Były prezydent Andrzej Duda stanowczo odrzuca sugestie o istnieniu niejawnego porozumienia z Wołodymyrem Zełenskim dotyczącego ograniczenia rozmów o trudnej historii polsko-ukraińskiej. To reakcja na słowa prof. Grzegorza Motyki, który w telewizji TVN24 mówił o rzekomych ustaleniach zawartych między przywódcami na początku 2022 roku.
Kontrowersje wokół słów historyka
Dyskusja wybuchła po wypowiedzi prof. Grzegorza Motyki, dyrektora Wojskowego Biura Historycznego i członka Kolegium Instytutu Pamięci Narodowej. W rozmowie poświęconej relacjom polsko-ukraińskim historyk odniósł się do decyzji Wołodymyra Zełenskiego o nadaniu jednej z ukraińskich jednostek wojskowych imienia „Bohaterów UPA”.
Profesor ocenił, że odebranie ukraińskiemu prezydentowi Orderu Orła Białego byłoby błędem, jednak jednocześnie skrytykował działania Andrzeja Dudy. Według historyka w ukraińskiej przestrzeni internetowej pojawiły się informacje o rzekomym porozumieniu zawartym przez obu prezydentów w styczniu 2022 roku. Zgodnie z tą wersją, kwestie historyczne między oboma państwami miałyby być odłożone na później. Motyka, pytany przez prowadzącego, czy ma pewność, że ukraińskie doniesienia są wiarygodne, odparł jedynie:
Nikt im nie zaprzeczył.
Prof. Motyka doczekał się owego zaprzeczenia z ust samego Andrzeja Dudy, którego o wypowiedź w tej sprawie poprosił Onet.
Duda: Profesor mija się drastycznie z prawdą
Były prezydent odniósł się do tych słów w pisemnym komentarzu przesłanym do Onetu.
Nie wiem, skąd prof. Motyka ma taką informację, jednoznacznie i stanowczo stwierdzam, że żadnej takiej umowy nie było. Pan profesor mija się drastycznie z prawdą”
— napisał Andrzej Duda.
Były prezydent podkreślił, że w kontaktach zarówno z Petrem Poroszenką, jak i później z Wołodymyrem Zełenskim, regularnie poruszał kwestie związane z pamięcią historyczną, ekshumacjami oraz upamiętnieniem polskich ofiar.
„Sprawy historyczne miały być stale obecne w rozmowach”
Andrzej Duda wskazał, że temat ekshumacji i godnego pochówku ofiar nigdy nie był pomijany podczas rozmów z ukraińskimi przywódcami. Jako przykład podał wspólne upamiętnienie ofiar rzezi wołyńskiej podczas wizyty w Łucku w lipcu 2023 roku.
Były prezydent przekonuje również, że kwestie historyczne stanowiły stały element dialogu między Warszawą a Kijowem.
Jak zaznaczył, trudne zagadnienia związane z przeszłością były obecne w relacjach z Ukrainą niezależnie od bieżących wyzwań politycznych i bezpieczeństwa.
„Zełenski doskonale wie…”
W dalszej części oświadczenia Duda odniósł się do postrzegania przez Ukraińców organizacji takich jak UPA i OUN oraz do polskiej wrażliwości w tym zakresie.
Prezydent Zełenski doskonale wie, jaki jest stosunek Polaków do UPA i OUN”, a w rozmowach z nim zawsze ‘podkreślane były sprawy historyczne’
— napisał były prezydent.
Duda wskazuje na Nawrockiego
Na zakończenie swojego komentarza były prezydent odniósł się do roli obecnej głowy państwa. Wyraził przekonanie, że kwestie sporne między Polską a Ukrainą będą prowadzone przez Karola Nawrockiego w sposób kompetentny i odpowiedzialny.
Duda podkreślił, że darzy swojego następcę pełnym zaufaniem w sprawach dotyczących polityki historycznej i pamięci narodowej.
Czytaj także
SC/Onet
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/762313-tajne-ustalenia-z-zelenskim-duda-odpowiada-na-zarzuty
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.