Ekipa stojąca za akcją „Ciepło z Polski” postanowiła przyznać własny „order” Wołodymyrowi Zełenskiemu. Abstrahując od treści najnowszego happeningu grupy skupiającej lewicowo-liberalne elity, pojawia się ważne pytanie o jej formę. Ta bowiem nosi znamiona przestępstwa. Dlaczego?
Dzisiejsze decyzje władz nie zmienią faktów. W lutym 2022 r. z własnej woli otworzyliśmy domy dla osób uciekających przed inwazją. Jesteśmy razem dzień po dniu, i niech tak zostanie
— w ten sposób inicjatorzy nadania „orderu”, organizujący wcześniej akcję „Ciepło z Polski”, odnoszą się do niedawnej decyzji prezydenta Karola Nawrockiego, który odebrał Order Orła Białego Wołodymyrowi Zełenskiemu. Powodem było nadanie przez prezydenta Ukrainy jednemu z oddziałów tamtejszej armii imienia „bohaterów UPA”, zbrodniczej formacji odpowiadających za ludobójstwo na Wołyniu.
Partyjne zyski i rosyjska propaganda
Polski prezydent i jego ekipa dostarczają paliwa rosyjskiej propagandzie. Dla partyjnych zysków kłócą się o umarłych, ignorując realia wojny, hybrydowe zagrożenie i rosyjski sabotaż na terytorium Polski
— dowodzą organizatorzy prowokacji.
Dlatego jako obywatele RP nadajemy własny order. Robimy to oddolnie. Pokazujemy w ten sposób, że wielu Polaków nie da się skłócić z Ukraińcami. Pomagaliśmy i będziemy pomagać. Nie potrzebujemy zgody polityków, aby zachowywać się przyzwoicie wobec innych ludzi”
— czytamy w akcie nadania Obywatelskiego Orderu Przyszłości.
Znane nazwiska na liście
Podpisały się pod nim same „znakomitości”. Mamy wśród nich Adama Michnika, Jarosława Kurskiego i innych obecnych bądź byłych dziennikarzy „Gazety Wyborczej”. Jest znana z kontrowersyjnych treści ukraińska dziennikarka Natalia Panczenko. Wśród sygnatariuszy dostrzegamy Bartosza Kramka, autora niesławnej akcji niszczenia zasieków na granicy polsko-białoruskiej. Obok nich stają m.in. Bogdan Borusewicz, Agnieszka Holland, Róża Thun czy Bogdan Lis.
Będzie finał w prokuraturze?
Wymierzona w oczywisty sposób w prezydenta Karola Nawrockiego inicjatywa zapewne nie znajdzie w Polsce wielu zwolenników – badania opinii publicznej jasno wskazują, że Polacy popierają decyzję głowy naszego państwa i nie chcą honorować człowieka, który wspiera kult zbrodniarzy i hitlerowskich kolaborantów z UPA.
Prowokacja powinna mieć także swój finał w prokuraturze. Chodzi o formę „odznaczenia” przyznanego Wołodymyrowi Zełenskiemu. W materiałach organizatorów akcji widzimy bowiem „order”, którego kształt w wyraźny sposób narusza polskie przepisy dotyczące ochrony symboli narodowych. Na zdjęciu opublikowanym przez „Ciepło z Polski” znajduje się zmodyfikowane godło RP – orzeł w kolorze żółtym zamiast białego na niebieskiej tarczy, zawieszony na wstędze w barwach narodowych. Taki wizerunek jest zbliżony do oficjalnego godła Rzeczypospolitej Polskiej (orzeł biały ze złotą koroną na czerwonym polu, w heraldycznej tarczy), co może być traktowane jako jego nieuprawnione użycie lub zniekształcenie w kontekście „orderu” przyznawanego przez organizację pozarządową.
Czytaj także
Co mówią o tym przepisy?
Twórcy i osoby publicznie promujące ten „order” mogą podlegać odpowiedzialności karnej, przede wszystkim za publiczne znieważenie godła państwowego. Kluczowe przepisy to:
• Art. 137 § 1 Kodeksu karnego:
„Kto publicznie znieważa, niszczy, uszkadza lub usuwa godło, sztandar, chorągiew, banderę, flagę lub inny znak państwowy, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.”
Znieważenie obejmuje nie tylko fizyczne zniszczenie, ale także działania wyrażające pogardę, rażące lekceważenie lub szyderstwo wobec symbolu (np. jego zniekształcenie, nieuprawnione użycie w formie „orderu” lub mema/politycznej parodii). o Publiczny charakter czynu jest spełniony przez publikację zdjęcia orderu w mediach społecznościowych i działalność organizacji.
Dodatkowo:
• Art. 49 § 2 Kodeksu wykroczeń:
„Kto narusza przepisy o godle, barwach i hymnie Rzeczypospolitej Polskiej, podlega karze aresztu albo grzywny.”
Uzupełnia to ochronę symboliczną (ustawa z 31 stycznia 1980 r. o godle, barwach i hymnie RP oraz o pieczęciach państwowych). Godło RP jest ściśle zdefiniowane i chronione – nie może być dowolnie modyfikowane i wykorzystywane przez osoby prywatne lub organizacje w sposób sugerujący oficjalny charakter.
Ustawa o godle, barwach i hymnie RP precyzuje wizerunek orła białego i zabrania jego nieuprawnionego użycia w formie, która mogłaby wprowadzać w błąd lub dyskredytować symbol państwa. Twórcze przeróbki bywają czasem bronione w sądach argumentem „nie jest to dokładne godło”, ale w przypadku wyraźnego nawiązania (biało-czerwona wstęga + orzeł na tarczy) i intencji politycznej, prokuratura może wszcząć postępowanie z urzędu. I choć po ludziach Waldemara Żurka trudno spodziewać się tutaj specjalnej gorliwości, to mogą zostać przymuszeni do zbadania sprawy przez obywateli. Każdy może bowiem złożyć własne zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa.
łw/X/Gazeta Wyborcza
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/763287-michnik-i-kramek-szokuja-order-zelenskiego-w-prokuraturze
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.