Sejm nie zgodził się na uchylenie immunitetu posłowi Konfederacji i liderowi Nowej Nadziei Sławomirowi Mentzenowi za to, że odpalił racę podczas ostatniego Marszu Niepodległości. W obronie Mentzena stanęli m.in. politycy PiS. „Coś na co Konfederacja nie potrafiła się wznieść wobec Mariusza Błaszczaka czy Zbigniewa Ziobry” - zaznaczył na platformie X Michał Moskal, poseł PiS.
W dzisiejszym głosowaniu wzięło udział 439 posłów; za uchyleniem immunitetu Mentzenowi było 227 posłów, 210 było przeciwnych, a 2 wstrzymało się od głosu. W związku z nieuzyskaniem bezwzględnej większości głosów wynoszącej 231, Sejm nie wyraził zgody na pociągnięcie posła do odpowiedzialności.
Sejm nie zgodził się na uchylenie mi immunitetu za racę na Marszu Niepodległości! Potrzeba było 231 głosów, Tuskowi udało uzbierać się ich tylko 227. Bardzo dziękuję wszystkim posłom, którzy nie zgodzili się na skazywanie opozycji za krytykę rządu!
— napisał na platformie X Sławomir Mentzen. Okazuje się, że w tej sprawie w obronie polityka Konfederacji stanęli m.in. posłowie PiS.
„PiS obronił Sławomira Mentzena”
Warto zaznaczyć, że przy uchylaniu immunitetów polityków PiS przez Sejm z inicjatywy obecnej władzy - konkretnie chodzi o Zbigniewa Ziobrę i Mariusza Błaszczaka - , PiS w głosowaniu nie mogło liczyć na wsparcie klubu Konfederacji, co teraz wypomniał poseł PiS Michał Moskal.
Czytaj także
Właśnie PiS obronił Sławomira Mentzena przed uchyleniem immunitetu. Coś na co Konfederacja nie potrafiła się wznieść wobec Mariusza Błaszczaka czy Zbigniewa Ziobry
— zaznaczył na X poseł PiS.
Sejm nie zgodził się na uchylenie immunitetu Mentzenowi
Sejm wobec nieuzyskania bezwzględnej większości głosów nie zgodził się na uchylenie immunitetu i pociągnięcie do odpowiedzialności posła Konfederacji Sławomira Mentzena za odpalenie racy podczas ubiegłorocznego Marszu Niepodległości. Wniosek w tej sprawie skierował do Sejmu Komendant Główny Policji.
Mentzen przed głosowaniem podkreślał, że w przeszłości „wielokrotnie” odpalał race i zamieszczał fotografie w internecie, ale „nigdy nikt z tym nie miał problemu. Tym razem - dodał - stał jednak na tle baneru „Polska dziś się upomina, zwrócić Tuska do Berlina”.
I w tym jest cały problem. Chcecie ukarać posła opozycji za wyrażanie swojej opinii na temat rządu. Czasy się zmieniły, Tusk się nie zmienił
— podkreślił Mentzen. Dodał, że może zapłacić mandat w wysokości 500 zł, ale chodzi tu o zasadę, że „nie można karać opozycji za krytykę rządu”.
Komendant Główny Policji domagał się ukarania Mentzena
Wniosek o wyrażenie przez Sejm zgody na pociągnięcie Sławomira Mentzena do odpowiedzialności za wykroczenie został przesłany do Sejmu 20 marca przez Komendanta Głównego Policji gen. insp. Marka Boronia, na wniosek stołecznej policji. Pod koniec maja Komisja Regulaminowa, Spraw Poselskich i Immunitetowych zarekomendowała uchylenie immunitetu posłowi Konfederacji.
Zgodnie z treścią wniosku poseł Sławomir Mentzen miał posiadać przy sobie, a następnie użyć wyrobu pirotechnicznego, w postaci racy świetlnej, pomimo obowiązującego w tym dniu zakazu wprowadzonego rozporządzeniem porządkowym wojewody mazowieckiego. Wnioskodawca wskazał, że zdarzenie zostało udokumentowane materiałem filmowym i fotograficznym
— mówiła wczoraj w Sejmie Ewa Szymanowska (Centrum) przedstawiając sprawozdanie komisji.
Jak dodała, komisja rozpatrzyła przedłożony wniosek oraz przeprowadziła dyskusję nad sprawą.
Z przykrością stwierdzam, że posła Sławomira Mentzena na tym posiedzeniu nie było. W toku dyskusji zwrócono uwagę, że osoby sprawujące mandat posła powinny dawać przykład przestrzegania obowiązującego prawa i ponosić odpowiedzialność na takich samych zasadach, jak inni obywatele
— podkreśliła Szymanowska.
Mentzen odnosząc się do wniosku powiedział wczoraj w Sejmie, że „race na Marszu Niepodległości są tradycją tego wydarzenia”, podobnie jak podczas rocznicy powstania warszawskiego czy meczów piłkarskich. Jak ocenił, „race na tego typu wydarzeniach są zjawiskiem jednoznacznie pozytywnym”. Skrytykował też obecnie obowiązujące przepisy, zgodnie z którymi użycie racy na wydarzeniu masowym jest traktowane „tak samo jak wniesienie tam broni albo materiałów wybuchowych” i grożą za to kary pozbawienia wolności.
Odpalając racę nie zrobiłem nikomu krzywdy, nie stworzyłem dla nikogo żadnego zagrożenia, nic się nie wydarzyło. (…) Z tego powodu składamy projekt ustawy, mającej legalizować użycie rac na tego rodzaju wydarzeniach i to jest właśnie powód, dla którego nie zrzekłem się immunitetu. Nie zrzekłem się dlatego, żeby nagłośnić problem absurdalnego karania za używanie rac na imprezach masowych
— powiedział poseł.
W trakcie Marszu Niepodległości 11 listopada 2025 r. policja zatrzymała 43 osoby - część z nich za posiadanie narkotyków, część to były osoby poszukiwane od miesięcy w związku z innymi przestępstwami. Policja zabezpieczyła blisko 800 rac, granatów hukowych i innych środków pirotechnicznych oraz kilkanaście noży i maczet.
tkwl/X/PAP
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/762394-mentzen-uratowany-dzieki-pis-a-co-bylo-ws-ziobry-i-blaszczaka
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.