Banderowiec Sadowy z kontraktami w Gdańsku. Plują nam w twarzBanderowiec Sadowy z kontraktami w Gdańsku. Plują nam w twarz

1f8777bdcdda4ad2a2f7393fd611c452.webp
Koszulka ze Stepanem Banderą / autor: Fratria
FacebookTwitter

Andrij Sadowy może wracać do swojego Lwowa w glorii. Nie dość, że nie usłyszał w Gdańsku ani jednego niewygodnego pytania okradzenie polskiej firmy na kilkadziesiąt milionów euro, to jeszcze został przyjęty z pełnymi honorami i zdołał podpisać kolejne umowy. Sukces dyplomatyczny na miarę Polski rządzonej przez Donalda Tuska.

FacebookTwitter

Czekamy na Wasze maile z uwagami i komentarzami: [email protected]. Dołącz do naszej społeczności, wykup dostęp do STREFY PREMIUM. Subskrybuj
To najlepsza forma wsparcia naszych mediów.

Redaktor Naczelny:
Łukasz Wróblewski
Zespół:
Joanna Jaszczuk, Adam Kacprzak, Tomasz Karpowicz, Robert Knap, Adam Staniewicz, Kamil Kwiatek, Natalia Wierzbicka, Adrian Siwek, Adam Bąkowski, Sławomir Cedzyński.
Autorzy:
Wojciech Biedroń, Jacek Karnowski, Marzena Nykiel, Goran Andrijanić, Marek Budzisz, Jerzy Jachowicz, Grzegorz Górny, Aleksandra Jakubowska, Stanisław Janecki, Dorota Łosiewicz, Dariusz Matuszak, Andrzej Potocki, Marek Pyza, Aleksandra Rybińska, Marcin Wikło, Piotr Gursztyn, Jerzy Szmit.