńskiemu i portalowi Zero.pl za zajęcie się tym tematem
— poinformował na x mec. Bartosz Lewandowski, użytkownik X.
tkwl/X/zero.pl
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/763536-duzy-problem-trzaskowskiego-jest-zawiadomienie-do-prokuratury
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.