Gazeta „Fakt” opublikowała tekst i zdjęcia, na których widać Donalda Tuska, gdy z rodziną wyszedł na miasto na niedzielny obiad. „Chciał być incognito. Wiemy, co zamówił” - czytamy. Jak można było się spodziewać, wywołało to rozbawienie i drwiące komentarze. Rafał Ziemkiewicz przywołał nawet scenę z filmu „Miś”.
Rodzinny obiad Tuska
„Fakt” opublikował artykuł o tym, że premier Donald Tusk wyszedł z rodziną na obiad. Jak czytamy, „chciał być incognito”. Ale dziennikarze byli na miejscu, nieprawdaż?
Donald Tusk wybrał się w niedzielę na spacer po centrum Sopotu. Premier pojawił się na Monciaku w towarzystwie najbliższych, korzystając z pogodnego dnia nad morzem. Miał na sobie czapkę z daszkiem i ciemne okulary, więc na pierwszy rzut oka można było odnieść wrażenie, że próbuje pozostać incognito. Wiemy, że szef rządu zamówił naleśniki na wynos
— czytamy w tekście.
„Z tragarzami”
Czyżby próba ocieplania wizerunku? Nie dziwi więc, że publikacja ta spotkała się z ironicznymi i kąśliwymi komentarzami.
Ojojoj, chciał być in coguto a tu nagle paparuchy przyszli mu ocieplić wizerunek. Z tragarzami 🤣
— drwił publicysta i pisarz Rafał Ziemkiewicz, nawiązując do jednej z pamiętnych scen z kultowego polskiego filmu komediowego „Miś” w reżyserii Stanisława Barei, w której pada cytat: „Przechodziliśmy. Z tragarzami”.
LOL
— napisał krótko prof. Stanisław Żerko, przypominając kadr ze wspomnianej wyżej sceny z „Misia”.
Żenująca ustawka Tuska z wnusiami. Ten człowiek nie ma zahamowań. Gdzie rzecznik praw dziecka? I jak sprytnie sopowców schowali🤭
— dodał publicysta Paweł Rybicki.
Tabloid robi pijar udając dziennikarstwo śledcze
— skomentował mocno dziennikarz Rafał Dudkiewicz.
Jest źle, skoro wjechały ckliwe fotki niby z ukrycia z wnuczkami. Za każdym razem. 🤷
— napisała znana i aktywna użytkowniczka serwisu X (wcześniej Twittera) Emilia Kamińska.
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/762143-tusk-mial-byc-incognito-wyszla-scena-jak-z-misia
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.