Dorota Wysocka-Schnepf zaprosiła do TVP Info w likwidacji prof. Jarosława Flisa, aby porozmawiać o mowie nienawiści w polityce. Socjolog zapytany został m.in. o słowa prof. Przemysława Czarnka, który nazwał rząd „pasożytami”, a także odniósł się do apelu premiera Donalda Tuska, który z mównicy sejmowej piętnował mowę nienawiści. Odpowiedź Flisa raczej nie zadowoliła prowadzącej program.
Tusk „walczy” z mową nienawiści
Premier Tusk, przy okazji wczorajszej dyskusji nad wotum nieufności dla szefa MSWiA Marcina Kierwińskiego, wyraził oburzenie wypowiedziami posłów opozycji, którzy krytykowali z mównicy wiceministra nauki Andrzeja Szeptyckiego za słowa, że członkowie UPA to „trochę tacy ukraińscy żołnierze niezłomni”. Wiceprezes PiS Przemysław Czarnek stwierdził m.in., że rząd to pasożyci i zdrajcy narodu polskiego. Zażądał przerwy w obradach i zwołania konwentu seniorów „w celu wyjaśnienia, dlaczego w tym rządzie dalej są Ukraińcy obrażający Polaków”. Z kolei były poseł PiS Janusz Kowalski zapowiedział kontrolę poselską dotyczącą „ukrainizacji w administracji publicznej”.
Premier odnosząc się do tych wypowiedzi, powiedział w Sejmie, że „jeżeli pochodzenie, rasa czy kolor skóry zaczną decydować, to wy też padnie ofiarą tej fali, jeśli się nie zatrzymacie”.
Dzieją się rzeczy, padają słowa, pojawiają się idee, które są upokorzeniem dla każdego patrioty, (…) które coraz częściej wskazują, że z pojedynczych incydentów, z pojedynczych wyzwisk, z pojedynczych wyskoków medialnych zaczyna robić się fala, która zaczyna być niebezpieczna z punktu widzenia istoty Rzeczypospolitej
— mówił Tusk.
— powiedział premier.
„Nie jest ważne, kto zaczął…”
O słowa Czarnka i Tuska pytany był prof. Flis. Wysocka-Schnepf z pewnością liczyła na potępienie słów kandydata PiS na premiera, ale socjolog powiedział zupełnie co innego.
Lepiej byłoby zawsze trzymać się ewangelicznej zasady i zacząć od szukania belki we własnym oku, niż u politycznych przeciwników. Zacząć od własnych szeregów, żeby zacząć wypominać swoim kolegom „osiem gwiazdek” i różne inne tego typu komunikaty, bo to jest bardzo łatwo zrzucić eskalację na przeciwników. To jest najwygodniejsze, bo to nakręca…
— mówił Flis. W tym momencie dziennikarka wtrąciła się w wypowiedź socjologa i zapytała, czy ten „problem” równo się rozkłada.
Nie jest ważne, kto zaczął, ważne, kto skończy. Wtedy ważne jest, żeby zacząć kończyć samemu, a nie wzywać innych do zakończenia w ten sposób, żeby to było postrzegane w zasadzie jako obelga, tylko taka bardziej wysublimowana
— podkreślił.
Wysocka-Schnepf nie dawała jednak za wygraną. Stwierdziła, że nie ma zamiaru bronić „ośmiu gwiazdek”, ale jak podkreśliła, nie było tam nienawiści na tle rasowym.
A czy nienawiść na tle politycznym jest lepsza od nienawiści na tle rasowym?
— zapytał naukowiec.
kk/X/PAP
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/762361-prof-flis-zaskoczyl-wysocka-schnepf-swoja-wypowiedzia-wideo
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.