„Będziemy bronić praw religii, rodziny i tradycyjnego obyczaju, bo tych wartości szczególnie potrzebuje współczesna Europa. (…) U podnóża Wawelu, gdzie złożone są szczątki naszych królów i wieszczów – przysięgamy wszystkim Polakom, że od tych zasad nigdy nie odstąpimy”. Właśnie tak brzmiała przysięga złożona przez polityków Platformy Obywatelskiej w 2003 roku. Ile z niej zostało po 23 latach? Wczoraj wszedł w życie pakt migracyjny, którego fatalne skutki zaczniemy odczuwać niebawem. Donald Tusk ściągnął na Polskę kolejny gigantyczny kredyt obwarowany mechanizmem warunkowości. Przez Warszawę przeszła Parada Równości pod patronatem Rafała Trzaskowskiego, z żądaniem legalizacji małżeństw dla homoseksualistów, a kolejni ministrowie koalicji 13 grudnia próbują wdrożyć coraz bardziej radykalne postulaty środowisk LGBTQ+. Z „Deklaracji Krakowskiej” nie zostało absolutnie nic. A kolejne kłamstwa i manipulacje mnożą się z niewyobrażalną zuchwałością.
Podczas kampanii wyborczej Rafał Trzaskowski (wiceprzewodniczący PO i jej dwukrotny kandydat na prezydenta) panicznie bał się skojarzenia go ze środowiskami LGBTQ+. I choć doskonale wiemy, jak bardzo je wspiera, robił wszystko, by nie stanąć w kadrze z tęczową chorągiewką. Dziś w Warszawie [uroczyście otworzył Paradę Równości](https://wpolityce.pl/polityka/762589-dla-trzaskowskiego-parada-rownosci-jest-taka-jak-warszawa_, zapewniając o solidarności z jej uczestnikami. „Wielkie, wielkie gratulacje i podziękowania, dlatego że to 25 lat, a więc jubileusz. Parada wpisała się w klimat Warszawy, w historię Warszawy, za to chciałem podziękować. Były takie lata na początku, kiedy Parada była zabraniana przez niektórych, szykanowana. Dzisiaj jest częścią miasta. Od 8 lat mam przyjemność otwierać Paradę, bo jest dokładnie taka jak Warszawa – otwarta, tolerancyjna i różnorodna. Wielkie podziękowania dla was i dla organizatorów” – powiedział dziś Trzaskowski. Chyba nikt nie ma wątpliwości, że gdyby wygrał wybory prezydenckie, podpisałby najbardziej szkodliwe ustawy. Nawet te, które są niezgodne z polskim prawem i sprzeczne z konstytucyjnymi gwarancjami chroniącymi rodzinę, a których zawetowowanie zapowiada prezydent Karol Nawrocki. Sprzeciw społeczny i rzeczowa argumentacja nie zatrzymują jednak koalicji 13 grudnia.
Czyją strategię realizuje rząd?
Donald Tusk składa kolejne obietnice i choć nie pojawił się na Paradzie Równości, zapytany na dworcu w Łomży o postulaty środowisk LGBTQI, nie krył zapału w spełnianiu ich oczekiwań. „W sposób ostrożny, wyważony i odpowiedzialny staraliśmy się doprowadzić do finału prace nad ustawą o statusie osoby najbliższej w związku i umowy o wspólnym pożyciu. Teraz czeka ona na podpis prezydenta” - powiedział. „Mam nadzieję, że prezydent złoży podpis pod tą ustawą” – dodał, podkreślając że „równość w Polsce to nie jest tylko kwestia Marszu Równości”. Stwierdził, że ustawa powinna dać ludziom poczucie, że „wszyscy są traktowani w sposób równy przez państwo, przez prawo. (…) Dotyczy to także tego, aby pary partnerskie mogły korzystać z pomocy i opieki państwa” – wskazał Tusk, podkreślając że „to są ważne kroki i dobrze byłoby ten etap mieć za sobą”. Mamy więc forsowany przez rząd projekt ustawy, bezprawnie wciskaną wykładnię transkrypcji „małżeństw” homoseksualnych zawartych za granicą, które z naruszeniem prawa próbuje się przenieść na grunt polski. Wszystko to pod presją Komisji Europejskiej, która wyznaczyła jasną strategię UE na rzecz równości osób LGBTIQ+ na lata 2026–2030. W dokumencie „Wolność kochania, wolność bycia” zapowiada wzmożoną ochronę osób homo-, bi-, trans-, queer i plus-seksualnych, wzmacnianie ich pozycji w społeczeństwie, na rynku pracy oraz dodatkowe, ogromne środki na promocję tego stylu życia i kontrolowanie w sieci „mowy nienawiści”. Program KE dąży do stworzenia Unii Równości, w której „każda osoba może bezpiecznie żyć zgodnie ze swoją tożsamością”, co ma również sprzyjać „innowacyjności i spójności gospodarczej Europy”. Dokument wprowadza konkretne wytyczne, zobowiązując kraje członkowskie do zdecydowanej i silnej współpracy oraz wdrażania zaleceń we wszystkich obszarach polityki. Rzeczą oczywistą jest, że nie chodzi jedynie o prawo do odwiedzania partnera w szpitalu czy możliwość dziedziczenia. Takie rzeczy rozwiązują już obecne regulacje prawne. To element gry o pełnię praw, która skutecznie przeprowadzona została już w krajach Zachodu. Warto pamiętać, że większość krajów nie wprowadziła pełnego pakietu przywilejów dla środowisk LGBTQ+ z dnia na dzień. To był proces zmian społecznych oparty na strategii „małych kroków”, stopniowe przesuwanie granic i oswajanie opinii publicznej ze zjawiskami, na które wcześniej nikt nie wyraziłby zgody. Szczegółowo opisałam to w tekście, który ukaże się w najbliższym numerze tygodnika „Sieci”.
