Obrońca Leszka Kraskowskiego mec. Łukasz Pawelski poinformował o nieprawidłowościach związanych z zatrzymaniem swojego klienta. Na antenie Radia Wnet poruszył kwestię posiedzenia aresztowego oraz maila z rzekomymi pogróżkami.
Standard demokratycznego państwa prawnego wymaga, aby udział obrońcy na każdym etapie postępowania karnego miał charakter rzeczywisty i efektywny, a nie iluzoryczny - przypomniał na X prezes Naczelnej Rady Adwokackiej Przemysław Rosati.
W piśmie skierowanym do przewodniczącej sądu rejonowego w Piasecznie odniósł się w ten sposób do sprawy dziennikarza, aresztowanego na trzy miesiące przez ten sąd na wniosek prokuratury.
Mecenas Rosati przypomniał, że prawo do obrony należy do podstawowych gwarancji procesowych wynikających Konstytucji, Europejskiej Konwencji Praw Człowieka oraz przepisów Kodeksu postępowania karnego. Zaznaczył, że to prawo nabiera szczególnego znaczenia przy rozpoznawaniu wniosku o areszt, stanowiący „najdalej idący środek ingerencji w konstytucyjne prawo do wolności osobistej”.
Samo formalne zawiadomienie o terminie posiedzenia, dokonane w sposób uniemożliwiający faktyczne stawiennictwo obrońcy, rodzi poważne i oczywiste wątpliwości co do zachowania standardów rzetelnego procesu
— ocenił szef adwokatury.
Podkreślił, że jego wystąpienie do szefowej sądu w Piasecznie nie odnosi się do zasadności przedstawionych zarzutów ani do oceny materiału dowodowego w tej sprawie.
Dotyczy wyłącznie przestrzegania fundamentalnych gwarancji procesowych, które muszą być respektowane wobec każdego uczestnika postępowania karnego, niezależnie od charakteru sprawy i osoby podejrzanego
— napisał mec. Rosati.
Medialne doniesienia wzbudziły niepokój
Poprosił szefową piaseczyńskiego sądu o zbadanie czy w tej sprawie zapewniono przed i podczas posiedzeniem aresztowym realną możliwość korzystania z pomocy obrońcy. Chce też wiedzieć, czy sąd miał informacje dotyczące możliwości udziału obrońcy w posiedzeniu.
Przypomniał w liście, że z relacji mediów wynika, iż o terminie posiedzenia aresztowego obrońca dziennikarza miał zostać poinformowany z bardzo krótkim wyprzedzeniem, uniemożliwiającym jego rzeczywisty udział, a samo posiedzenie odbyło się bez obecności obrońcy. Wskazał również, że według mediów zatrzymanie oraz czynności przed skierowaniem wniosku o areszt miały być realizowane bez zapewnienia podejrzanemu realnego i bezpośredniego kontaktu z obrońcą.
W środę Rzecznik Praw Obywatelskich Marcin Wiącek i prezes Press Club Polska Marcin Lewicki zaapelowali do prokuratury o podanie informacji uzasadniających zastosowanie trzymiesięcznego aresztu wobec dziennikarza Leszka K.
Prokuratura uzasadniła wniosek o areszt, do którego przychylił się sąd, m.in. wysokim prawdopodobieństwem możliwości popełnienia zarzucanych mu czynów, wysoką grożąca mu wysoką karą, obawą matactwa i wpływania na świadków, gdyby był na wolności oraz obawą ukrywania się przed wymiarem sprawiedliwości.
„Karkołomna konstrukcja”
Obrońca Kraskowskiego mec. Łukasz Pawelski na antenie Radia Wnet powiedział:
O sprawie dowiedziałem się w dniu 9 czerwca, kiedy byłem w trasie za Warszawą, w drodze na inne czynności. Zostałem poinformowany o posiedzeniu aresztowym, które odbędzie się za kilka minut. Do tego momentu nikt się ze mną nie kontaktował.
Dodał również:
Przez cały okres od momentu zatrzymania Leszka nie byłem na ten temat informowany. Przecież to jest kuriozum, które w XXI wieku w środku Europy nie powinno w ogóle mieć miejsca.
Mec. Pawelski poinformował, że prawo dopuszcza kontakt z klientem w „sposób nielimitowany”, ale decyzja jest zależna od prokuratora.
Do tej pory tej zgody nie dostałem, co czyni ten przepis wydmuszką
— powiedział.
Obrońca zwrócił również uwagę na fakt, iż wszystko wskazuje na prowokacje. Rzekome pogróżki miały zostać wysłane z nowo założonego ProntoMaila, ale z pełnymi danymi dziennikarza (imię i nazwisko). W międzyczasie Kraskowski prowadził korespondencję z policją ze swojego prywatnego maila.
Jaki jest sens kierować pod własnym imieniem i nazwiskiem groźby do komendanta policji z maila, którego trzeba założyć specjalnie w tym celu, podczas gdy wcześniej prowadziło się korespondencję z normalnego konta? To karkołomna konstrukcja
— dywagował mec.
xyz/Radio Wnet/PAP
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/762435-kraskowski-wrobiony-na-jaw-wyszly-szokujace-informacje
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.