Kłamstwo założycielskie partii Tuska
Dekonstrukcja struktur społecznych pod dyktando UE to jeden z kluczowych obszarów szkodliwych działań rządu Donalda Tuska. Dotyczy to kwestii obyczajowych, ale także kulturowych. Właśnie wczoraj wszedł w życie pakt migracyjny, który nakłada na kraje unii mechanizm solidarnego wzięcia odpowiedzialności za wykreowany przez Niemcy problem nielegalnej migracji. Niebawem ruszy też realizacja planu całkowitego rozmontowywania polskiej tożsamości narodowej w procesie edukacji. Do tego należy dodać hamowanie rozwoju gospodarczego, osłabianie inwestycji, niszczenie konkurencyjności, uderzenie w rolnictwo. Dekonstrukcja państwa przebiega metodycznie i zmierza w stronę podporządkowania Polski dominacji Berlina i Brukseli. A przecież miało być zupełnie inaczej. Polacy zostali bezwzględnie oszukani. Kto dziś jeszcze pamięta deklarację posłów PO ogłoszoną w Krakowie 18 maja 2003 roku przed referendum ws. wejścia Polski do Unii Europejskiej? W dokumencie nazwanym „Deklaracją Krakowską” posłowie PO zebrani na wyjazdowym posiedzeniu klubu parlamentarnego przyjęli 5 zobowiązań i celów partii w związku z przystąpieniem Polski do UE. Zobowiązali się do obrony praw religii i rodziny oraz walki o interesy gospodarcze polskich przedsiębiorców i rolników w Unii Europejskiej. Zobowiązali się, że „od pierwszego dnia polskiej obecności w UE” będą „z determinacją walczyć o wypełnienie najważniejszych polskich interesów państwowych i narodowych w Europie”. Oto pełna treść „Deklaracji Krakowskiej”:
Klub Poselski Platformy Obywatelskiej zebrany w dniu 18 maja 2003 w Krakowie pragnie zamanifestować w dawnej stolicy Polski swoją wolę i wiarę we wprowadzenie naszej Ojczyzny do Unii Europejskiej. Traktujemy ten akt jako wypełnienie patriotycznego testamentu polskich powstańców, legionistów, AK-owców i ludzi Solidarności, jako dokończenie wielowiekowego procesu prowadzącego Polskę ku jedności z chrześcijańskimi Narodami Zachodniej Europy.
Zarazem my - ludzie Platformy Obywatelskiej zobowiązujemy się publicznie, że od pierwszego dnia polskiej obecności w Unii Europejskiej będziemy z determinacją walczyć o wypełnienie najważniejszych polskich interesów państwowych i narodowych w Europie.
1. Będziemy walczyć o pełne prawa w Europie dla polskiej tożsamości narodowej, o obecność polskiego języka i równoprawne traktowanie Polski i Polaków przez inne narody Europy.
2. Będziemy zabiegać o rozwój i obecność w Europie polskiej kultury i literatury, polskich książek i dzieł polskich twórców.
3. Będziemy bronić praw religii, rodziny i tradycyjnego obyczaju, bo tych wartości. szczególnie potrzebuje współczesna Europa.
4. Będziemy walczyć o interesy gospodarcze polskich przedsiębiorców, polskich pracowników i polskich rolników, o ich prawo do rozwoju i ekspansji na zagranicznych rynkach.
5. Będziemy zabiegać o polityczną i gospodarczą atlantycką solidarność zjednoczonej Europy i Ameryki, bo tylko w tej solidarności upatrujemy najgłębszych korzeni cywilizacyjnej potęgi całego Zachodu.
U podnóża Wawelu, gdzie złożone są szczątki naszych królów i wieszczów – przysięgamy wszystkim Polakom, że od tych zasad nigdy nie odstąpimy.
Ile z tego zostało? Czy można wyobrazić sobie większe łgarstwo, bardziej haniebne krzywoprzysięstwo polityczne, niż to, które złożyła Polakom Platforma Obywatelska? I czy można w obliczu faktów i doświadczeń podejmować jeszcze jakiekolwiek dyskusje o wiarygodności partii Donalda Tuska?
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/762597-5-klamstw-partii-tuska-ws-ue-co-zostalo-z-przysiegi-z-2003
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.